Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

2.90

ug/m3

O3

1.40

ug/m3

PM10

7.80

ug/m3

PM2.5

5.60

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-08-31 o godzinie 07:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie umiarkowane

15.17°C 1015 hPa 99%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2025-08-29)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6559
euro euro 1 EUR 4.2684
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5659
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.9269
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1742
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Falstart Karkonoszy na Złotniczej

Po udanym rozpoczęciu ligi w Jędrzychowicach, przyszedł czas aby piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra zainaugurowali nowy sezon przed własną publicznością. W sobotnie popołudnie na Stadionie Miejskim przy ulicy Złotniczej tłumów nie było, nie mniej jednak zjawiło się ok. 200 kibiców co zważywszy na rangę Ligi Okręgowej nie jest złą frekwencją.

Niestety mecz rozpoczął się bardzo przykrym akcentem, a była nim minuta ciszy poświęcona zmarłemu tragicznie kilka dni temu wieloletniemu kibicowi Karkonoszy - Sebastianowi Turskiemu.
Kolejne przykre wydarzenie dotyczyło już piłki nożnej i nadeszło kilka minut po rozpoczęciu spotkania. Przykrością tą była bramka dla gości zdobyta już w 5 minucie spotkania przez Zaborskiego, który strzałem głową z kilku metrów nie dał szans Ciepieli. Pomimo objęcia prowadzenie goście nie zabunkrowali swojej bramki tylko nadal prowadzili otwartą grę co zaowocowało kolejnymi sytuacjami dla Włókniarza, których nie wykorzystali Jończy i Zaborski. Karkonosze pomimo prowadzenia wyrównanej walki nie mogły do przerwy poszczycić się klarownymi sytuacjami do zdobycia gola.
Po przerwie mecz nadal był wyrównany jednak jeleniogórzanie coraz częściej zaczęli okupować bramkę gości. Przyniosło to efekt w 55 minucie gry gdy po centrze z korneru Józefiaka, Gadzimski wyrównał stan gry! 1-1 i można powiedzieć, że mecz rozpoczął się od początku. Niestety kolejne wypadki nie potoczyły się po myśli zgromadzonych na stadionie kibiców i zamiast zdobycia zwycięskiej bramki biało-niebiescy musieli przełknąć gorycz porażki, która stało się faktem po golu w 77 minucie, którego autorem był Morzecki. Nie sposób przy tej sytuacji pominąć roli jaką w niej odegrał bramkarz Tomasz Ciepiela, który sprezentował bramkę gościom swoją nieudolną interwencją. Goalkeper Karkonoszy nie pierwszy już raz w swojej karierze zniweczył wysiłek swój i kolegów. Po dzisiejszym meczu nasuwa się pytanie: Jak długo to jeszcze będzie trwać?
Nie mam co załamywać rąk po tej porażce. W ekipie z Mirska jest upatrywany jeden z faworytów do awansu w tym sezonie. Jeśli tak jest rzeczywiście to nie musimy się martwić, bo nasi zawodnicy nie odstawali dzisiaj od Włókniarza, a o porażce KSK zadecydował indywidualny błąd bramkarza.
Warto wspomnieć, że dzisiejsze spotkanie obserwował wychowanek Karkonoszy - Arkadiusz Sojka, który obecnie występuje w II ligowym KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Jako, że mecz jego drużyna rozgrywała w piątek, postanowił spędzić weekend w Jeleniej Górze i co za tym idzie zjawił się na Złotniczej.
Kolejne spotkanie biało-niebiescy rozegrają w Gryfowie Śląskim. Miejmy nadzieję, że tym razem podopieczni trenera Radziszewskiego nie zawiodą swoich fanów i przywiozą z tej eskapady trzy punkty.

Podziel się z innymi:

2005-08-20 21:09

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Marek Siatrak rezygnuje... czas 2025-08-01
komentarze komentarze: 33


› Country pod Śnieżką 2025 czas 2025-08-14
komentarze komentarze: 1


› Spotkanie z ekspertem d... czas 2025-08-01
komentarze komentarze: 0


› Zatrzymali mężczyznę podejr... czas 2025-08-01
komentarze komentarze: 0


› Płatne parkowanie w Cie... czas 2025-08-14
komentarze komentarze: 0