Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

13.41°C 1017 hPa 73%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-24)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6973
euro euro 1 EUR 4.3124
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6092
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0367
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1789
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Wypowiedzi trenerów i zawodników po meczu Olimpia - Nysa

W XII kolejce IV ligi dolnośląskiej na własne boisko powrócili piłkarze kowarskiej Olimpii. Był to udany powrót, bo beniaminek pokonał 2-0 Nysę Zgorzelec. Oto co po zakończeniu spotkania mieli do powiedzenia trenerzy i piłkarze obu ekip.

Tomasz Dudziak (menadżer Olimpii Kowary): - Bardzo cieszę się z wygranej i przełamania kompleksu zgorzeleckiej Nysy, która nigdy nie była dla nas łatwym rywalem. Bardzo przyczynili się do tego kibice, licznie stawiając się na obiekcie i znakomicie dopingując biało - zielonych. Zagraliśmy niezły mecz, szwankowała jednak skuteczność, co nieco martwi przed konfrontacją z liderem, gdyż w Wielkiej Lipie zapewnie nie będziemy mieli tylu sytuacji co przeciwko Nysie. Wspaniale prezentowała się murawa, którą udało się w Kowarach położyć dzięki wielkiej pomocy Adama Grodzkiego, za co mu bardzo dziękuję w imieniu wszystkich osób związanych z Olimpią.

Remigiusz Gryglak (trener Nysy Zgorzelec): - Jesteśmy za słabi na IV ligę, pchanie tego na siłę zupełnie nie ma sensu. Od kilku spotkań na dobrą sprawę nie potrafimy sobie nawet stworzyć dogodnej sytuacji bramkowej. Jak coś wpada to jest to dziełem zupełnego przypadku lub szczęścia, niestety limit tego drugiego jest już chyba wyczerpany. Czy jesteśmy jeszcze w stanie zapunktować w tej rundzie? Nie wiem, czasem wydaje mi się, że nie odbiegamy znacząco od innych ekip w tej lidze, a jak wychodzimy na boisko ogarnia nas jakaś niemoc. Jeśli chodzi o murawę w Kowarach to owszem jest dobra i przyjemnie było na niej zagrać, pytanie tylko jak ona będzie wyglądać po kilku miesiącach użytkowania. My też mieliśmy super płytę w Zgorzelcu, dzisiaj już daleko jej do doskonałości. Utrzymanie nawierzchni w małych ośrodkach, gdzie nie ma funduszy na specjalistów to duże wyzwanie.

Marek Siatrak (trener Olimpii Kowary): - Fantastyczna murawa, warto było na nią poczekać. Oprawa i atmosfera spotkania również znakomite. Cała otoczka sprawiła, że oczekiwania naszych kibiców były duże, przez co ciężar gatunkowy spotkania też był spory. Od początku mieliśmy przewagę, stworzyliśmy sobie sporo sytuacji i kwestią czasu było kiedy zdobędziemy pierwszego gola. Udało się to zrobić po przerwie, później goście rozluźnili swoje szeregi w obronie i poprawiliśmy drugą bramką. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie. Dlaczego zmieniłem Kamila Niedźwiedzia? Chciałem wzmocnić siłę rażenia w II połowie, dlatego zdecydowałem się na wprowadzenie w jego miejsce Macieja Liszki. Nie ukrywam, że nie jestem do końca zadowolony z jego występu. Wracając do Kamila to do przerwy wykonał dobrą pracę, co ważne grał do przodu i absorbował obrońców Nysy. Ktoś musiał jednak zejść, aby mógł dokonać tej zmiany...

Kamil Niedźwiedź (zawodnik Olimpii Kowary): - Moja zmiana nie była spowodowana żadnym urazem, ani problemami zdrowotnymi. Chyba po prostu trener Marek Siatrak uważał, że byłem w I połowie najsłabszym ogniwem zespołu. Nie zagraliśmy rewelacyjnie, ale ważne, że udało się wygrać. Bramka wisiała w powietrzu, pomógł nam obrońca Nysy swoją głupotą we własnym polu karnym. Jak padł ten pierwszy gol byłem pewien, że mecz jest dla nas. Podsumowując, są trzy punkty i pniemy się w górę tabeli.

Adam Łuszczyk (zawodnik Nysy Zgorzelec): - Jestem wkur*** jak sam skur***. Przegrywać mecze w takim stylu to jakieś totalne nieporozumienie. Gramy, walczymy przez kilkadziesiąt minut, by dać gola rywalom w prezencie. Jak można złapać piłkę w ręce we własnym polu karnym? Tłumaczę sobie to jedynie, że ten chłopak ma dopiero 16 lat, ale takich zagrań nie powinno się oglądać w B-klasie, a może i nawet na podwórku. Do tego jesteśmy dramatycznie słabi w ataku, w polu karnym rywali cokolwiek się dzieje tylko wtedy jak ruszy tam nasz ostatni stoper Monik. Olimpia ma bardzo dobrą ekipę, obecne miejsce w stawce nie odzwierciedla ich możliwości. Zdecydowanie stać kowarzan na czołówkę tabeli.


Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2012-10-24 21:52

Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra: Krajowa Mapa... czas 2026-08-16
komentarze komentarze: 4


› 29. Silesia Sonans w Je... czas 2026-08-20
komentarze komentarze: 2


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 3