Startuj z JG24.pl  
Praca Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

PM2.5

106.18

ug/m3

PM10

139.76

ug/m3

O3

7.86

ug/m3

C6H6

5.91

ug/m3

CO

991.09

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 25-02-2021 o godzinie 22:00.
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Kibic:
L. Oleksy i M. Morawski o meczu Turów - Wilki
czas 2021.02.26 01:10

- ...:
Zestaw par sparingów (25-28 lutego)
czas 2021.02.25 23:53

- jarek:
Szykują się podwyżki wody i ścieków
czas 2021.02.25 22:52

- Tyrka:
Zestaw par sparingów (25-28 lutego)
czas 2021.02.25 22:43

- Kibic:
Karkonosze szykują transferową bombę?!
czas 2021.02.25 22:04

Kursy walut
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6943
euro euro 1 EUR 4.5143
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.077
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.2367
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1729
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Oskarża firmy o trucie Polaków. W sporze z gigantem sąd stanął po stronie rolnika.

"Proszę państwa, to skandal, ale te parówki i schab nie nadają się do spożycia", "Jesteśmy podtruwani...". To tytuły filmów i komentarze związane z amatorskimi testami jakości żywności, które publikował w internecie Marcin Bustowski, rolnik z Jeleniej Góry. W sporze z największym producentem mięsa w Polsce sąd stanął po jego stronie.

Prywatny akt oskarżenia o zniesławienie (grozi za to do roku więzienia), napisany przez prawników firmy Animex, największego producenta mięsa w Polsce, miał zamknąć usta Marcinowi Bustowskiemu. Firma zdecydowała się na reakcję, gdy sieci handlowe zaczęły dopytywać, co zamierza zrobić z facetem, który wypisuje w internecie, że flagowy produkt Animeksu to "ulubiona trucizna dzieci".

Marcin Bustowski, posługując się "ekotesterem żywności" firmy Soeks, zaczął badać zawartość konserwantów w mięsie. Publikując wyniki, nie przebierał w słowach. "Masakra. Rozumiecie, dlaczego tyle dzieci trafia na onkologię" - grzmiał w jednym z opublikowanych filmów.

Pod koniec stycznia warszawski sąd umorzył postępowanie w sprawie zniesławienia. Nie dopatrzył się znamion przestępstwa, a we fragmentach uzasadnienia pochwalił działalność Bustowskiego.

Na przykład to, że działał w interesie społecznym: "posiłkowanie się testerem żywności dawało mu prawo, by w przypadku wykrycia stężenia konserwantów na poziomie przekraczającym dopuszczalne normy, wygłosić publicznie krytyczny komentarz co do jakości produktu" - czytamy w uzasadnieniu.

"Zachowanie oskarżonego wpisywało się w obronę społecznie uzasadnionego interesu, jakim jest zdrowie społeczne. Jego krytyczne komentarze zwróciły uwagę społeczeństwa na ważki problem, jakim jest używanie konserwantów w produktach spożywczych..." - dodał sąd.

Dalej sąd, powołując się na doniesienia ekspertów, stwierdza, że azotany i azotyny sprzyjają ryzyku zachorowania na nowotwór żołądka, jelita grubego i raka piersi.

- Ja tylko domagam się tego, aby zgodnie z obietnicą Mateusza Morawieckiego, Beaty Szydło i byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, powstała państwowa agencja bezpieczeństwa żywności. Niech zaczną się poważne kontrole nad stosowaniem konserwantów, bo to, co teraz wyrabiają producenci żywności, to jest masowe trucie Polaków - mówi Wirtualnej Polsce Marcin Bustowski i zapowiada, że nie zrezygnuje ze swojej działalności.

Animex rozważa złożenie odwołania od postanowienia sądu. Przedstawiciele firmy przekonują, że treści o rzekomym zagrożeniu dla zdrowia i życia konsumentów są nieprawdziwe. Równolegle toczą się jeszcze dwa postępowania cywilne zmierzające do usunięcia z internetu materiałów Bustowskiego.

"Parówki Berlinki, jak i wszystkie pozostałe produkty wprowadzane na rynek przez Animex Foods, są wytwarzane w najwyższym standardzie jakości i bezpieczeństwa żywności, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa polskiego i Unii Europejskiej" - zapewnia producent w komentarzu przesłanym do WP.

Powołuje się na wyniki kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, które dotychczas nie stwierdziły ani jednego przypadku przekroczenia poziomu azotynów w ich produktach.

Finał sprawy zaskoczył branżę spożywczą, wędliniarzy, hodowców drobiu i dużych producentów mięsa. Uważają Bustowskiego za osobę, która podsyca spiskowe teorie i uderza w reputację firm. Nikt nie zakładał, że sąd może uznać jego filmy za działanie w interesie społecznym.

- Kilka lat temu przeżyłem udar zakrzepowy. Lekarze pytani o przyczynę odpowiedzieli: "niech pan zacznie się interesować tym, co je" - zwierza się Bustowski. Wcześniej uważał, iż odżywia się lepiej niż większość z nas, bo jest rolnikiem i ma dostęp do świeżych produktów.

- Historie o przemysłowej hodowli tuczników i kurczaków, nadużywaniu antybiotyków, stosowaniu glifosatu w ochronie roślin znałem z opowieści kolegów. Tak naprawdę przeraził mnie raport NIK z 2018 roku, gdzie padło stwierdzenie, że "system badań nad dodatkami do żywności nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa konsumentom" - opowiada.

Faktycznie, inspektorzy NIK zauważyli, że laboratoria Inspekcji Sanitarnej mogą wykonać badania tylko na zawartość w żywności 65 substancji dodatków. Tymczasem wszystkich dozwolonych jest 200. NIK przytoczył też dane, że przeciętny Kowalski pochłania wraz z jedzeniem 2 kg różnych chemicznych dodatków rocznie.

Marcin Bustowski zamówił w internecie miernik azotanów i rozpoczął prywatne śledztwo. Jeden z pierwszych eksperymentów wykazał, że surowe mięso wieprzowe z marketu zawiera ponad 600 mg azotanów na kilogram produktu. Tymczasem polskie normy pozwalają na obecność zaledwie 300 mg. Dla porównania zbadał szynkę ze świeżo ubitej świni. "Produkt od rolnika" nie zawierał nadwyżki chemicznych ulepszaczy.

Rolnik zaczął wypytywać lekarzy ze szpitala we Wrocławiu, co może być przyczyną zachorowań na nowotwory u dzieci. Usłyszał, że obok ryzyka odziedziczenia skłonności do choroby po rodziców, wpływ mogą mieć warunki środowiskowe i dieta. Wyjaśnijmy, że to tylko obiegowa opinia, bo według epidemiologów przy 1200-1300 nowych zachorowaniach rocznie wśród dzieci trudno opisać problem statystyką.

Więcej informacji na stronie wp.pl

Podziel się z innymi:

| |

2021-02-22 18:53

Komentarze

Redakcja JG24.PL nie ponosi odpowiedzialności za komentarze i ich treści. Opinie w nich zawarte nie są opiniami redakcji, tylko osób które je piszą. Jeżeli którykolwiek z komentarzy narusza netykietę lub Twoje dobre imię, zawiadom nas o tym.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść:


Rusztowania i szalunki
Przybornik
MOS Jelenia Góra
Najczęściej czytane

› Wyniki sparingów (19-21... czas 2021-02-21
komentarze komentarze: 94


› Wyniki sparingów (3-7 l... czas 2021-02-07
komentarze komentarze: 69


› Wyniki sparingów (12-14... czas 2021-02-14
komentarze komentarze: 71


› Zestaw par sparingów (1... czas 2021-02-09
komentarze komentarze: 28


› Zestaw par sparingów (1... czas 2021-02-17
komentarze komentarze: 36