Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

12.3°C 1018 hPa 79%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-09)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7111
euro euro 1 EUR 4.3171
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5839
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.026
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1782
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Wymęczone zwycięstwo Karkonoszy

Ponad 70-ciu minut potrzebowali dzisiaj piłkarze jeleniogórskich Karkonoszy by strzelić pierwszego wiosną gola i odnieść skromne zwycięstwo nad beniaminkiem z Chojnowa. Zdobył go Łukasz Kowalski z rzutu karnego, tym samym powiększając swój ligowy dorobek do 11 goli. Aż trzy z nich zdobył w meczach z Chojnowianką, gdyż jesienią w Chojnowie również ten zawodnik zapewnił wygraną 2-0 biało-niebieskim, dwukrotnie pokonując miejscowego bramkarza.
O pierwszej połowie sobotniego spotkania najlepiej byłoby tylko napisać, iż się odbyła, gdyż składnych akcji i spięć podbramkowych było w niej jak na lekarstwo. Niestety w tej części gry trener Karkonoszy Leszek Dulat zmuszony był dokonać dwóch zmian, które spowodowane były urazami zawodników w biało-niebieskich koszulkach. Już w 9-ej minucie boisko po starciu z jednym z rywali opuścił Marek Siatrak. Jak się okazało obrońca Karkonoszy wybił sobie bark i musiał udać się do szpitala na jego nastawianie, którego dokonano pod narkozą. W 20-ej minucie natomiast konieczność zmiany zgłosił Maciej Wojtas. Ten ambitny zawodnik przez cały tydzień cierpiał z powodu niedoleczonego urazu, mimo to zdecydował się zagrać, ale ból był tak mocny, iż samozaparcia wystarczyło mu na 20 minut i w jego miejsce na boisku pojawił się Łukasz Kusiak. Miejmy nadzieję, iż stan zdrowia obu piłkarzy szybko ulegnie poprawie i już niedługo ponownie zobaczymy ich na murawie stadionu przy Złotniczej.
Druga połowa rozpoczęła się pod znakiem przewagi jeleniogórzan. Biało-niebiescy chcieli szybko zdobyć gola, aby oszczędzić sobie nerwów w końcówce. Niestety sytuacji nie było zbyt wiele, a z przewagi optycznej nic nie wynikało. W 59-ej minucie ku osłupieniu kibiców i kolegów z zespołu boisko opuścił Daniel Kotarba. Pomocnik Karkonoszy po ostrym starciu z jednym z rywali, uderzył go bez piłki, co oczywiście musiało skończyć się czerwoną kartką.
W 62-ej zza pola karnego niecelnie w kierunku bramki strzeżonej przez Michała Dubiela uderzał Jan Rusin i była to pierwsza groźna okazja dla gości w drugiej połowie. Trzy minuty później bliski zdobycia gola był Mariusz Marciniak, ale z pięciu metrów strzelił on obok słupka. Po tej akcji trener Romuald Kujawa długo się jeszcze trzymał za głowę, nie mogąc uwierzyć, iż piłkarz Chojnowianki zmarnował tak wyborną okazję do objęcia prowadzenia przez przyjezdnych.
Gdy wydawało się, iż bliżsi zdobycia gola są piłkarze z Chojnowa, w 71-ej minucie na rajd prawą stroną boiska zdecydował się Konrad Kogut. Napastnik Karkonoszy dośrodkował w pole karne, a tam nie atakowany przez nikogo Marciniak tak nie fortunnie wybił piłkę, iż ta trafiła w jego rękę, co sprawiło, iż sędzia zmuszony był podyktować rzut karny, który na gola zamienił Łukasz Kowalski. Chwilę później w dogodnej sytuacji był Rusin, ale Andriej Lapin zażegnał niebezpieczeństwo wybijając piłkę na róg. W 75-ej minucie dwa razy o krok od podwyższenia rezultatu byli jeleniogórzanie. Najpierw znakomicie główkował Kogut, ale Maciej Kijewski w ładnym stylu wybronił to uderzenie, by po kilkudziesięciu sekundach bezradnie obserwować jak piłka przechodzi nad poprzeczką po strzale z pięciu metrów Lapina.
Ostatni kwadrans to spokojna gra biało-niebieskich, którzy kontrolowali sytuację na placu gry. Gdy wydawało się, iż wynik meczu jest już niezagrożony na dośrodkowanie w pole karne gospodarzy zdecydował się niezmordowany Rusin. Nieoczekiwanie piłka nabrała rotacji i ku przerażeniu jeleniogórskich fanów trafiła w poprzeczkę. W odpowiedzi, po szybkiej kontrze sam na sam z Kijewskim znalazł się Kowalski, ale tym razem górą był golkiper gości.

KARKONOSZE JG – CHOJNOWIANKA CHOJNÓW 1-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Kowalski 71’.
Czerwone kartki: Kotarba.
Żółte kartki: Kowalski, Dubiel, Kusiak oraz Zwierz, Gromala.
Sędziował: Piotr Paluch jako główny oraz Damian Pasternak i Andrzej Pawlak.
Widzów: 300.

KSK: Dubiel – Lapin (80’ Polak), Wawrzyniak, Siatrak (9’ Bijan), Kurzelewski, Kuźniewski, Wojtas (24’ Kusiak), Kotarba, Kogut, Kowalski, Krupa (75’ Kołodziejczyk).
CHOJNOWIANKA: Kijewski – Potoczny, Zwierz, Marciniak, Rajczakowski, Kowalczyk (76’ Grządkowski), Rabanda, Kwiatkowski, Paszczak, Rusin, Gromala.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2009-04-11 18:20

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 12


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Rowerem na Śnieżkę. Uwaga... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 11


› Szklarska Poręba: ulica B... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 5