Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

3.5°C 1002 hPa 99%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-03-25)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6803
euro euro 1 EUR 4.2692
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6592
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.9306
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1748
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Zagłodziła psa prawie na śmierć

Kilka dni temu Strażnicy Miejscy otrzymali zgłoszenie, że w okolicach ulicy Na Skałkach błąka się pies w bardzo ciężkim stanie. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali przerażający widok.

Błąkający się pies był bardzo wychudzony, w wielu miejscach nie miał sierści z trudem poruszał się, był bardzo nieufny do ludzi. Jednemu z mieszkańców ulicy udało się schwytać psa na smycz. W toku dalszych czynności udało się ustalić, że zwierze ma właściciela. - Do tak zaniedbanego i chorego zwierzęcia, posiadającego właściciela dawno nie byliśmy wzywani informuje Artur Wilimek, rzecznik prasowy jeleniogórskiej Straży Miejskiej.

Strażnicy udali się do miejsca zamieszkania właścicielki psa jednak na miejscu zastali tylko jej wnuczkę. Kobieta stwierdziła, że babcia należycie opiekuje się psem i posiada aktualną książeczkę zdrowia. Niestety nie wiedziała gdzie dokumenty się znajdują i kiedy starsza kobieta wróci do domu. Oświadczyła również, że pies nie był głodzony ani bity.

Innego zdania był pracownik Schroniska dla Małych Zwierząt. Według niego pies nie jadł od dawna a wypadająca sierść świadczy o poważnym braku witamin. W związku z tymi zaniedbaniami oraz poważnym stanie zdrowia zwierzęcia postanowiono zabrać go do schroniska na obserwację. Tam został również przebadany i zaszczepiony. Dopiero po trzech dniach zaczął jeść i pić oraz stawał się bardziej ufny w stosunku do opiekunów. Aktualnie odzyskuje powoli siły choć jego stan jest nadal poważny.

O całej sprawie powiadomiono Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oraz Komisariat I Policji. Z właścicielką psa nie udało się do tej pory skontaktować.

Straż Miejska JG

Podziel się z innymi:

2011-05-15 14:20

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Uciekał przed policją, ... czas 2026-03-20
komentarze komentarze: 0


› Znęcał się nad matką - ma z... czas 2026-03-17
komentarze komentarze: 1


› Kobiety odurzyły mężczyzn... czas 2026-03-12
komentarze komentarze: 0


› Nerwowe zachowanie zwrócił... czas 2026-03-10
komentarze komentarze: 0


› Groził, zastraszał i ok... czas 2026-03-16
komentarze komentarze: 0