Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

1.28°C 1018 hPa 92%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-03-27)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7206
euro euro 1 EUR 4.2858
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6663
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.951
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1747
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Winnych nie ma, więc nie ma i kary

Pijani policjanci, którzy wpadli samochodem do rzeki, unikną odpowiedzialności. Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie. "Nie mamy dowodów, a oskarżeni nie przyznają się do winy" - mówi szefowa śledczych z Jeleniej Góry. Jeden z funkcjonariuszy utrzymuje, że to nie on prowadził pojazd, drugi zasłania się brakiem pamięci. Kłamstwo okazało się skuteczną obroną, pytanie tylko czy policjantom wolno tak kłamać? Do wypadku doszło około północy w Cieplicach. Policjanci byli po służbie, jechali prywatnym samochodem z dużą prędkością. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Auto najpierw uderzyło w mur, potem kilka razy koziołkowało, wreszcie wpadło do rzeki. Gdy przybyła pomoc, jeden z funkcjonariuszy znajdował się na zewnątrz samochodu, drugi był w środku - leżał na tak zwanej podsufitce, bo pojazd zatrzymał się na dachu.

Mieli obydwaj ponad 2 promile alkoholu - mówi Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Początkowo prokuratura postawiła zarzut spowodowania wypadku Michałowi N. Ten jednak utrzymywał, że nie prowadził auta. Drugi funkcjonariusz, Mariusz S., mówił: "siedziałem na miejscu pasażera i spałem". Prokuratura powołała sztab biegłych, na ekspertyzy wydała 15 tys. zł i nic - dalej nie wiadomo, kto prowadził.

Winnych nie ma, więc nie ma i kary. Policjanci nie dostali nawet nagany, choć jeden z nich kłamie, a drugi ukrywa prawdę. Dobra obrona to połowa sukcesu - mówi mecenas Jan Kocot i przypomina sprawę sprzed 20 lat: w Jaworze autem jechało czterech nietrzeźwych mężczyzn, gdy pojazd uderzył w drzewo, wszyscy z niego wypadli. Żaden nie chciał powiedzieć, kto prowadził samochód. Jednak dzięki powołaniu sztabu biegłych, po 7 latach zapadł wyrok.

Mieszkańcy Jeleniej Góry bezkarnością policji są oburzeni. Policjantów przeniesiono z małego komisariatu w Szklarskiej Porębie do komendy miejskiej w Jeleniej Górze. Odsunięto ich od działań w terenie i skierowano do pracy biurowej.

TVP

Podziel się z innymi:

2014-02-03 20:51

Przybornik
Najczęściej czytane

› Uciekał przed policją, ... czas 2026-03-20
komentarze komentarze: 0


› Kobiety odurzyły mężczyzn... czas 2026-03-12
komentarze komentarze: 0


› Groził, zastraszał i ok... czas 2026-03-16
komentarze komentarze: 0


› Poszukiwany listem gończym... czas 2026-03-12
komentarze komentarze: 0


› Nerwowe zachowanie zwrócił... czas 2026-03-10
komentarze komentarze: 0