Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

5.64°C 998 hPa 91%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Ostra jazda:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.02.05 09:13

- Kibic:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.02.04 12:02

- Radek:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.31 08:42

- Tak, tak:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.30 21:47

- ksk:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:30

Kursy walut (akt. 2026-02-04)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5755
euro euro 1 EUR 4.2241
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6059
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.9015
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1734
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Zginęli na drzewie...

Do tragicznego wypadku doszło w ubiegłym tygodniu w Chmielnie. Na drzewie rozbił się samochód i zginęło dwóch młodych ludzi.


Czwórka młodzieńców z Chmielna jechała w ubiegłą sobotę (13.08) późnym wieczorem na dyskotekę do Lwówka. Opla astrę prowadził 21-latek, który w połowie drogi na zakręcie wypadł z trasy i uderzył w drzewo. - Przyczyną wypadku była prawdopodobnie nadmierna prędkość. Nikt z jadących nie miał zapiętych pasów. Pobraliśmy również od kierowcy krew do badań na zawartość alkoholu - mówi mł. asp. Alicja Szymańska, rzecznik prasowy lwóweckiej policji. Na miejscu zginął kierowca. Pasażer siedzący obok (22-latek) z ciężkimi obrażeniami ciała, w śpiączce został przewieziony do szpitala w Jeleniej Górze. Tam po dwóch dniach zmarł. Młodzieńcy, którzy siedzieli z tyłu odnieśli dużo mniejsze obrażenia. 19-latek ze złamaną ręką trafił do szpitala w Bolesławcu, a czwarty z uczestników wypadku ma obrażenia głowy i brzucha. Na drugi dzień obandażowany chodził już po wsi. - Na tym odcinku drogi jest bardzo słaba widoczność. Nie ma pobocza, jest za to bardzo dużo drzew. Nie można tam jechać szybciej niż 50 km/h bo już znosi auto - mówią Mieczysław Michalski i Henryk Dylak z Chmielna. W ubiegłym tygodniu w Chmielnie odbyły się pogrzeby ofiar tragicznego wypadku.

Gazeta Wojewódzka

Podziel się z innymi:

2006-08-22 09:23

Przybornik
Najczęściej czytane

› Jeleniogórscy policjanci z... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Uchwała krajobrazowa w ... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Nie zatrzymał się do kont... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0


› Kradzież z otwartego au... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0


› Mrozy nie odpuszczają -... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0