Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

9.73°C 1030 hPa 82%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-10-30)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.9251
euro euro 1 EUR 4.3955
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.7795
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.2701
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1807
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Szklarz przy szklanym ekranie

Sprzedawca szyb związany z PiS-em został redaktorem naczelnym jedynej w mieście telewizji. Zamienił na tym stanowisku innego "człowieka znikąd" - związanego z PO, a ten wcześniej zajął stołek "chłopaka z ulicy" - związanego z SLD.

W Bolesławcu działa telewizja Azart-Sat. W 60 procentach należy do jeleniogórskiego przedsiębiorcy, Leszka Burhardta, a 40 proc. udziałów posiada w niej bolesławiecki samorząd.
1 marca redaktorem naczelnym telewizji zostanie Dariusz Filistyński. Zastąpi na stanowisku Bogdana Mazurkiewicza.
- Nie powiem, szklarz z Filistyńskiego jest znakomity! - chwali nowego szefa telewizji Józef Burniak, były prezydent miasta z SLD. - Kiedyś, i owszem, korzystałem z jego usług. Szybę w moim samochodzie wstawił mi znakomicie, ale żeby od razu być dziennikarzem? Do tego naczelnym? Niektórym to się wydaje, że to tak jak z kobietą - wystarczy na nią wejść i już. Powiem tak: Filistyński nadaje się na naczelnego tak samo jak ja na maharadżę chińskiego! Na chińskiego! Bo takich nie ma!
Ale przecież Józef Burniak postąpił kilka lat temu podobnie - na szefa tej samej telewizji polecił nikomu nieznanego wówczas Bernarda Łętowskiego, o którym sam dziś mówi, że był "chłopakiem prosto z ulicy".
- Zaraz, zaraz - oponuje Burniak. - Jako chłopak prosto z ulicy przyszedł do mnie na rzecznika prasowego, gdy byłem prezydentem. Chociaż wtedy też już współpracował z jakimiś dwiema gazetami. Ale jak zostawał naczelnym telewizji, miał już doświadczenie w rzecznikowaniu!
Krzysztof Błażejczyk, prezes Azart-Satu jest bardzo szczery:
- Wszyscy oni byli z "ulicy", czyli bez doświadczenia telewizyjnego i dziennikarskiego - twierdzi. - A Mazurkiewicz to niby inaczej?
Dlaczego go zwolnił i zastąpił Filistyńskim? Odpowiada, że o tym, iż dojdzie do zmiany mówił już latem ubiegłego roku. Nie chciał jednak tego czynić jesienią, gdyż Mazurkiewicz związany jest z PO. Gdyby usunął go w czasie kampanii wyborczej, rozległyby się protesty, że to działanie polityczne.
- A Mazurkiewicza musiałem zmienić, bo był za miękki w swojej pracy - tłumaczy prezes Błażejczyk. - Jesteśmy telewizją, która nie miesza się do polityki. W czasie wyborów samorządowych wszystkich traktowaliśmy tak samo.
Krzysztof Błażejczyk twierdzi, że wybrał Dariusza Filistyńskiego osobiście i samodzielnie. Był po prostu najlepszym z trzech kandydatów, którzy aspirowali do tej roli. Jeden kandydat był z Legnicy, inny spod Bolesławca. Filistyński uczy się już fachu dziennikarskiego w Jeleniej Górze; jest też zaocznym studentem IV roku Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Studiuje gospodarkę i administrację publiczną.
- A poza tym Filistyński nie należy do żadnej partii - zaznacza Krzysztof Błażejczyk.
To prawda, tyle tylko, że dziwnym zbiegiem okoliczności w czasie ostatnich wyborów samorządowych kandydował na radnego z listy PiS-u.
Jako pracownika PKS-u pamięta go były prezes tej firmy, Stanisław Compała.
- Zajmował się wynajmem autokarów - wspomina. - Kiedyś jednak zawalił sprawę, więc go wezwałem i w takich okolicznościach się rozstaliśmy.
- Nie mam czasu na rozmowę, bo jestem człowiekiem bardzo zapracowanym - usłyszeliśmy od Dariusza Filistyńskiego. - Cały dzień przebywam w rozjazdach. Zapraszam po 1 marca.
Piotr Roman, prezydent Bolesławca i szef bolesławieckiego PiS, zachorował na grypę, dlatego nie udało się nam z nim porozmawiać.
Krzysztof Błażejczyk powiedział nam, że z miastem telewizji współpracuje się bardzo dobrze: nigdy nie było ze strony władz Bolesławca żadnych nacisków ani prób ingerencji w dziennikarskie materiały. Rocznie miasto wydaje ok. 100 tys. zł na reklamę i inne usługi świadczone przez lokalną telewizję. Azart-Sat nadaje dziennie 30 minut programu, w tym wiadomości.

Nowiny Jeleniogórskie

Podziel się z innymi:

2007-03-02 10:56

Przybornik
Najczęściej czytane

› Jeleniogórska policja apel... czas 2026-10-22
komentarze komentarze: 5


› Jelenia Góra wybiera Jelen... czas 2026-10-27
komentarze komentarze: 3


› Rajd na Raty: niedzieln... czas 2026-10-19
komentarze komentarze: 7


› BWA Jelenia Góra świętuje 50... czas 2026-10-21
komentarze komentarze: 8


› Policjanci z Jeleniej G... czas 2026-10-28
komentarze komentarze: 3