Startuj z JG24.pl  
Praca Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

PM2.5

14.36

ug/m3

PM10

18.15

ug/m3

O3

66.74

ug/m3

CO

380.95

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 16-06-2019 o godzinie 05:10.
Ostatnie komentarze

- krzychu Mitex:
Zimny prysznic przed barażami
czas 2019.06.16 01:33

- Wert:
Dopełnili formalności
czas 2019.06.16 00:00

- aks:
Dopełnili formalności
czas 2019.06.15 23:52

- weteran:
Zimny prysznic przed barażami
czas 2019.06.15 23:46

- Kam:
Dopełnili formalności
czas 2019.06.15 23:34

Kursy walut
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7727
euro euro 1 EUR 4.2554
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 3.7905
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.7771
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1665
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Pozytywnie zaskoczeni

Nysa Zgorzelec po rundzie jesiennej jeleniogórskiej klasy okręgowej zajmuje bardzo dobre trzecie miejsce. Osiągnięty wynik to duże zaskoczenie dla zarządu klubu jak i samego trenera Adama Łuszczyka.

Przed startem poprzedniego sezonu istniało realne zagrożenie, że Nysa w ogóle nie przystąpi do rozgrywek. Po spadku z czwartej ligi klub ze Zgorzelca borykał się z problemami kadrowymi. Ostatecznie skończyło się na strachu. - Dwa tygodnie przed startem rozgrywek nie mieliśmy ekipy. Zwyczajnie nie było kim grać. Szczerze zebraliśmy się dopiero tydzień przed startem rozgrywek. Wrócili do nas wychowankowie, którzy grali w słabszych ligach lub za granicą. Do rozgrywek podeszliśmy praktycznie z marszu - wspomina Adam Łuszczyk, trener zespołu. W letnim okresie przygotowawczym jego drużyna rozegrała tylko jeden mecz towarzyski. - Graliśmy z Górnikiem Węgliniec. Tak naprawdę zamiast hasła sparing bardziej pasowałoby stwierdzenie gierka. Na tamten moment nie wiedzieliśmy kto będzie nas reprezentował. Gdy ruszyły rozgrywki pierwsze 5-6 spotkań traktowałem jako sparingi. Potrzebowaliśmy czasu na zgranie i nadrobienie zaległości. Próbowaliśmy różnych rozwiązań z ustawieniem i taktyką. Punktów brakowało, ale gdy wszystko już się zazębiło, to zaczęliśmy seryjnie wygrywać. Mimo że później przytrafiły nam się porażki z Lotnikiem Jeżów Sudecki oraz Włókniarzem Leśna, to przebiegiem rundy jesiennej jestem bardzo pozytywnie zaskoczony - ocenił Adam Łuszczyk.
- Może przed sezonem opuścili nas zawodnicy, którzy umiejętnościami przewyższali tych co reprezentują Nysę obecnie, ale ci wolą walki i zaangażowaniem wszystko nadrobili. Stworzyliśmy ekipę, która potrafiła być groźna dla każdego. Co mnie bardzo cieszy w przeciwieństwie do poprzednich lat wreszcie nie mieliśmy problemów kadrowych. Nie było też ryzyka czy zbierzemy się na mecz, czy też nie - dodał szkoleniowiec klubu z przygranicznego miasta.
Przygotowania do rundy wiosennej Nysa rozpocznie 14 stycznia. Piłkarze na zajęciach będą spotykali się cztery razy w tygodniu. Drużyna będzie pracowała na powietrzu, a także w hali orz siłowni. Trenerowi biało-niebieskich zależy aby zajęcia były urozmaicone. - Chcę aby podczas treningów nie było monotonii - podkreśla Adam Łuszczyk. W ramach przygotowań zgorzelczanie rozegrają mecze towarzyskie z Rybakiem Parowa (26 stycznia), Górnikiem Węgliniec (2 lutego), Apisem Jędrzychowice (4 lutego), Lotnikiem Jeżów Sudecki (16 lutego), Hutnikiem Pieńsk (23 lutego) oraz ponownie Apisem (2 marca). Wszystkie spotkania zostaną rozegrane na sztucznym boisku w Zgorzelcu (godzina 12). Niewykluczone, że do harmonogramu gier dojdą jeszcze dwa mecze z lokalnymi rywalami.
W porównaniu do jesieni drużynę opuści Adrian Franaszczuk, który chce ponownie zagrać w rodzimej wyższej lidze, bądź w Niemczech. Niejasna jest też przyszłość Pawła Jaworskiego, który boryka się z problemami zdrowotnymi. - Mam nadzieję, że wszystko się poukłada i będziemy mogli na niego liczyć. To osoba, od której wcześniej zaczynałem ustalanie składu. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia - powiedział Adam Łuszczyk. Po wyleczeniu urazów do zespołu wracają natomiast Krzysztof Pacak i Damian Piechno. Klub ponadto prowadzi rozmowy z trzema zawodnikami z niższych lig, którzy zadeklarowali chęć grania w Zgorzelcu.
Strata siedmiu oczek do lidera z Jeżowa Sudeckiego i tylko czterech do drugiego Gryfa stawia Nysę w dobrym położeniu do ataku czołowych pozycji. W klubie do tematu ewentualnego powrotu do czwartej ligi podchodzą jednak z dystansem. - Będąc bogatym w doświadczenia wiem, że naprzemienne awanse i spadki to nic dobrego. Dla drużyn z naszego okręgu awans do czwartej ligi to w większości przypadków pocałunek śmierci. Widać to teraz na przykładzie Victorii Ruszów. Nie sztuką jest awansować, pocieszyć się miesiąc czasu z sukcesu, a następnie przez wiele tygodni godzić z myślą o nadchodzącym nieuchronnym spadku. Chcąc się utrzymać musielibyśmy szukać wzmocnień w innych okręgach. Nas po prostu na to nie stać. Oczywiście będziemy w każdym meczu dawali z siebie wszystko i grali o trzy punkty. Powalczymy a jeśli uda nam się zająć miejsce premiowane awansem, to będziemy myśleć co dalej. Między innymi będziemy musieli odpowiedzieć sobie na pytanie czy nas na grę w wyższej lidze będzie zwyczajnie stać - zakończył Adam Łuszczyk.

(GB)

Podziel się z innymi:

| |

2019-01-06 21:51

Komentarze

Redakcja JG24.PL nie ponosi odpowiedzialności za komentarze i ich treści. Opinie w nich zawarte nie są opiniami redakcji, tylko osób które je piszą. Jeżeli którykolwiek z komentarzy narusza netykietę lub Twoje dobre imię, zawiadom nas o tym.

kibic @ 31.183.239.*

wysłany: 2019-01-06 22:48

dobry wywiad. Nysie trochę brakuje ludzi na IV ligę ale top 5 pewnie utrzymają

mks @ 83.26.92.*

wysłany: 2019-01-07 09:52

To jak Nysa bez treningow i przygotowania zajela na polmetku 3 miejsce to teraz jak sie przygotuja to okregowke nosem w ciagna tak z tej wypowiedzi trenera wynika heh

MKS @ 46.148.175.*

wysłany: 2019-01-07 16:08

Gratki trenerze. Z niczego zrobić coś to jest sztuką. A z awansem to spokojnie! Pozdr

Kibic @ 77.254.62.*

wysłany: 2019-01-07 17:45

Bata z gów..na nie ukręcisz!!!!

trx @ 78.8.104.*

wysłany: 2019-01-07 18:45

Byłem na meczu mojej drużyny z Zgorzelcem,zresztą minimalnie wygranym i muszę stwierdzić że było widać że młodzi pogrywali naprawdę dobrze.Potwierdziły to póżniej wyniki innych spotkań. W Zgorzelcu zawsze dobrze grali w kopaną i tak pozostanie.Pozdrawiam

Nysa @ 83.30.254.*

wysłany: 2019-01-08 06:35

Świadczy to tylko jak bardzo słaby jest poziom okręgówki jeleniogórskiej. No chwilę obecną nie ma nikogo chętnego do awansu ( no może lotnikiem)

Wójt @ 83.26.221.*

wysłany: 2019-01-08 09:09

Poziom faktycznie jest beznadziejnie słaby ale rodzi się inne pytanie...Latami mówiono że w Zgorzelcu piłka nożna jest na niskim poziomie bo wszystko idzie na koszykówkę ! Teraz polityka zniszczyła koszykówkę a dla piłkarzy dalej nie ma pieniędzy ?! Zgorzelec to bogate miasto więc ja się pytam kto ma mieć pieniądze jak nie taka Nysa !!! A może władze miasta nie chcą zwiększyć wsparcia bo nie ma w klubie osoby godnej zaufania?! Proponuję przejść się do ratusza i pogadać w tej sprawie zamiast siedzieć o czekać aż manna sama spadnie z nieba !!! Powodzenia Nyso !

Kibic @ 46.148.165.*

wysłany: 2019-01-08 21:05

A co ma piernik do wiatraka. Przecież na turow nie dawało miasto tylko PGE. To po odc do miasta? Trzeba jechać do PGE


Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść:


Przybornik
MOS Jelenia Góra
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po XXX ... czas 2019-06-08
komentarze komentarze: 65


› Wyniki i tabela po XXX ... czas 2019-06-08
komentarze komentarze: 1


› Wyniki i tabela po XXXI... czas 2019-06-08
komentarze komentarze: 0


› Wyniki i tabele po XXIV... czas 2019-06-02
komentarze komentarze: 148


› Wyniki i tabele po XXV ... czas 2019-06-08
komentarze komentarze: 137