Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

17.86°C 1019 hPa 80%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-03)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7224
euro euro 1 EUR 4.3211
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6013
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0248
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1785
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Wysoka porażka Olimpii w Lubaniu

Olimpia przyjechała do Lubania osłabiona brakiem kilku podstawowych piłkarzy. Przykładowo w bramce musiał stanąć młody Kosmalski, na pozycji stopera z konieczności zagrał trener Adrian Szczurek, a w ataku zabrakło kontuzjowanego Jakuba Hobgarskiego. Najskuteczniejszy snajper ligi siedział na ławce drużyny z Kowar, ale jedynie w roli straszaka. Gospodarze mieli zatem ułatwione zadanie, ale w żadnym stopniu nie umniejsza ich to sukcesu. Po 5. min było już 2:0 a więc praktycznie po meczu. Najpierw Bojdziński dokładnym podaniem obsłużył Mazura a ten ze spokojem wpakował piłkę do siatki. Kilkadziesiąt sekund później miejscowi skopiowali bramkową akcję. Tym razem w roli asystującego wystąpił Mazur, a egzekutorem był Jakimowicz. Prowadzenie nieco uśpiło zawodników trenera Waldemara Wolreitera bowiem do głosu zaczęli dochodzić goście. Kowarzanie mogli pokusić się nawet o strzelenie kontaktowego gola, ale piłka po strzale Glińskiego w 19. min trafiła w słupek. W 38. min padła najładniejsza bramka meczu. Majka z lewej strony boiska najpierw ograł Wąchałę a następnie z ostrego kąta strzelił do siatki. Wynik jeszcze przed przerwą podwyższył Jakimowicz, który po zagraniu Mazura znalazł się w sytuacji sam na sam z Kosmalskim i strzelił nad nim do siatki. Chwilę po przerwie Majka zdobył dla Łużyc-Bazaltu piątego gola i zanosiło się na pogrom. Tego jednak nie było, bo miejscowi nie chcieli forsować tempa i oszczędzali zdrowie. To pozwoliło kowarzanom zdobyć w 80. min honorowego gola po strzale Szujewskiego.



ŁUŻYCE- BAZALT - KOWARY 5:1 (4:0)

Bramki: 1:0 Mazur (3), 2:0 Jakimowicz (4), 3:0 Majka (38), 4:0 Jakimowicz (44), 5:0 Majka (48), 5:1 Szujewski (80). Żółte kartki: Skwara oraz Jakubiak, Kosek, Piskórz. Sędziował: Piotr Bajer. Widzów: 50.

ŁUŻYCE-BAZALT: Kukiełka - Modzelewski, Andruchów, Czuchryta, Lużyński, Jakimowicz, Żyłkowski, Mazur (67 Szymański), Majka (83 Jaworski), Skwara (74 Fereniec), Bojdziński (62 Złocik).
KOWARY: Kosmalski - Szczurek, Wąchała, Piskórz, Skowron (18 Płuciennik), Kraiński, Gliński, Kosek, Szujewski, Jakubiak, Kwak.

GB
Fot. G. Bereziuk

Podziel się z innymi:

2010-11-08 13:37

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 5. kolejki Kl... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 4


› Planowane wyłączenie pr... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 3


› Zapowiedź 4. kolejki Kl... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 4


› Tragiczny weekend w górach... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 3


› Szklarska Poręba: koniec ... czas 2026-09-02
komentarze komentarze: 1