Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

bezchmurnie

16.75°C 1018 hPa 76%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-15)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7667
euro euro 1 EUR 4.3445
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6069
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0756
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1788
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Szmacianka dla przewodniczącego...

Coraz bardziej napięte są stosunki na linii MKS Karkonosze - MOS - Urząd Miasta. Powodem takiego stanu rzeczy jest zakaz korzystania z obiektów MOS-u przez najstarszy jeleniogórski klub i całkowity brak zainteresowania jego losami ze strony włodarzy naszego miasta. Najbardziej poszkodowani w tym konflikcie są młodzi piłkarze, w większości uczniowie, którzy bezsilnie przyglądają się "tarciom" na górze zamiast przygotowywać się do rundy wiosennej tak jak to czynią wszystkie kluby na Dolnym Śląsku.
Stanowisko Międzyszkolnego Ośrodka Sportu w kwestii udostępnienia swoich obiektów Karkonoszom jest od miesięcy bez zmian - klub nie spełnia wymogów formalnych pozwalających dyrekcji na ich udostępnienie. Franciszek Zenon Brykner - dyrektor MOS-u - zasłania się przepisami, które mówią, że z obiektów sportowych nie można korzystać bez podpisania stosownej umowy obejmującej m.in. ubezpieczenie. Dlaczego obie strony nie podpisały stosownego dokumentu? - Nasze przepisy stanowią, iż z dłużnikiem nie możemy parafować nowej umowy, a Karkonosze na dzień dzisiejszy zalegają za poprzednie świadczenia względem nas 40 tys. złotych - informuje dyrektor.
Zawirowania wokół klubu wywołują coraz większą irytację środowiska piłkarskiego i kibiców. Ci drudzy w akcie desperacji zdecydowali się odwiedzić miejskich rajców aby poinformować ich o swoim niezadowoleniu, spowodowanym zupełnym brakiem reakcji miasta na problemy klubu. - Tylko prezydent i rada miasta mogą coś zrobić dla klubu, np. umorzyć długi względem MOS-u, co pozwoli na podpisanie nowej umowy z klubem tej instytucji - mówi Maniek, jeden z oddanych klubowi kibiców.
Odwiedziny miały miejsce w środę podczas posiedzenia komisji ds. sportu i kultury. Przybyła na nie niezapowiedziana delegacja ok. 10 fanów, którzy wkroczyli do sali obrad. Co tu dużo kryć ich wejście wywołało na sali niemałą konsternację, można nawet zaryzykować twierdzenie, iż kilku radnych było wręcz przerażonych obecnością nieproszonych gości. Jak się okazuje zupełnie niepotrzebnie, gdyż fani zgodnie z tym co zapowiadali przybyli tylko przedstawić rajcom swoje postulaty i oczekiwania. Przedłożył je reprezentujący kibiców w zarządzie klubu Andrzej Niemiec. Wśród poruszanych przez niego tematów był oczywiście temat braku dostępu do miejskich obiektów sportowych dla piłkarzy KSK, pytania dlaczego Karkonosze jako klub miejski muszą za korzystanie z nich uiszczać opłatę, pojawiła też się prośba do komisji aby uwzględniła w swoich planach stypendialnych zawodników klubu ze Złotniczej, którzy w większości są studentami.
Na koniec tej niespodziewanej wizyty wspomniany wcześniej Maniek wręczył Cezariuszowi Wiklikowi, przewodniczącemu owej komisji piłkę-szmaciankę, z następującą dedykacją: Dziękujemy za śmierć piłki nożnej w Jeleniej Górze. - Jeśli radni i prezydent nadal będą działać tak opieszale, to właśnie śmierć piłki w naszym mieście nas czeka, stąd pomysł na taki prezent - informują kibice.
Przy okazji wręczenia szmacianki, wywiązała się też krótka dyskusja pomiędzy fanami a przewodniczącym komisji. Sprowokowało ją pewne zdarzenie, które przedstawił Andrzej Niemiec. Mianowicie, wg. jego relacji dzień wcześniej (wtorek) podczas rozmowy telefonicznej Wiklika z kierownikiem grup młodzieżowych Karkonoszy Zygmuntem Jankowskim, ten pierwszy miał powiedzieć: - Dopóki Lizak będzie prezesem nie liczcie na jakąkolwiek pomoc. Zapytany o to zdarzenie przewodniczący komisji stwierdził, że Jankowski kłamie. - To bardzo ciekawe, bo świadkiem tej rozmowy w siedzibie klubu było kilka osób, m.in. prezes Lizak i wiceprezes Duda - broni się Jankowski.
- Szczerze mówiąc nie liczymy na zbyt wielkie efekty naszej akcji - odpowiadają kibice na postawione przez nas pytanie, czy wręczenie szmacianki przewodniczącemu przyniesie jakiś efekt. - Musieliśmy jednak coś zrobić, bo nie sposób stać biernie i przyglądać się jak ci ludzie topią nasz klub - mówi Jacek, który jest stałym gościem na meczach przy Złotniczej od 10 lat. - Spotkanie z komisją ds. sportu to tylko początek naszych działań. Kolejnym krokiem będzie demonstracja przy okazji sesji rady miejskiej lub kolejnego posiedzenia komisji. Lada dzień rozpoczynamy malowanie transparentu o treści: PRZED WYBORAMI PO STADIONIE Z PTAKIEM CHODZIŁEŚ, TERAZ DO KLUBU PLECAMI SIĘ ODWRÓCIŁEŚ. Może dzięki temu adresat tego hasła przypomni sobie co obiecywał klika miesięcy temu w blasku fleszy naszemu klubowi - mówią zdesperowani kibice.
Karkonosze Jelenia Góra to klub sportowy z piękną tradycją, na trwałe wpisany w powojenną historię naszego miasta. Przez ponad pół wieku przez boisko przy Złotniczej przetoczyły się setki jeśli nie tysiące piłkarzy, których grę w najwspanialszych momentach historii klubu potrafiło oglądać 6-7 tysięcy kibiców. Od 1999 roku "biało-niebiescy staczają się coraz niżej, przez siedem kolejnych lat klub ze Złotniczej z II ligi, przez III i IV znalazł się w Lidze Okręgowej. Rok temu po latach beznadziei powołano nowy zarząd klubu, który chce pracować dla rozwoju Karkonoszy i chce przywrócić klubowi miejsce w hierarchii polskiej piłki godne jego tradycji. Aby tak się stało trzeba mu zacząć pomagać, a nie tylko przeszkadzać. Stadion przy Złotniczej znów może tętnić życiem przy okazji meczów ze Śląskiem Wrocław, Lechią Gdańsk czy innymi uznanymi firmami, a Karkonosze mogą być wspaniałą wizytówką Jeleniej Góry na arenie krajowej. Dlatego apeluję do wszystkich stron tego konfliktu, odłóżcie na bok prywatne uprzedzenia oraz anse i zacznijcie budować, a nie patrzcie biernie jak klub z ponad 50-letnią tradycją popada w ruinę...

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2007-01-19 19:48

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 13


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Dwa tysiące cyklistów na 1... czas 2026-09-12
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra żegna Teresę Ma... czas 2026-09-11
komentarze komentarze: 4