Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

-1.43°C 1010 hPa 84%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Radek:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.31 08:42

- Tak, tak:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.30 21:47

- ksk:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:30

- Orka:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:03

- Für die Ökologie …:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 09:28

Kursy walut (akt. 2026-02-02)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5495
euro euro 1 EUR 4.2106
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.581
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8658
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1733
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Dziwiszów. Mord koziołka w ośrodku DIOZ. Ktoś odciął mu głowę.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt uruchomił w Dziwiszowie specjalny ośrodek, do którego trafiają uratowane przez niego zwierzęta. W nocy z czwartku na piątek ktoś wkradł się na teren placówki i odciął głowę jednemu z koziołków.

Organizacja wyznaczyła 15 tys. zł nagrody dla osoby, która wskaże sprawcę mordu.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt o bestialskim morderstwie poinformował w piątek na swoim Facebooku. Jak czytamy, "Kozik" był jednym z ulubionych podopiecznych ośrodka w Dziwiszowie i na dniach miał trafić do nowego domu - Stajni Parkitnych w Kowarach.

Tak się jednak nie stanie. Ktoś w nocy zakradł się na teren ośrodka w Dziwiszowie i z chirurgiczna precyzją odciął koziołkowi głowę ostrym narzędziem.

"Patolog dokonujący oględzin rany potwierdził ponad wszelką wątpliwość, że zwierzę zostało zamordowane przez człowieka. W miejscu znalezienia zwłok nie było śladów krwi, jak również głowy. Obroża, w której nasz Kozik na co dzień chodził, znajdowała się 100 m od zwłok" - informuje Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Kozi łeb stał się trofeum dla sadysty, bo ten zabrał go ze sobą. Przez to trudno będzie ustalić sprawcę mordu. "Zwłoki zostały przewleczone z nieznanego miejsca i porzucone w pałacowym parku" - dodaje DIOZ.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt przejął pałac w Dziwiszowie w czerwcu i od początku ma spore problemy w tym miejscu.

"Permanentnie ktoś rozcina nam ogrodzenie, niszczy pastuchy na pastwiskach, wypuszcza zwierzęta, by biegały po całej wsi, uszkadza instalację wodną i energetyczną. W dzierżawionym obiekcie nie mamy również spokoju za sprawą poczynań poprzedniej zarządcy Pałacu - Krystyny K. Kilka lat temu zlicytowana przez komornika kobieta otrzymała prawo do zamieszkiwania w pałacu. Prowadziła tu pseudostajnię. Obecnie na każdym kroku próbuje utrudnić nam funkcjonowanie, gdy przyjeżdża raz na jakiś czas ze szpitala. W chwili zabójstwa Kozika nie było jej na miejscu" - donosi organizacja.

Zabójstwo koziołka sprawiło, że DIOZ nie czuje się bezpiecznie. Jak napisała organizacja, pałac "przestał być ostoją dla ratowanych zwierząt, a kaźnią dla naszych braci mniejszych". Dlatego postanowiono opuścić to miejsce.

"Bardzo obawiamy się o życie wszystkich naszych podopiecznych - nie wiemy, czy jutro jakiś pies nie zostanie otruty, krowa zaszlachtowana, czy koza zakatowana przez sadystę" - tłumaczy organizacja.

DIOZ bierze pod uwagę zakup nieruchomości położonej między Wałbrzychem a Świdnicą i tam miałby opiekować się uratowanymi zwierzętami. Jej koszt wynosi jednak 475 tys. zł, a organizacja do tej pory zgromadziła tylko 100 tys. zł na ten cel. Dlatego uruchomiono specjalną zbiórkę, która ma pomóc w zebraniu brakujących pieniędzy.

wp.pl

Podziel się z innymi:

2020-08-14 17:20

Przybornik
Najczęściej czytane

Brak tekstów w tym miesiącu.