Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

-9.02°C 1014 hPa 82%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-01-07)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6035
euro euro 1 EUR 4.2105
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5279
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8629
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1738
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Odpowie za morderstwo sąsiada z wioski

LWÓWEK ŚLĄSKI/JELENIA GÓRA Oprawca Piotr K. znał swoją ofiarę. Od kilku miesięcy pracował dorywczo u Stanisława T. przy drobnych naprawach. Feralnego dnia przyszedł pijany do swojego pracodawcy i w czasie kłótni zmasakrował mu twarz. Mężczyzna zmarł.

Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim skończyła śledztwo w sprawie lipcowego morderstwa w Gajówce, nieopodal Mirska. Akt oskarżenia przeciw Piotrowi K. trafił do jeleniogórskiego Sądu Okręgowego. Prokuratura zarzuca mu zabójstwo, za co najsurowszą karą jest dożywocie. Jeśli wyrok będzie łagodniejszy, to za kratami może spędzić od 8 do 25 lat.

Zamroczył go alkohol
Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się w połowie lipca ubiegłego roku. 43-latek tego dnia od rana przez kilka godzin pracował przy budowie ogrodzenia w lesie. Od południa pił z kolegą piwo, wino i wódkę.

Zabił swój, nie obcy
Potem Piotr K. udał się do swojej ofiary. U sąsiada z wioski dorabiał od kilku miesięcy. Stanisław T. za naprawy i pomoc w obejściu gospodarskim płacił mu od 30 do 100 złotych.
Między mężczyznami doszło do kłótni. Oprawca w pewnej chwili chwycił drewniane krzesło, którym kilka razy uderzył ofiarę w głowę. Na tym się nie skończyło. Bił go metalowym pucharem i butelką, a potem dusił. Był bezlitosny.
Zaatakowany nie przeżył. Po zbrodni Piotr K. próbował zmyć ślady krwi z ubrania.

Szwagier znalazł ciało
Niespodziewanie w domu pojawił się szwagier ofiary. Zobaczył zmasakrowane ciało. Zszokowany widokiem, natychmiast wezwał policję.
Mundurowi złapali mordercę. Przyznał się do zabójstwa. Nie potrafił wytłumaczyć ani dlaczego to zrobił, ani co było powodem sprzeczki. Piotr K. czeka na proces w areszcie, gdzie trafił zaraz po morderstwie.

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Podziel się z innymi:

2007-02-02 15:30

Przybornik
Najczęściej czytane

› Zmiany w opłatach za go... czas 2026-01-02
komentarze komentarze: 1


› Zniknie dużo wody z Jez... czas 2026-01-02
komentarze komentarze: 2


› Mamy drugi stopień zagroże... czas 2026-01-03
komentarze komentarze: 0


› Fikcyjny apartament i p... czas 2026-01-02
komentarze komentarze: 0


› XV Karkonoski Orszak Tr... czas 2026-01-05
komentarze komentarze: 0