Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

słabe opady śniegu

-1.58°C 997 hPa 93%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-02-16)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5467
euro euro 1 EUR 4.208
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6085
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8393
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1735
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Victoria grała do końca

Mecz w Lubaniu mógł się podobać kibicom. Oczątek należał do Victorii, która prowadziła grę i często gościła na połowie Łużyc. Nie przekładało się to jednak na klarowne sytuacje do zdobycia gola. Groźnie było dopiero w momencie gdy rzut wolny wykonywał grający trener gości Marcin Świrlik. Piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Po tym zdarzeniu lubanianie otrząsnęli się. W 20. min z ostrego kąta uderzał Młynarski, piłkę zdołał odbić M. Paszek, ale wobec dobitki grającego trenera miejscowych Jarosława Wichowskiego był bezradny. Gospodarze z prowadzenia cieszyli się kilka chwil, gdyż bardzo szybko do wyrównania doprowadził Kowalski. W kolejnych minutach okazji nie wykorzystał Berliński, a po strzale Sitka piłka trafiła w słupek. Po stronie ruszowian bliski szczęścia był Stelwach. Po pół godzinie gry doszło do bardzo nieprzyjemnego zdarzenia. W walce o piłkę Kleszczyński zderzył się z rywalem. W efekcie piłkarz Victorii z podejrzeniem pęknięcia kości piszczelowej został przetransportowany karetką do szpitala. Drugą połowę lepiej rozpoczęły Łużyce. Gospodarze mieli przewagę i regularnie zagrażali bramce M. Paszka. Byli jednak nieskuteczni. Dopiero 5 minut przed końcem piłkę w siatce umieścił Młynarski. Ambitni gracze z Ruszowa grali jednak ambitnie i w końcówce za sprawą S. Paszka uratowali punkt. - Szkoda remisu, bo mieliśmy dużo sytuacji. Mogliśmy szybciej dobić rywala i kontrolować spotkanie. Zabrakło skuteczności, z drugiej strony gra nie kleiła nam się tak jak sobie zakładaliśmy przed meczem. Przed nami dużo pracy ale wierzę, że będzie to wyglądało coraz lepiej. Jeśli chodzi o Victorię to dobry zespół, który ma w swoich szeregach kilku zawodników prezentujących wysoki poziom piłkarski - skomentował Jarosław Wichowski, trener Łużyc.

ŁUŻYCE LUBAŃ - VICTORIA RUSZÓW 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Wichowski (20), 1:1 Kowalski (22), 2:1 Młynarski (85), 2:2 S. Paszek (90).
Czerwona kartka: Bagiński (Victoria, 90+3 - za dwie żółte.
Żółte kartki: Sitek, Pietroński oraz Kleszczyński, Świrlik, Kowalski, Bozhenko, M. Paszek.
Sędziował: Kamil Snacki.

ŁUŻYCE: Trzajna - Andruchów, Kocuła (70 Misiurek), Berliński, Bojdziński, Starczewski, Młynarski, Wichowski (81 Pietroński), Rymer, Sitek, Czuchryta.
VICTORIA: M. Paszek - Krasiński, Majchrzak, Bozhenko, Stelwach, Koseła, Świrlik, Kleszczyński (32 M. Pielichowski), Bagiński, Kowalski, S. Paszek.

(GB)

Podziel się z innymi:

2020-08-16 14:28

Przybornik
Najczęściej czytane

› Odwiedziny w szpitalu c... czas 2026-02-04
komentarze komentarze: 0


› Rusza modernizacja zapo... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0


› Nietrzeźwy kierowca zak... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0


› Trudne warunki na droga... czas 2026-02-05
komentarze komentarze: 0


› Ankieta dla mieszkańców Je... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0