Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie umiarkowane

20.3°C 1022 hPa 59%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- wierchy:
Ratownicy GOPR z Karkonoszy szkolili się w Alpach na...
czas 2026.09.12 18:09

- Rudy:
Zapowiedź 5. kolejki Klasa A / Grupa 2
czas 2026.09.12 17:54

- Juzek:
Utrudnienia w ruchu w Jeleniej Górze. W sobotę Bike...
czas 2026.09.12 17:52

- Nysa:
Zapowiedź 6. kolejki Klasa okręgowa
czas 2026.09.12 17:47

- Nysa:
Zapowiedź 6. kolejki Klasa okręgowa
czas 2026.09.12 17:33

Kursy walut (akt. 2026-09-11)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7267
euro euro 1 EUR 4.3228
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5768
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0332
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1784
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Smutny finał Pucharu Polski dla Karkonoszy...

Wysoką porażką zakończyli dzisiaj swój udział w Pucharze Polski piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. W finale szczebla okręgu jeleniogórskiego biało-niebiescy przegrali z BKS-em Bolesławiec 0-3 i przynajmniej o rok będą musieli odłożyć marzenia o występach na szczeblu centralnym turnieju tysiąca drużyn… Najważniejszego meczu Karkonoszy w tym roku nie mógł niestety poprowadzić z ławki trener Leszek Dulat, gdyż we wrocławskiej klinice musiał poddać się określonym badaniom lekarskim. Pod jego nieobecność informację na temat składu przekazał jeleniogórskim piłkarzom kapitan zespołu Marek Wawrzyniak.
Finał okręgu jeleniogórskiego odbył się w Mirsku i trzeba przyznać, że został dosyć sprawnie zorganizowany. Pomimo padającego od rana deszczu i przenikliwego zimna na stadionie pojawiło się blisko 400 kibiców, w tym 50-osobowa grupa z Jeleniej Góry i o połowę mniejsza z Bolesławca. Nad bezpieczeństwem kibiców czuwały liczne oddziały służb mundurowych i trzeba przyznać, iż spisały się bardzo dobrze zapewniając spokojny i bezkonfliktowy przebieg widowiska sportowego.
Spotkanie rozpoczęło się od miłej uroczystości, jaką było uhonorowanie przez prezesa JOZPN Andrzeja Kowala arbitra Waldemara Sochy, który poprowadził w środę tysięczny mecz w swojej sędziowskiej karierze. W związku z tą ceremonią mecz rozpoczął się z siedmiominutowym opóźnieniem. Pierwszy kwadrans meczu to wyrównana gra bez fajerwerków obu zespołów, na boisku dało się wyczuć wzajemny respekt i wyczekiwanie na pierwszy błąd rywala. Takowy popełnili niestety jako pierwsi jeleniogórzanie. Lewą stroną w pole karne Karkonoszy przedarł się Kamil Mielnik, który zakończył swoją akcję płaskim dośrodkowaniem wzdłuż bramki Michała Dubiela. Piłkę na aut bramkowy zamierzał wyekspediować Maciej Suchanecki, ale odpuścił piłkę, gdyż za jego plecami bramkarz Karkonoszy krzyknął „moja”. Jak się okazało był to błąd naszego goalkeepera, którego uprzedził Paweł Rissmann i wpakował piłkę z pięciu metrów do siatki. Chwilę później bolesławianie mogli prowadzić 2-0, gdyż po błędzie naszej obrony Mielnik z najbliższej odległości pokonał Dubiela. Ku zdziwieniu piłkarzy BKS-u i zebranych kibiców, po sygnalizacji spalonego przez liniowego arbiter główny nie uznał tej bramki. Już po meczu zapytany o to zdarzenie Marek Wawrzyniak przyznał, że był przekonany, iż po strzale Mielnika Karkonosze będą musiały rozpocząć grę na środku boiska, a nie od rzutu wolnego… Co się odwlecze to nie uciecze i w 35-ej minucie bolesławianie zdobyli drugiego gola, a jego autorem był Błażej Rajchel pakując piłkę głową z trzech metrów przy biernej postawie obrońców i bramkarza Karkonoszy. Dośrodkowywał w tej sytuacji Chrystian Serkies. W końcówce pierwszej połowy biało-niebiescy próbowali zdobyć kontaktowego gola, jednak sytuacje jakie tworzyli nie siały popłochu na przedpolu bramki Marka Przykłoty. Najgroźniej dwa razy strzelał Konrad Kogut, jednak raz jego uderzenie zblokował obrońca BKS-u, a w drugiej sytuacja piłka minimalnie przeszła obok słupka.
W przerwie meczu po konsultacji z trenerem Dulatem w naszym zespole dokonano czterech zmian. Na murawie pojawili się Kusiak, Kuźniewski, Walczak i Durlak, a opuścili ją Kotarba, Wajda, Kołodziejczyk i … najlepszy w jeleniogórskim zespole Kogut. Zmiany częściowo przyniosły pożądany efekt, gdyż biało-niebiescy zepchnęli do głębokiej defensywy bolesławian, ale w sukurs temu nie przyszedł efekt bramkowy. W 61-ej minucie szanse na dobry wynik mocno zmalały, bo czerwoną kartkę otrzymał Łukasz Kowalski. Powodem takiej kary było uderzenie w twarz piłkarza BKS podczas wyskoku obu zawodników do górnej piłki. – Stałem tyłem do gościa, nawet nie wiedziałem gdzie on stoi. Tak się pechowo stało, że nadział się na moją rękę, nie było w tym zagraniu żadnej umyślności – opisuje zdarzenie Kowalski.
Pomimo gry w osłabieniu to nadal jeleniogórzanie dyktowali warunki gry na boisku, a pod bramką Przykłoty było coraz groźniej. Dwa razy bramkarza BKS-u wyręczyła poprzeczka, raz po strzale głową Kurzelewskiego, drugi raz po ni to strzale, ni to dośrodkowaniu Kusiaka. Niestety wynik meczu nie ulegał zmianie, a minutę przed końcem regulaminowego czasu gry ostateczny cios zadał Karkonoszom Kamil Mielnik. Bezdyskusyjnie najlepszy piłkarz tego meczu minął dwóch zawodników z Jeleniej Góry i strzałem w krótki róg nie dał szans Dubielowi. 0-3 i puchar jedzie do Bolesławca…
Po meczu piłkarze BKS-u nie kryli swojej radości, którą celebrowali wraz ze swoimi kibicami umieszczonymi na trybunie krytej mirskiego stadionu. Dekoracji zwycięzców dokonał prezes Andrzej Kowal, sternik JOZPN wręczył też pamiątkowy puchar Karkonoszom upamiętniający ich występ w tegorocznym finale. My również przyłączamy się do gratulacji dla BKS-u, gdyż zasłużenie wygrał on środowy pojedynek. Powodzenia w rozwoju piłkarskiej kariery życzymy też Kamilowi Mielnikowi, bo to nieporozumienie aby tak utalentowany i wiele już umiejący piłkarz marnował się w IV lidze.

KARKONOSZE JG – BKS BOLESŁAWIEC 0-3 (0-2)

Bramki: 0-1 Rissmann 17’, 0-2 Rajchel 35’, 0-3 Mielnik 89’.
Czerwona kartka: Kowalski.
Żółte kartki: Kurzelewski, Siatrak oraz Demczar, Kumoś, Rissmann, Ogórek.
Sędziował: Socha jako główny oraz Socha i Urban.
Widzów: 400.

KSK: Dubiel – Wajda (46’ Kuźniewski), Siatrak, Wawrzyniak, Suchanecki, Kurzelewski, Kotarba (46’ Kusiak), Wojtas, Kogut (46’ Durlak), Kowalski, Kołodziejczyk (46’ Walczak).
BKS: Przykłota – Nitarski, Demczar, Rajchel, Kumoś, Nowak, Mucha (76’ Szajwaj), Jasiński (85’ Krzywonos), Serkies (72’ Ogórek), Rissmann (70’ Szymański), Mielnik.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2008-05-21 22:44

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 12


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Rowerem na Śnieżkę. Uwaga... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 11


› Szklarska Poręba: ulica B... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 5