Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

bezchmurnie

18.97°C 1028 hPa 41%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-11)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.727
euro euro 1 EUR 4.2996
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5956
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0332
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1773
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

"Święte byki" poskromione

Kibice pamiętali mecz obu zespołów z zeszłego roku. Wówczas w niecodziennych okolicznościach goście triumfowali 4:3. Gospodarze w tym spotkaniu prowadzili już 3:0, a trener Paweł Żmudziński został odesłany przez arbitra na trybuny. Tym razem role się odwróciły. I to dosłownie. - To my przegrywaliśmy, ale zdołaliśmy odwrócić wynik na swoją korzyść. Ponadto trener gości część meczu obserwował z perspektywy trybun - relacjonował Paweł Żmudziński, trener Sparty. Gospodarze mieli w tym meczu swoje problemy. W składzie miejscowych zabrakło trzech podstawowych piłkarzy - Kamila Łętkowskiego, Marcina Kyceja oraz Patryka Kozłowskiego. Na domiar złego w 10. min urazu mięśniowego doznał Maciej Rybak. Mimo tego gospodarze nie położyli się przed faworytem. Goście od początku posiadali inicjatywę i tworzyli groźne okazje. Apis zdołał nawet strzelić gola, ale ostatecznie nie został on uznany. Zdaniem asystenta jeden z piłkarzy gości absorbował uwagę Tyźlika. Po przerwie obraz gry nie ulegał zmianie. Apis przeważał i w 59. min dopiął swego. Na listę strzelców wpisał się Piechno. - Po stracie gola nie odkryliśmy się bo to mogło się skończyć fatalnie. Cierpliwie czekaliśmy na swoją szansę - opowiadał Paweł Żmudziński. Gospodarze okazji doczekali się w 77. min. Po dośrodkowaniu Małuckiego z rzutu wolnego w defensywie gości doszło do nieporozumienia. Bramkarz gości podczas interwencji wpadł na swojego kolegę z drużyny, piłka spadła na głowę Kubiaka i ten skierował ją praktycznie do pustej bramki. Apis, który w Gębocicach musiał radzić sobie bez kontuzjowanego Sebastiana Andruchowa rzucił się do ataku, ale Sparta skutecznie się broniła. Dodatkowo gospodarzom dopisało szczęście w ofensywie. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego dośrodkowywał Duda, Piłka trafiła na głowę Bielenia, ale jego strzał obronił Skóra. Futbolówka wróciła jednak do strzelca, ten wycofał ją do Dobrakowskiego, który po chwili utonął w objęciach kolegów. Na doprowadzenie do remisu gościom zabrakło już czasu. - Ta runda jest dla nas zupełnie inna niż rok temu. To zasługa chłopaków. Ciężko pracujemy i dzięki temu dopisuje nam czasami szczęście - podsumował trener Sparty.

SPARTA GRĘBOCICE - APIS JĘDRZYCHOWICE 2:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Piechno (59), 1:1 Kubiak (77), 2:1 Dobrakowski (90+1).
Żółte kartki: Bieleń, Duda oraz Kurianowicz, Liszka.
Sędziował: Paweł Małecki.

SPARTA: Tyźlik - Czerwik, Przybylski, Dobrakowski, Małucki, Rybak (10 Kubiak), Bieleń, Duda, Gniewosz, Józefczak (88 Robacki), Szuszkiewicz.
APIS: Skóra - Chodyga, Baszak, Buzała, P. Bystryk, Kurianowicz (75 E. Bystryk), Liszka, Machowski, Mockało, Piechno, Woźniczka.

(GB)

Podziel się z innymi:

2019-10-06 18:34

Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Marciszów: kierowca pędził 6... czas 2026-08-09
komentarze komentarze: 3


› Jelenia Góra: 81-latka odd... czas 2026-08-06
komentarze komentarze: 9


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-01
komentarze komentarze: 1