Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie umiarkowane

25.64°C 1006 hPa 39%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-07-24)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.8
euro euro 1 EUR 4.3257
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6538
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.062
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1791
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Wielkie szczęście Łużyc

Orzeł Wojcieszów był bliski sprawienia w Lubaniu wielkiej sensacji. Ostatecznie gospodarze dzięki zrywowi w końcówce zdołali jednak uratować komplet punktów. Bohaterem ekipy trenera Waldemara Wolreitera był Sebastian Andruchów.

Skazywani na klęskę goście sensacyjnie prowadzili od 4 min kiedy piłkę w pole karne próbował dośrodkować Łużny, ale ta ku radości piłkarza Orła wpadła za kołnierz Janczykowi. Ten sam piłkarz 10 min później niecelnie strzelał głową. Później goście, w bramce których awaryjnie stanął nominalny pomocnik Juliusz Terlecki nie tylko dzielnie się bronili, ale też starali się wyprowadzać groźne kontrataki. Z tym faktem wicelider tabeli bardzo długo nie był w stanie nic zrobić. Szczęścia w 26. min próbował Jakimowicz, ale w dogodnej sytuacji strzelił obok słupka. W miarę upływu czasu trener Waldemar Wolreiter dokonywał zmian. Dwie z nich okazały się strzałem w dziesiątkę, ale przyniosły efekt dopiero w samej końcówce. Ożywienie w grę lubanian wprowadził Misiurek, a w 86. min Fereniec ostro wstrzelił piłkę w pole karne, szczęśliwie doszedł do niej Majka i po chwili doprowadził do remisu. W kolejnej akcji za zagranie piłki ręką poza szesnastką czerwoną kartkę zobaczył Janczyk. Gospodarze przeprowadzili wcześniej komplet zmian i do bramki musiał powędrować Modzelewski. W ostatniej akcji meczu wygraną swojej drużynie zapewnił Andruchów. – Wyraźnie nam nie szło. Z pewnością widać było brak Łukasza Kusiaka, który z powodu obowiązków zawodowych nie mógł nas wspomóc. Na szczęście nie załamaliśmy się i walczyliśmy do końca – powiedział Sebastian Andruchów, który gola zadedykował swojemu synowi Gracjanowi. – Szkoda wyniku, bo dużo nam nie brakowało by sprawić miłą dla siebie niespodziankę. Musimy podnieść głowy i tak samo walczyć w kolejnych meczach – dodał Juliusz Terlecki.

Łużyce Lubań - Orzeł Wojcieszów 2:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Łużny (4), 1:1 Majka (86), 2:1 Andruchów (90+2). Czerrwona kartka: Janczyk (Łużyce, 88 – akcja ratunkowa). Żółte kartki: Andruchów, Łotecki, Bojdziński. Sędziował: Łukasz Basiak. Widzów: 200.

Łużyce: Janczyk – Malinowski, Andruchów, Modzelewski, Czuchryta, Gawroniuk, Łotecki (60 Fereniec) Jakimowicz (70 Misiurek), Sorokulski (75 Burzyński), Majka, Bojdziński (77 Szymański).
Orzeł:Terlecki – Firlej, Opaczewski, Bigulak, Szwaja, Kruk, Klawiński, M. Kaniewski, Łużny, Janc, Wróblewski.

(GB)
foto: Grzegorz Bereziuk

Podziel się z innymi:

2012-04-22 05:09

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Nawałnica spustoszyła D... czas 2026-07-16
komentarze komentarze: 2


› Jelenia Góra: pokłócił się z pa... czas 2026-07-17
komentarze komentarze: 14


› Jelenia Góra: nawałnica us... czas 2026-07-15
komentarze komentarze: 9


› Wystawa o Józefie Maksymil... czas 2026-07-15
komentarze komentarze: 11


› Jelenia Góra: niesprawna c... czas 2026-07-23
komentarze komentarze: 2