Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

4.61°C 1019 hPa 99%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-03-20)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7032
euro euro 1 EUR 4.2768
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6969
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.9557
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1745
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Są wyniki sekcji zwłok dozorcy, którego pogryzły psy

Wykrwawienie z powodu licznych ran kąsanych było przyczyną śmierci mężczyzny pogryzionego przez psy w sobotę w Jeleniej Górze. Zmarły był dozorcą w składzie opału, którego pilnowały też psy. Czworonogi są pod obserwacją weterynaryjną.

Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze we wtorek poinformował PAP, że wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują na to, iż przyczyną śmierci pogryzionego przez psy dozorcy było wykrwawienie z powodu licznych ran kąsanych.

"To wstępna ocena. Ostateczną biegli medycyny sądowej wydadzą po otrzymaniu wszystkich wyników badań m.in. histopatologicznych. Na razie śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Nikomu nie postawiono zarzutów w tej sprawie" - powiedział prok. Czułowski.

Dodał, że prokuratura zleciła też opinie biegłego na temat zachowania psów, które są pod obserwacją weterynaryjną. Chodzi o tzw. opinię behawioralną, która może pomóc ustalić przyczyny zaatakowania dozorcy, który pilnował składu opału z pomocą tych psów.

Rzecznik jeleniogórskiej straży pożarnej kpt. Krzysztof Zakrzewski powiedział PAP, że w sobotę po godz. 17 strażacy zostali wezwani do nietypowej interwencji. "Chodziło o to, że na terenie składu opału za ogrodzeniem leżał mężczyzna i był atakowany przez psy. Interwencja nie była łatwa, ale udało się strumieniem wody odgonić zwierzęta, a następnie przez zrobiony otwór w płocie wyciągnąć mężczyznę, którego strażacy przekazali zespołowi ratownictwa medycznego" - powiedział Zakrzewski.

Mimo reanimacji nie udało się poszkodowanemu mężczyźnie przywrócić funkcji życiowych. Na jego ciele widoczne były ślady pogryzień, a w miejscu, gdzie leżał były też ślady krwi.

prw.pl

Podziel się z innymi:

2019-10-02 15:41

Przybornik
Najczęściej czytane

› Znęcał się nad matką - ma z... czas 2026-03-17
komentarze komentarze: 0


› Poszukiwany listem gończym... czas 2026-03-12
komentarze komentarze: 0


› Zlekceważył zakazy sądo... czas 2026-03-05
komentarze komentarze: 1


› Groził, zastraszał i ok... czas 2026-03-16
komentarze komentarze: 0


› Nerwowe zachowanie zwrócił... czas 2026-03-10
komentarze komentarze: 0