Startuj z JG24.pl  
Praca Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Wygrał zespół lepszy Dodano: 2018-01-20 Komentarzy: 16
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

PM2.5

99.72

ug/m3

PM10

106.84

ug/m3

O3

2.75

ug/m3

C6H6

5.68

ug/m3

CO

1301.36

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 21-01-2018 o godzinie 03:10.
Ostatnie komentarze

- xxx:
Znowu to zrobili!
czas 2018.01.21 01:21

- Do trzech osobowosci:
Wygrał zespół lepszy
czas 2018.01.20 23:58

- Do trzech osobowosci:
Kobierzyce górą na parkiecie i na trybunach
czas 2018.01.20 23:56

- John:
Znowu to zrobili!
czas 2018.01.20 23:27

- Kibic:
Apis testuje na potęgę
czas 2018.01.20 23:05

Kursy walut
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.3994
euro euro 1 EUR 4.175
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 3.5576
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.7301
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1642
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Koncert Sudetów w "filharmonii" im. M. Koczwary

Szóste zwycięstwo z rzędu odnieśli koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Nasz zespół z meczu na mecz gra coraz lepiej o czym dzisiaj boleśnie przekonali się zawodnicy WKK Wrocław, którzy po pierwszej - koncertowej połowie w wykonaniu gospodarzy zostali wręcz wbici, w parkiet hali im. Mariana Koczwary.
Pierwsze 20 minut to koszykówka jaką zawsze chcielibyśmy oglądać w wykonaniu jeleniogórzan. Nasz zespół grał bezwzględnie w obronie i był do bólu skuteczny w ataku. Rywale nie mieli nic od powiedzenia pod tablicami, a na obwodzie nie potrafili sobie stworzyć pozycji rzutowych. Często tracili piłkę, co niosło za sobą kontry Sudetów, często kończone niekonwencjonalnymi zagraniami Aleksandra Raczka czy Jarosława Wilusza. Jak na lidera zespołu przystało swoje grał Paweł Minciel, którego pełno było zarówno pod koszem, jak i za linią 6,75 m, skąd trafiał jak na zawołanie. Rzutami z dystansu obręcz rywali regularnie dziurawił też Michał Kozak, raz tylko zaskoczył kibiców nie trafiając dwóch rzutów wolnych z rzędu. Jak się później okazało był to tylko wypadek przy pracy. Do przerwy 53-22 i trener Ireneusz Taraszkiewicz przez kwadrans mógł kombinować jak wykorzystać drugą część spotkania do celów szkoleniowych. Swoje minuty dostali zawodnicy drugiego planu i tak jak we wcześniejszej konfrontacji z Muszkieterami Nowa Sól pokazali, że stać ich na podjęcie walki z rywalem, który nieco obudził się z letargu. Wrocławianie zaczęli trafiać za trzy punkty, momentami zbliżali się do gospodarzy na odległość 20 pkt., jednak nasza ekipa szybko przywracała dystans i holowała wynik na granicy 30 pkt. Ostatecznie skończyło się wygraną różnicą 32 oczek.
- Zagraliśmy skandalicznie, o czym tu rozmawiać... 24 straty, naprawdę nie ma czego komentować - irytował się Tomasz Niedbalski, trener WKK. - Mecz tak faktycznie zakończył się po 10 minutach. Sudety chyba były nieco podrażnione porażką u nas w pierwszym meczu sezonu i potraktowali nas tak jak doświadczeni gracze powinni potraktować młodszych zawodników, bezapelacyjnie wygrywając. To, że po przerwie zaczęliśmy trafiać za trzy punkty nie miało już żadnego znaczenia. Mecz był pozamiatany, a przeciwnik grał drugą piątką, więc nie była to nasza zasługa, a taryfa ulgowa od gospodarzy. Dziękuję ich trenerowi, że tak łagodnie nas potraktował - podsumował swoją wypowiedź szkoleniowiec wrocławian.
- Nie wiem czy to był nasz najlepszy basket w tym sezonie. Nie popadajmy znowu w euforię, graliśmy z młodym zespołem. Oczywiście przygotowaliśmy się do tego meczu. Wyszliśmy bardzo skoncentrowani, pozytywnie na chłopaków podziałała też inauguracja zawodów podczas, której uhonorowano Grześka Barona. Na pewno bardzo pozytywnie odczuł ją Paweł Minciel, bo nie było szansy, żeby minąć go w obronie, a w ataku prawie był bezbłędny - mówi Ireneusz Taraszkiewicz, trener Sudetów. - Jesteśmy w połowie drogi. Jest to pierwszy mecz drugiej rundy sezonu zasadniczego. Teraz jedziemy do Częstochowy, będziemy zmobilizowani i chcemy stamtąd przywieźć zwycięstwo, choć zaznaczam, że nie będzie to takie proste - dodaje "Taraś".
Meczem z AZS-em w Częstochowie jeleniogórzanie zakończą rok 2017. Spotkanie to rozpocznie wyjazdową serię, bowiem nasi koszykarze na obcych parkietach zagrają trzy razy z rzędu. Przy Sudeckiej zobaczymy ich dopiero 17 stycznia 2018, gdy przyjedzie SMK Lubin.
Dodajmy, że przed dzisiejszym meczem wyróżniono ucznia Szkoły Podstawowej nr 2 Grzegorza Barona, który wygrał szkolny Skills Chalenge fundacji Marcina Gortata i w nagrodę poleci do USA na spotkanie z nim oraz mecz NBA, z udziałem Washington Wizards. Nauczycielem wychowania fizycznego w klasie Grześka jest Paweł Minciel. Więcej na ten temat napiszemy w osobnym tekście.

SUDETY JELENIA GÓRA - WKK WROCŁAW 97-65 (28-13, 25-9, 24-26, 20-17)

SUDETY: Kozak - 17, Kanecki - 1, Niesobski - 9, Raczek - 9, Kleinowski, Jyż - 17, Plewa, Minciel - 18, Taraszkiewicz - 8, Wilusz - 6, Wasilewski - 12.
WKK: Uberna, Madejski, Ostrowski, Bortliczek - 4, Kroczak - 13, Trębowicz - 8, Fiedukiewicz - 22, Matusiak - 16, Eitelthaler, Zając - 2.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

| |

2017-12-16 22:03

zobacz galerię

Komentarze

Redakcja JG24.PL nie ponosi odpowiedzialności za komentarze i ich treści. Opinie w nich zawarte nie są opiniami redakcji, tylko osób które je piszą. Jeżeli którykolwiek z komentarzy narusza netykietę lub Twoje dobre imię, zawiadom nas o tym.

Kibol @ 83.30.163.*

wysłany: 2017-12-16 22:44

Brawo Brawo Brawo. Szczególnie brawo dla "ławki". Okazuje się że Jyżu, Klejnowski Wasilewski i Taraszkiwicz dobijają w umiejętnościach do pierwszej piątki. Za rok z tym składem I liga murowana.

real @ 78.88.142.*

wysłany: 2017-12-16 23:46

Weź się w garść i idź przynajmniej do psychologa, jeśli nie możesz do psychiatry.

Kibol @ 83.30.163.*

wysłany: 2017-12-17 00:03

Panie real (zapewne fan WKK lub ojciec zawodnika z wkk) przestań pluć jadem bo dostaniesz raka wątroby.

Grubu @ 37.47.156.*

wysłany: 2017-12-17 00:16

Największe zaskoczenie na minus to Damian O. Z dobrego koszykarza Sudetów, WKK zrobiło "slabego" zawodnika. Cała drużyna bez taktyki bez pomysłu, rozbita. Brawa dla sudeciakow. Zintegrowany się. Obecnie są nie, "do pokonania w 2 lidze".

Ksi @ 188.146.165.*

wysłany: 2017-12-17 00:22

Ważne że II skład trzyma poziom pierwszej piątki. Jeż z meczu na mecz postęp.

Tak trzymac @ 185.25.122.*

wysłany: 2017-12-17 02:37

Chce się to ogladaco brawo panie!

Rio bravo @ 185.25.122.*

wysłany: 2017-12-17 02:40

Miało być brawo pany ☺

Andrew @ 83.30.102.*

wysłany: 2017-12-17 07:52

Mecz jak ostatnie super obu wytrzymala forma do konca sezonu. W 2 rundzie bardzo trudne wyjazdy ale z taka gra moze byc dobrze!

miś @ 78.88.138.*

wysłany: 2017-12-17 17:19

brawo trener. Po odejściu Łukasza Niesobskiego potrafił poukładać zespół, choć nie podoba mi się już któryś mecz gdzie w 3 kwarcie po wysokim prowadzeniu mamy przestój. Raz już to się skończyło porażką z Częstochową w tym sezonie. Więcej koncentracji i trzymać taktykę do końca! Raczek super się rozwinął ale moim zdaniem mógłby czasem spróbować rzutu za 3 pkt. Młodzi jeszcze muszą się sporo uczyć i a II skład nie trzyma poziomu I piątki.


Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść:


Przybornik
MOS Jelenia Góra
Najczęściej czytane

› Apis testuje na potęgę czas 2018-01-14
komentarze komentarze: 32


› Sudety bez braci Gilews... czas 2018-01-12
komentarze komentarze: 39


› Kobierzyce górą na park... czas 2018-01-06
komentarze komentarze: 30


› Czy wiosną Granica speł... czas 2018-01-18
komentarze komentarze: 14


› Dariusz Malarowski nowy... czas 2018-01-14
komentarze komentarze: 13