Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie umiarkowane

19.19°C 1021 hPa 58%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-24)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6973
euro euro 1 EUR 4.3124
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6092
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0367
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1789
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

W Lubaniu liczą na nowych kibiców

Zespół z Lubania po szesnastu kolejkach w tabeli rozgrywek czwartej ligi plasuje się na 13. miejscu. Drużyna zdobyła 17 punktów i do ósmej Granicy Bogatynia traci zaledwie pięć oczek. W klubie jesienny wynik uznają za zadowalający. – Jako zarząd nie stawialiśmy przed chłopcami jakiegoś wygórowanego celu. Głównym zadaniem drużyny miało być ogrywanie się i poznanie tych rozgrywek. Okazuje się, że wygranie dwóch lub trzech spotkań mogło spowodować przesunięcie się do środka tabeli. Jesienią zdarzało nam się jednak popełnić błędy, które być może wynikały z braku cwaniactwa – powiedział Sylwester Poszelężny, prezes Łużyc. Obecny szef klubu z Lubania w trakcie rozgrywek decyzją zarządu zastąpił na stanowisku Edwarda Witeckiego. – Pan Witecki zrezygnował z problemów zdrowotnych. Namawialiśmy go by został choćby do końca sezonu, lecz bezskutecznie – powiedział nowy sternik Łużyc, który wierzy w utrzymanie zespołu na czwartoligowym szczeblu. – Wydaje mi się, że tą drużynę stać na zajęcie bezpiecznego miejsca w tabeli – dodał Poszelężny.

Nie jest wykluczone, że kadra drużyny w porównaniu do pierwszej części sezonu zostanie odmieniona. Z zamiarem przenosin do Piasta Wykroty nosi się Sebastian Andruchów, Łukaszem Kusiakiem jest zainteresowana Olimpia Kowary, a Paweł Modzelewski z powodów rodzinnych myśli nad rezygnacją z gry. Dochodzą słuchy, że ponadto z zespołem prawdopodobnie pożegnają się Grzegorz Lużyński, Grzegorz Majchrzak i Tomasz Traube. Po wyleczeniu urazów treningi mają wznowić z kolei Łukasz Janczyk oraz Sebastian Gawroniuk. – Na obecną chwilę nikt z zarządem nie rozmawiał na temat zmiany klubowych barw. Jeżeli jednak komuś jest z nami nie po drodze nikogo nie będziemy na siłę zatrzymywali. Osobiście byłoby mi przykro, bo zespół na awans do czwartej ligi ciężko pracował kilka lat – przyznał prezes klubu z Lubania.

Na zespole seniorów w Lubaniu świat jednak się nie kończy. W klubie coraz lepiej wygląda bowiem praca z młodzieżą. – To zasługa trenerów poszczególnych sekcji, którzy przez minione dwa lata budowali odpowiedni model szkolenia. Każdy z nich stara się aby chłopcy czuli smak rywalizacji, znali smak zwycięstwa, a także potrafili pogodzić się z porażką. Jeszcze nie tak dawno młodzi piłkarze kończąc wiek trampkarza musieli przenosić się do juniorów starszych. To nie miało sensu, bo przeskok był zbyt wielki. Część z chłopców w ogóle rezygnowała z grania albo przenosiła się do innych klubów. Teraz posiadamy już wszystkie grupy wiekowe. W każdej z nich trenuje blisko 20 piłkarzy. Wiemy jaka jest sytuacja w regionie jeśli chodzi o hojnych darczyńców. Dlatego stawiamy na swoich wychowanków – podkreślił Sylwester Poszelężny.

W klubie są też zmartwienia. Przede wszystkim chodzi o finanse. – Mamy niewielu sponsorów. Niestety o pozyskanie nowych w obecnych czasach jest trudno. Bardzo pomaga nam Urząd Miasta z Panem Burmistrzem Arkadiuszem Słowińskim na czele. Gdyby było inaczej byłoby z nami krucho. Same wyjazdy w rundzie jesiennej kosztowały nas 12,500 tysiąca złotych – powiedział Sylwester Poszelężny. Innym powodem do smutku jest frekwencja na trybunach. – Liczyłem, że awans do czwartej ligi zmobilizuje kibiców, wywoła dodatkowe zainteresowanie. Tymczasem na mecze cały czas przychodzą praktycznie te same osoby. Wierzę, że wiosną to się zmieni na plus zarówno na meczach seniorów jak i pozostałych naszych grup – przyznał prezes Łużyc. Jest duża szansa, że w najbliższym czasie dla widzów podczas spotkań będzie uruchomiona mini gastronomia. Działacze myślą też o stworzeniu dla dzieci małego placu zabaw. – Zależy nam także nad poprawą stanu murawy boiska. Nie oszukujmy się jest ona chyba najgorszą w lidze. W rozmowie z Panią Dyrektor MOSiR Małgorzatą Garula doszliśmy do wniosku, że coś trzeba wymyślić – nie kryje prezes Łużyc.

W planach jest przywrócenie do życia boiska przy ul. Działkowej. Po ogrodzeniu i postawieniu kontenerów byłoby dobrym miejscem do trenowania. Dzięki temu główne boisko zostałoby odciążone i można byłoby przeprowadzać na nim prace pielęgnacyjne. – Czeka nas wiele pracy. Wierzę, że w krótkim czasie choć z niektórymi kłopotami zdołamy się uporać. Chcemy wprowadzić do klubu rodzinną atmosferę. Mam tutaj na myśli zarząd, piłkarzy z wszystkich klas wiekowych, ich rodziców oraz kibiców – zakończył Sylwester Poszelężny.

Grzegorz Bereziuk

Podziel się z innymi:

2012-12-18 18:36

Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra: Krajowa Mapa... czas 2026-08-16
komentarze komentarze: 4


› 29. Silesia Sonans w Je... czas 2026-08-20
komentarze komentarze: 2


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 3