Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

1.20

ug/m3

O3

94.70

ug/m3

PM10

6.00

ug/m3

PM2.5

3.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-08-31 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

23.41°C 1014 hPa 44%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2025-08-29)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6559
euro euro 1 EUR 4.2684
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5659
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.9269
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1742
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Wymęczone trzy punkty dla Karkonoszy

Niewiele brakowało aby niespełna 200 widzów, którzy pofatygowali się dzisiaj na Złotniczą było świadkami niemałej sensacji, za jaką śmiało można by uznać remis Karkonoszy z ostatnią w tabeli Olimpią Kowary. Wszystko zakończyło się jednak po myśli fanów biało-niebieskich i dzięki bramce Ciepieli-Kowalskiego jeleniogórzanie zdobyli 3 punkty.

Od pierwszego gwizdka sędziego na boisku trwała wyrównana walka, nie było spodziewanego szturmu podopiecznych Zdzisława Radziszewskiego na bramkę Pawła Zarzyckiego, a goście śmiało sobie poczynali na placu gry! Można nawet zaryzykować twierdzenie, iż w pierwszych 45 minutach kowarzanie sprawiali korzystniejsze wrażenie niż wyżej notowani gospodarze. Pomimo takiego obrazu gry jako pierwsi z gola cieszyli się piłkarze Karkonoszy. Zdobył go doświadczony Rafał Musiał, który otrzymał w 40 minucie prostopadłe podanie od Wojtasa. Popularny "Głowa" bez problemu oszukał bramkarza Olimpii, któremu pozostało tylko wyjąć piłkę z siatki. Goście nie podłamali się straconą bramką i jeszcze w I połowie doprowadzili do wyrównania, a stało się to za sprawą Sebastiana Szujewskiego, który w zamieszaniu podbramkowym pokonał Tomka Ciepielę.
Obraz gry w II części meczu do złudzenia przypominał wydarzenia z I części gry, z tą różnicą, że teraz jeleniogórzanie minimalnie dominowali na boisku. Nic z tej przewagi jednak nie wychodziło i bardzo długo nie padały gole. Dopiero na 15 minut przed końcem meczu na strzał z linii pola karnego zdecydował się Ciepiela-Kowalski i strzałem obok słupka nie dał szans Zarzyckiemu! 2-1 i szał radości na trybunach i ławce rezerwowych Karkonoszy! W 77 minucie mogło już być po meczu, ale niestety Józefiak nie trafił do pustej bramki po tym jak Rafał Musiał wyłożył mu piłkę jak na tacy. Musiał, który był dzisiaj najlepszym zawodnikiem w jeleniogórskiej ekipie mógł jeszcze w ostatniej minucie podwyższyć prowadzenie jednak zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem gości.
Nietęgą minę po meczu miał trener Karkonoszy - Zdzisław Radziszewski, który zapytany przez nas o ocenę spotkania tak podsumował zawody: "W skali szkolnej mecz oceniam na 3. Chyba jeszcze nie zagraliśmy w tej rundzie tak słabo, jednak cieszy, że pomimo słabej gry potrafiliśmy uporać się z rywalem, który na dzisiejszy mecz bardzo się zmobilizował i chciał się pokazać." Trudno się nie zgodzić z jego słowami. Miejmy jednak nadzieję, że w kolejnym spotkaniu nasi piłkarze zaprezentują się korzystniej niż to miało miejsce dzisiaj.

Podziel się z innymi:

2005-10-01 19:09

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Marek Siatrak rezygnuje... czas 2025-08-01
komentarze komentarze: 33


› Country pod Śnieżką 2025 czas 2025-08-14
komentarze komentarze: 1


› Spotkanie z ekspertem d... czas 2025-08-01
komentarze komentarze: 0


› Zatrzymali mężczyznę podejr... czas 2025-08-01
komentarze komentarze: 0


› Płatne parkowanie w Cie... czas 2025-08-14
komentarze komentarze: 0