NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Pogoda w Jeleniej Górze
zachmurzenie umiarkowane
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Prawo:
- Kancelaria Radcy Prawnego Wrocław
Dam pracę:
- Elektryk Do Europejskich Centrów Danych (2026.08.27)
Dam pracę:
- Monter Pomp Ciepła - Trener (2026.08.27)
Dam pracę:
- Młodszy Hydraulik Pomp Ciepła (2026.08.27)
Dam pracę:
- Elektryk Pomp Ciepła (2026.08.27)
Dam pracę:
- Cieśla - zbrojarz - betoniarz do Niemiec (2026.08.27)
Kupię:
- KUPIĘ ANTYKI po LIKWIDACJI - SPRZĄTANI... (2026.08.21)
Kupię:
- KUPIĘ OBRAZY - SKUP starych OBRAZÓW - O... (2026.08.19)
Różne:
- "Rozwód kościelny" (2026.08.15)
Kupię:
- SKUP ANTYKÓW Jelenia Góra - Kupię Antyki po... (2026.08.12)
Sprzedam:
- 🔥 BYK RODEO NA TWOJEJ IMPREZI... (2026.08.12)
- turban:
› Dynamiczny początek września w Karkonoszach. Na Śnie...
2026.09.03 12:36
- Krysia:
› Jelenia Góra: oddała telefon do naprawy, straciła 15...
2026.09.03 12:00
- Szymel:
› Tragiczny weekend w górach. Rowerzysta zginął podcza...
2026.09.03 11:37
- Jadzka:
› Ostatni weekend sierpnia w Jeleniej Górze pełen wyda...
2026.09.03 11:27
- Zbyszko:
› Ostatni weekend sierpnia w Jeleniej Górze pełen wyda...
2026.09.03 10:47
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.7224 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.3211 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.6013 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 5.0248 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1785 |
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
Rozmowa z Rafałem Wichowskim, trenerem Piasta Zawidów
Piast Zawidów jesienią debiutował na boiskach IV ligi. Po 16. kolejkach zespół trenera Rafała Wichowskiego zajmuje w tabeli dobre 9. miejsce. - Podstawowym atutem Piasta było to, że piłkarze tworzyli drużynę - powiedział trener Rafał Wichowski.Dziewiąte miejsce po 16. kolejkach to dla Piasta dobry wynik?
RAFAŁ WICHOWSKI: - Patrząc całościowo na naszą sytuację przed rozgrywkami a następnie w ich trakcie oraz potencjał rywali dziewiąte miejsce można uznać za dobre. Orientuje się jacy zawodnicy i o jakiej przeszłości piłkarskiej grają w klubach, które są za nami. Uważam, że analizując pod tym kątem możemy być z siebie w jakimś stopniu zadowoleni. Naszym celem jest obecnie utrzymanie a takie miejsce je gwarantuje. Zdaje sobie jednak sprawę jakie "firmy" piłkarskie depczą nam po piętach i wiem, że wiosną nie będzie łatwo jego utrzymać.
Co było głównym atutem drużyny z Zawidowa w rundzie jesiennej?
- Może to zabrzmi dość enigmatycznie, ale podstawowym atutem Piasta było to, że piłkarze tworzyli drużynę. W większości spotkań byliśmy zmuszeni gonić wynik i wiele razy udawało się nam wyjść z tarapatów obronną ręką. To tylko skonsolidowało zespół. Początek rozgrywek mieliśmy bardzo ciężki ze względu na pięć wyjazdów z rzędu. Mimo to tylko raz w tej fazie zeszliśmy pokonani. Stało się tak w meczu z liderem w Bielawie. IV liga wyzwoliła w chłopakach dodatkową motywację i chęć pokazania się jak z najlepszej strony. To też można zapisać po stronie naszych atutów w rundzie jesiennej. Trochę obawiałem się zderzenia z nową rzeczywistością, bo nie byliśmy ulubieńcami w okręgu jeleniogórskim. Nasz awans był przyjęty z lekkim przymrużeniem oka w tym środowisku i zewsząd słyszałem głosy "po co się tam pchamy". Jak się okazało nie taki diabeł straszny jak go malują. Trzeba zaznaczyć, że na wysokości zadania stanął również zarząd klubu i władze miasta dzięki czemu możemy reprezentować Piasta na Dolnym Śląsku. Mam nadzieje, że w rundzie wiosennej zaskoczymy przeciwników kilkoma nowymi atutami.
Spośród wszystkich 31. zdobytych bramek aż 15 padło łupem Tomasza Grabowskiego. Wiosną taktyka ukierunkowana pod tego piłkarza będzie w dalszym ciągu zdawała egzamin?
- Bez wątpienia Tomek był postacią najbardziej widoczną w naszej drużynie. Zwłaszcza na początku rozgrywek kiedy graliśmy ewidentnie tylko z jednym wysuniętym napastnikiem miał utrudnione zadanie a mimo to zdobywał bardzo ważne bramki. W rundzie jesiennej był niezwykle regularny pomimo, że już po kilku kolejkach był bacznie pilnowany przez obrońców rywali. Wiadomo jednak, że napastnik żyje z podań kolegów i jego dorobek zależy od gry pozostałych formacji. Mam nadzieje, że wiosną Tomek będzie nadal tak skuteczny. W kadrze mamy kilku innych napastników, którzy mam nadzieję wiosną również dorzucą parę ważnych trafień. Mam tu na myśli przede wszystkim rodzinne trio braci Michalkiewiczów i Krzyśka Antosza.
Przed rundą wiosenną w Piaście są planowane zmiany w składzie?
- Na pewno tak. Lekkie wietrzenie w szatni jest zawsze potrzebne. Wielkich rewolucji jednak być nie powinno. Raczej staramy się ewaluować niż z dnia na dzień przeistaczać. Obserwując niektóre kluby z naszej ligi widać, że ściąganie dziesięciu zawodników na raz choćby i klasowych nie zawsze idzie w parze z wynikami. Myślę, że kluby zagrożone degradacją będą bardziej aktywne pod tym względem niż te z drugiej części tabeli. W związku z tym będziemy musieli również się wzmocnić by osiągnąć zamierzony cel kończąc sezon. Mimo to nerwowych, nieprzemyślanych decyzji postaram się unikać.
Jaki wynik na koniec sezonu będzie dla Piasta satysfakcjonujący?
- Bierzemy udział w rozgrywkach o mistrzostwo IV ligi dolnośląskiej. Szansę na wygranie rozgrywek mamy już tylko matematyczne. Żaden inny wynik nie daje pełnej satysfakcji. Będzie musiała nam wystarczyć nadzieja, że w kolejnym sezonie ją wygramy. Tyle, że aby ją mieć trzeba zostać w gronie IV-ligowców.
Klimat w Zawidowie sprzyja rozwojowi piłki nożnej?
- Zawidów to małe miasteczko, dla którego mecze Piasta to pewnego rodzaju święto. Ważne, że wielu zawodników w nim mieszka i na co dzień zachęca mieszkańców do wspierania klubu z dobrym rezultatem. Całe lokalne środowisko cieszy się po naszym sukcesie i martwi porażkami. Tak jak wspomniałem wcześniej zarząd klubu i miasto robią wszystko ku temu, aby piłka nożna w tym przygranicznym miasteczku się rozwijała. Lada dzień do użytku zostanie oddana nowa hala sportowa, w której mam nadzieje będzie przebiegała część przygotowań do rundy wiosennej. Także wszystko jak na razie idzie w dobrym kierunku.
Dla Ciebie prowadzenie zespołu w czwartej lidze to spełnienie marzeń?
- Gdyby to było spełnienie moich marzeń to musiałbym się uznać za człowieka mało ambitnego. Dlatego czekam na potknięcie Jose Mourinho w Realu Madryt (śmiech). A tak poważnie to trzeba zdać sobie sprawę, że w okręgu jeleniogórskim brak jest dużych ośrodków piłkarskich, w których można zaistnieć. Bycie trenerem na poziomie IV ligowym to w dalszym ciągu bardziej realizacja pasji niż sposób zarabiania na życie. Obecnie jestem zadowolony z pracy w Zawidowie gdzie dostałem szansę rozwoju i za to zawsze będę wdzięczny. Staram się na każdym treningu udowodnić, że zasługuję na tę posadę. W pracy z seniorami na pierwszym miejscu jest jednak wynik sportowy i jeżeli jego zabraknie, to jak wiemy do odstrzału zawsze w pierwszej kolejności jest trener.
Rozmawiał
GRZEGORZ BEREZIUK
Podziel się z innymi:
2010-12-29 20:29
› Zapowiedź 5. kolejki Kl...
2026-09-01
komentarze: 4
› Planowane wyłączenie pr...
2026-09-01
komentarze: 2
› Tragiczny weekend w górach...
2026-09-01
komentarze: 3
› Zapowiedź 4. kolejki Kl...
2026-09-01
komentarze: 4
› Szklarska Poręba: koniec ...
2026-09-02
komentarze: 1







MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol