Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

15.44°C 1023 hPa 76%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-11)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7267
euro euro 1 EUR 4.3228
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5768
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0332
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1784
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Rycerze wiosny urzędują przy Złotniczej!

Trwa niesamowita passa Karkonoszy, które skromnie ale bardzo pewnie pokonały dzisiaj we Wrocławiu miejscowy Wulkan 1-0. Zwycięstwo mogło być znacznie bardziej okazałe, ale znów zawiodła skuteczność naszych napastników, a w bramce gospodarzy jak w ukropie uwijał się Pilarski.
Już w 7-ej minucie meczu Karkonosze wykonywały rzut wolny z ok. 25 metrów. Mocny strzał Marka Wawrzyniaka trafił w mur, a do odbitej piłki dopadł Leszek Kurzelewski, który huknął jak z armaty z ok. 40 metrów. Podczas lotu piłka nabrała dziwnej rotacji co sprawiło nie lada kłopoty bramkarzowi rywali. Do nieudolnie odbitej przez niego piłki dopadł na piątym metrze Mateusz Durlak i strzałem głową zdobył prowadzenie dla gości!
Zdobyty gol nieco zdeprymował rywali, którzy przez długi okres nie byli w stanie realnie zagrozić Tomaszowi Ciepieli. Wrocławianie posiadali lekką przewagę optyczną, ale to Karkonosze tworzyły groźne sytuacje pod bramką Pilarskiego. Dogodnych pozycji nie wykorzystali Durlak i Konrad Kogut, a w 43-ej minucie w polu pięciu metrów z miejscowym goalkeeperem oko w oko stanął ponownie Durlak, jednak i tym razem bramkarz Wulkanu był górą. W ostatniej minucie pierwszej połowy podopieczni Ireneusza Mamrota mogli doprowadzić do remisu, gdyż celnie główkował Mróz, jednak piłkę z linii bramkowej wybił głową Marek Wawrzyniak.
W przerwie meczu na drobną refleksję zdobył się wychowanek Karkonoszy i obrońca Wulkanu zarazem – Tomasz Horwat: W pierwszej połowi jeleniogórzanie byli lepsi, my przespaliśmy te trzy kwadranse, jednak teraz pokażemy dobrą grę i odwrócimy wynik meczu…
Jak się okazało chcieć nie zawsze znaczy móc, bo o ile pierwszą część gry można było uznać za wyrównaną, to w drugiej supremacja gości nie podlegała dyskusji, a gospodarzom nie pomogły nawet trzy zmiany dokonane w przerwie meczu. Niestety szwankowała skuteczność biało-niebieskich i zamiast zwycięstwa 2-0, 3-0 przybyła w trakcie pierwszej połowy 30-osobowa grupa fanów z Jeleniej Góry musiała się denerwować do ostatniej minuty. Z najciekawszych sytuacji drugich 45-minut warto wspomnieć o strzale Durlaka w słupek i efektownej bombie Łukasza Kusiaka z 20 metrów, efektownie wybronionej przez Pilarskiego. Ponadto kilka okazji sam na sam z bramkarzem zmarnowali Durlak i wprowadzony po przerwie Kowalski. Wulkan po przerwie w zasadzie tylko raz stworzył groźną sytuację, ale znakomicie w tej sytuacji spisał się Ciepiela efektownie broniąc strzał w krótki róg jednego z wrocławian.
Mecz na Zakrzowie obserwował mieszkający na co dzień we Wrocławiu Andrzej Buski, który krótko prowadził Karkonosze na początku 2007 roku. – Gratuluję biało-niebieskim dobrego występu. Karkonosze grają lepiej niż sądziłem, a dzisiejsza wygrana mogła być znacznie wyższa – ocenia Buski.
Zadowolenia nie krył też Leszek Dulat, który na własną odpowiedzialność opuścił szpital w Jaworze na kilka godzin, aby dowodzić swoim zespołem we Wrocławiu. – Cieszą kolejne punkty z bardzo wymagającym rywalem. Byłbym spokojniejszy o końcowy rezultat, gdybyśmy na początku drugiej połowy podwyższyli wynik. Teraz czaka nas w środę mecz ze Śląskiem i kto wie czy nie jeszcze trudniejsze zadanie niż dzisiaj – przestrzega szkoleniowiec Karkonoszy.
Mecz z Wulkanem był piątym spotkaniem z rzędu jeleniogórzan bez porażki. W dotychczasowych wiosennych kolejkach nasi piłkarze zdobyli 21 punktów co jest drugim wynikiem ligi! Tylko Górnik Polkowice ma większą zdobycz (28 pkt.), a identycznym dorobkiem jak biało-niebiescy może pochwalić się ich dzisiejszy rywal. Lepszy o dwa oczka od piłkarzy ze Złotniczej może być jeszcze Śląsk II, jeżeli jutro pokona na swoim boisku AKS Strzegom. Właśnie z wojskowymi przyjdzie się zmierzyć naszym piłkarzom w następnej kolejce. Serdecznie zapraszamy na ten mecz, który odbędzie się już w najbliższą środę o godzinie 17-ej, oczywiście na stadionie przy Złotniczej.

WULKAN WROCŁAW – KARKONOSZE JG 0-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Durlak 7’.
Żółte kartki: Gajowy oraz Kurzelewski, Wawrzyniak, Wajda.
Sędziowali: Arkadiusz Grab jako główny, Robert Szymański, Marcin Pleśniak (OZPN Legnica).
Widzów: 70 (W tym 30 z Jeleniej Góry.).

WULKAN: Pilarski – Pisarski, Zalewski, Gajowy, Horwat, Kuszyk (46’ Kasprzycki), Chmielewski (46’ Sarniak, 76’ Baś), Kołodziej, Alama, Mróz, Miziniak (46’ Stasiak).
KSK: Ciepiela – Siatrak, Rodziewicz, Wawrzyniak, Kurzelewski (67’ Wajda), Walczak, Adamczyk, Kuźniewski, Kusiak, Kogut (46’ Kowalski), Durlak (83’ Kotarba).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2008-05-10 23:46

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 12


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Rowerem na Śnieżkę. Uwaga... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 11


› Szklarska Poręba: ulica B... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 5