Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

13.42°C 1011 hPa 91%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-21)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6839
euro euro 1 EUR 4.3122
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.608
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0338
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1788
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Zwycięskie męczarnie Karkonoszy

Wynik lepszy niż gra, tak w kilku słowach można podsumować wygraną 3-0 Karkonoszy Jelenia Góra nad Granicą Bogatynia, gdyż biało - niebiescy przez ponad 80 minut męczyli się z rywalem, który od 7-ej minuty grał już 10-tkę, bo Grzegorz Sawicki bezmyślnie uderzył ręką Daniela Ziomka za co oczywiście sędzia Marcin Teklak musiał mu pokazać czerwoną kartkę.
Bogatynianie niespecjalnie przejęli się obrotem wydarzeń, przeciwnie to oni lepiej prezentowali się na boisku i już po kwadransie od pierwszego gwizdka mogli objąć prowadzenie po akcji Radosława Pietkiewicza, ten jednak nieznacznie chybił celu. Trzy minuty później z rzutu wolnego niewiele się pomylił Marcin Chrzanowski. Ten sam zawodnik w 24-ej minucie złapał się za głowę po tym jak po jego strzale kapitalną interwencją popisał się Michał Dubiel.
Karkonosze z letargu przebudziły się dopiero pod koniec I połowy. Sygnał do ataku uderzeniem z lini pola karnego dał znakomicie dysponowany Marcin Bednarczyk, ale po efektownej paradzie Marcina Gawlika piłka wylądowała na poprzeczce. W 42-ej minucie powinno być 1-0 dla gospodarzy, ale w sobie tylko wiadomy sposób Łukasz Kusiak z 5 metrów nie trafił do bramki gości. Mogło to się zemścić w ostatniej minucie regulaminowego czasu tej części gry, ale znów na wysokości zadania stanął Dubiel instynktownie broniąc główkę Sochackiego. W doliczonym przez arbitra czasie wymarzoną okazję na otworzenie wyniku miał Maciej Firlej, któremu piłkę jak na tacy wyłożył Bednarczyk. Niestety wychowanek Orła Wojcieszów chybił.
II połowa mogła rozpocząć się idealnie dla Karkonoszy, bo doskonałą okazję na gola miał wprowadzony za kontuzjowanego Łukasza Kowalskiego Krystian Majer. Zamiast bramki był tylko słupek i jęk zawodu jeleniogórskich fanów na trybunie. Kolejne minuty nie zwiastowały gola dla gospodarzy, można nawet pokusić się o stwierdzenie, iż to bogatynienia po swoich kontrach mogli ukarać miejscowych. W 79-ej minucie po raz kolejny w tym meczu świetną asystą w tym meczu popisał się Bednarczyk, co z tego skoro Michał Szramowiat w niewiarygodny sposób spudłował.
Frustracja fanów Karkonoszy rosła i coraz mniej osób wierzyło, iż uda się przechylić szalę zwycięstwa na korzyść naszego klubu, gdy niespodziewanie prezent gospodarzom sprawili piłkarze Granicy. W 82-ej minucie Tomasz Palimąka dośrodkował piłkę w pole karne rywali, gdzie potknął się Łukasz Duduć, a konsekwencją utraty przez niego koordynacji ruchowej był gol samobójczy. Pech nie opuszczał gości, gdyż trzy minuty później Gawlik sparował uderzenie Kusiaka wprost na kolano Grzegorza Deszcza i stało się jasne, że dzisiaj komplet punktów zostanie przy Złotniczej. W 88-ej minucie załamanych gości dobił Łukasza Kusiak pakując piłkę pod poprzeczkę po znakomitej kombinacji z Bednarczykiem i Majerem.
Podsumowując spotkanie nie sposób pominąć warunków w jakich toczył się mecz. Niestety problem odwodnienia murawy przy Złotniczej nadal nie został rozwiązany, nie informowaliśmy o tym w trakcie tygodnia, bo nie chcieliśmy Was dezinformować straszeniem czy mecz się odbędzie czy nie. Udrożnieniu stadionowej kanalizacji poświęcono kilka ostatnich dni, niestety w nocy z piątku na sobotę znów padało obficie, co przełożyło się na stan murawy, która zmieniła się w pole ryżowe. Szkoda, bo w związku z tym często poczynaniami futbolistów obu klubów rządził przypadek.
Na koniec kronika towarzyska. W Karkonoszach nie zobaczymy już Adama Kocota, gdyż wychowanek Szkółki Piłkarskiej Gol Jelenia Góra zdecydował się powrócić do Piasta Dziwiszów. Na ławce Karkonoszy pojawił się natomiast kolejny wychowanek Stelli Lubomierz, a jest nim niespełna 19-letni Adrian Biniecki. Witamy w klubie i życzymy powodzenia.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - GRANICA BOGATYNIA 3-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Duduć (sam.) 82', 2-0 Deszcz (sam.) 85', 3-0 Kusiak 88'.
Czerwone kartki: Sawicki 7'za uderzenie ręką rywala.
Żółte kartki: Firlej oraz Mikulski i Sochacki.
Sędziowali: Marcin Teklak jako główny oraz Janusz Zieliński i Dawid Sobel.
Widzów: 250.

KSK: Dubiel - Palimąka, Ziomek, Wawrzyniak, Siatrak, Bednarczyk, Hamowski, Malarowski (89' Kotarba), Kusiak (89' Khodzamkulov), Kowalski (38' Majer), Firlej (65' Szramowiat).
GRANICA: Gawlik - Kazimierski, Duduć, Suchocki (65' Deszcz), Mikulski, Rachwał, Szydło, Chrzanowski, Sochacki (60' Więckiewicz), Sawicki, Pietkiewicz.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2013-09-21 17:31

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra: Krajowa Mapa... czas 2026-08-16
komentarze komentarze: 4


› Marciszów: kierowca pędził 6... czas 2026-08-09
komentarze komentarze: 6


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 3