Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

bezchmurnie

11.81°C 1027 hPa 72%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-11)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.727
euro euro 1 EUR 4.2996
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5956
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0332
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1773
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Szału nie było, ale punkty się zgadzają

Zdecydowanie to nie był wieczór Sudetów Jelenia Góra. Nasz zespół okrutnie męczył się z Gimbasketem Wrocław, ale co najważniejsze będąc w słabszej dyspozycji nie pozwolił na przegraną i stratę punktów, co też trzeba docenić.
Pierwsza kwarta nie zapowiadała schodów. Przeciwnie, gospodarze grali na luzie, chętnie i z powodzeniem rzucali za trzy punkty. Dwa razy z rzędu przymierzył Paweł Minciel, w jego ślady skutecznie poszli też Patryk Ostrowski i Jakub Pawlak. Po 10 minutach 28-13, mówiąc krótko zapowiadała się sielanka. W następnej ćwiartce szybko dwa przewinienia złapał Minciel, a że miał ich na swoim koncie już cztery, trener Rafał Niesobski momentalnie posadził go na ławce. Był to zwrotny moment spotkania, bo bez Pawła zespół zupełnie się pogubił, a przewaga topniała w oczach. Po zmianie stron nie było lepiej. Goście gonili wynik i w połowie kwarty mieli do Sudetów już tylko dwa punkty straty. Na szczęście o swoich możliwościach dwiema trójkami przypomniał Michał Kozak, również za trzy poprawił Pawlak i przed ostatnią kwartą ekipa trenera Niesobskiego prowadziła 53-48. Początek ostatniej części meczu to pokaz skutecznej i agresywnej obrony Wojciecha Szpryki. Zawodnik Sudetów kilka razy w pojedynkach jeden na jeden odebrał piłkę rywalom, by zdobywać kolejne punkty z kontraktu. Udało się odzyskać kontrolę nad meczem i można było odfajkować dwa punkty.
Za tydzień wicelider grupy D II ligi ponownie zagra w hali im. Mariana Koczwary, jednak nie jak zawsze w sobotę, a w niedzielę (24 listopada 2019, godz. 18:00). Rywalem pomarańczowo - granatowych będzie Maximus Kąty Wrocławskie.

SUDETY JELENIA GÓRA - GIMBASKET WROCŁAW 77-64 (28-13, 10-19, 15-16, 24-16)

SJG: Koper, P. Ostrowski - 12, Kanecki, Szpyrka - 10, Pawlak - 13, Jyż, Kozak - 8, Ł. Niesobski - 7, D. Ostrowski - 3, Minciel - 16, Wilusz - 4, Raczek - 4.
GIMBASKET: Sienkiewicz, Lewandowski, Kościuk - 20, Zubik - 21, Kwiatkowski - 2, Rogoziński - 3, Szeszycki - 2, Gałczyński - 16.

Sędziowali: Rafał Szwej i Radosław Zawadzki.
Widzów: 200.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2019-11-16 21:46

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Marciszów: kierowca pędził 6... czas 2026-08-09
komentarze komentarze: 3


› Jelenia Góra: 81-latka odd... czas 2026-08-06
komentarze komentarze: 8


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-01
komentarze komentarze: 1