NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Pogoda w Jeleniej Górze
umiarkowane opady deszczu
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Prawo:
- Kancelaria Radcy Prawnego Wrocław
Kupię:
- Zatrudnie Budowlańców (2026.09.17)
Różne:
- Opieka nad osobą starszą 24h - opieku... (2026.09.17)
Dam pracę:
- NORWEGIA – CIEŚLA SZALUNKOWY / ... (2026.09.15)
Dam pracę:
- Murarz do Niemiec (2026.09.14)
Różne:
- Bezpłatne porady prawne (2026.09.09)
Dam pracę:
- Zatrudnię do demontażu aut (2026.09.08)
Dam pracę:
- Murarz do Niemiec (2026.09.07)
Dam pracę:
- Zatrudnimy kierowców C+E (2026.09.04)
Dam pracę:
- Monter Rusztowan / Foreman / Pomocni... (2026.09.03)
Dam pracę:
- Elektryk Do Europejskich Centrów Danych (2026.08.27)
- Krokus:
› Szklarska Poręba: rusza rozbudowa ulicy Chopina
2026.09.20 17:03
- Szafir:
› Smaki Karkonoszy 2026 wracają do Podgórzyna. Dwa dni...
2026.09.20 16:47
- magdusia:
› Picasso w Cieplicach. Wystawa grafik i rysunków w Mu...
2026.09.20 16:29
- Bartek:
› Jelenia Góra: postępowania dyscyplinarne wobec dwóch...
2026.09.20 15:46
- Kazik:
› Sprzątanie Świata 2026 w Jeleniej Górze - finał ogól...
2026.09.20 15:16
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.7998 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.3633 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.6085 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 5.0804 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1793 |
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
Biesiadne życie kolonii artystów w Szklarskiej Porębie
Artyści zwykle za kołnierz nie wylewają. W Szklarskiej Porębie na przełomie XIX i XX w. życie artystyczne zakrapiano chętnie. W okolicznych zajazdach, winiarniach i kawiarniach spotykali się utalentowani malarze, literaci, naukowcy, wymieniając poglądy i toasty. Karnawał sprzyjał temu wyjątkowo.Gerhart Hauptmann upodobał sobie czerwone bordeaux, ale nie gardził też piwem. W zajeździe "Zur Sonne" w Szklarskiej Porębie miał kufel z wygrawerowanym na dnie własnym nazwiskiem - opowiada Przemysław Wiater, historyk ze Szklarskiej Poręby, znawca i miłośnik regionu.
W lokalu wisiały portrety Carla i Gerharta Hauptmannów. Wilhelm Bölsche, propagator nauki związany z kolonią artystyczną w Szklarskiej, pod swoją podobizną umieścił napis: "Wesołe godziny przepiłem kiedyś w "Słońcu".
Przed lokalem, do ustawionego pod lipą granitowego koryta płynęła źródlana woda o leczniczych właściwościach, dająca moc i siły witalne. - Dziś lokal zatracił pierwotny charakter i klimat - ubolewa Wiater.
Szklarska Poręba od końca XIX w. stała się kolonią artystów. Malarze z Bractwa Artystycznego św. Łukasza tworzyli wyjątkowe środowisko. Ludzie pióra i naukowcy często gościli w życzliwych im salach "Młyna św. Łukasza" przy ul. 1 Maja 16.
Nie było jednego stałego miejsca spotkań. Bawiono się i debatowano w lokalach, które różniły się klimatem i kolorytem. Obowiązywały mody: w jednych knajpach biesiadowano częściej, w drugich - tylko od czasu do czasu.
- Odwiedzanie winiarni, zajazdów czy restauracji było dla większości twórców stałym programem dnia - relacjonuje Wiater. Bawiono się nieraz do białego rana, smakując specjały śląskiej kuchni.
Co czwartek, z udziałem artystów i literatów, odbywał się "Stammtisch" w "Młynie św. Łukasza". Lokal utrzymywał regionalny charakter, stała kapela przygrywała na instrumentach strunowych. Niezwykle popularna była "Winiarnia Maksa Schlieckera" położona w centrum, przy ul. Jedności Narodowej 14. - Piło się tu wino po przystępnych cenach, bo właściciel prowadził również hurtownię alkoholi. Serwowano zarówno oryginalny rum z Jamajki, jak i ararak z Batawii. Winiarnię odwiedzał Gerhart Hauptmann, miłośnik czerwonych win i Wilhelm Bölsche, rozsmakowany w reńskich.
Na 35-lecie firmy, w kwietniu 1926 r., Schliecker darował mieszkańcom Szklarskiej 100 butelek białego i czerwonego wina. Tradycji zupełnie nie zerwano: dziś w budynku mieści się kawiarnia "Kaprys" z widocznymi na wiatrowskazie literami "MS" - monogramem właściciela.
Do 1902 r., kiedy otworzono linię kolejową do Szklarskiej Poręby, chętnie odwiedzano "Gospodę Pocztową". Lokal należał do najstarszych i znajdował się tuż obok końcowej stacji omnibusów kursujących do Jeleniej Góry i Rybnicy. W gospodzie oczekiwano na odjazd i przyjazd, tutaj wyszukiwano kwatery, wynajmowano przewodników górskich i tragarzy (dzisiaj mieści się tutaj sklep spożywczy, tuż obok budynku poczty, przy ul. Jedności Narodowej 8).
Miejscami spotkań na terenie Doliny Siedmiu Domów były zajazdy "Pod Pruską Koroną" i "Do Słońca". W tym pierwszym podawano "Kroi-schwitzer Bier" z browaru w Kraszowicach koło Bolesławca, ulubione piwo Carla Hauptmanna. Drugi, który działał pod zmienioną nazwą "Do Słońca", zwany był na początku XX w. schronieniem dla pisarzy. Specjalizował się w daniach śląskiej kuchni, a domowa atmosfera była powszechnie chwalona. Jego gośćmi byli bracia Hauptmannowie, ale i Georg Reicke, były burmistrz Berlina, Szkot - anarchista John Henry Mackay oraz Wilhelm Bölsche - postać niezwykle barwna, popularyzator idei ochrony przyrody, propagujący odkrycia nauk przyrodniczych.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Podziel się z innymi:
2007-01-12 10:28
› Jelenia Góra: postępowania d...
2026-09-15
komentarze: 5
› Wyniki i tabela po 4. k...
2026-09-05
komentarze: 13
› Jelenia Góra żegna Teresę Ma...
2026-09-11
komentarze: 8
› Dwa tysiące cyklistów na 1...
2026-09-12
komentarze: 10
› Wyniki i tabela po 5. k...
2026-09-05
komentarze: 7







MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol