Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

0.64°C 1003 hPa 93%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-02-16)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5467
euro euro 1 EUR 4.208
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6085
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8393
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1735
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Rozmowa z Patrykiem Bębenkiem, kapitanem Karkonoszy

Wierzysz w dokończenie rozgrywek 2019/2020 na Dolnym Śląsku?

PATRYK BĘBENEK: - Wierzę. Jeśli tak się stanie oznaczałoby to, że wirus w większym stopniu został zwalczony. Wszyscy na to czekamy.

Jeśli nie uda ich się doprowadzić do końca jakiej decyzji oczekujesz od DZPN?

- Szczerze mówiąc nie myślałem o tym. Jak już wspominałem, wierzę, że dokończymy rozgrywki. Mam tylko nadzieję, że decyzja jaką podejmie DZPN nie będzie dla nas krzywdząca. Wiadomo, że nie da się wszystkich zadowolić. Zdrowie w tej chwili jest najważniejsze. Liczę, że wszystko zakończy się Happy Endem!

Masz obecnie kontakt z trenerem Ołeksandrem Szeweluchinem i kolegami z zespołu? Jeśli tak, to jak wyglądają nastroje w zespole?

- Zarówno ja jak i pozostali zawodnicy mamy dobry kontakt z trenerem, który od samego początku był dla nas wsparciem i jest otwarty na nasze prośby i pytania. Wiadomo, obecnie możliwość kontaktu jest ograniczona, ale radzimy sobie z tym naprawdę dobrze. Organizujemy się o umówionej porze i wszyscy rozmawiamy korzystając z komunikatorów video. Każdy z nas stara się wspierać kolegę z zespołu, dzięki czemu mamy naprawdę fajną atmosferę w drużynie. Aktualnie nastroje są mieszane, jednak staramy się myśleć pozytywnie i w miarę możliwości oraz w granicach rozsądku realizujemy nasze rozpiski. Jak mówiłem, wspieramy się nawzajem i chcemy być gotowi jeśli będzie trzeba wznowić rozgrywki z dnia na dzień.

Opisz proszę jak wygląda trening indywidualny jaki wykonujesz w ciągu dnia.

- Możliwości są ograniczone. Staram się jak najczęściej biegać, do tego dochodzą interwały, które wykonujemy zgodnie z rozpiską. W domu standardowy zestaw ćwiczeń. Jak większość osób robię pompki oraz wzmacniam brzuch różnymi ćwiczeniami. Nie brakuje też ćwiczeń z gumą czy hantlami. Staram się, aby nie stracić tego co wypracowaliśmy przez okres przygotowawczy.

Podczas zimowych przygotowań zmagałeś się z urazem. Przerwa w normalnych treningach pomogła uporać się z problemem?

- Niestety nie. Mam przepuklinę pachwinową. Wspólnie z lekarzami z kliniki w Łodzi oraz z Markiem Onyszkiewiczem ustaliliśmy rehabilitację, która znacznie mi pomagała w codziennym funkcjonowaniu. Niestety przez panującą epidemię ona również została zawieszona, a dolegliwość sama z siebie nie przejdzie, więc podwójnie czekam, aż ten trudny okres dla wszystkich minie. Sam staram się jakoś zmniejszać ból poprzez specjalne ćwiczenia.

Nie boisz się, że jeśli rozgrywki zostaną wznowione, to przystępując do ligowych zmagań piłkarze będą seryjnie narażeni na kontuzje? Umówmy się, cokolwiek robicie indywidualnie, to w obliczu wysiłku jaki was czeka na boisku będziecie po prostu do tego nieprzygotowani.

- Powiem szczerze, że chyba mało kto z nas o tym myśli. Nie martwimy się na zapas. Masz rację, jest takie ryzyko, a wysiłek na boisku nie równa się z tym, co obecnie wykonujemy indywidualnie. Mimo to nie myślimy teraz o kontuzjach. Jeśli takie się pojawią, to trener już nie raz pokazał, że nie boi się stawiać na młodych, a oni nie raz odpłacili się za zaufanie na boisku. Myślimy pozytywnie. Zapewniam, że jeśli wznowimy rozgrywki, to w najlepszy możliwy sposób wynagrodzimy kibicom rozłąkę z piłką nożną w Jeleniej Górze.

Załóżmy, że gracie. Wyniki spotkań będą w tej niecodziennej sytuacji chyba wielką niewiadomą? Może się okazać, że bez przygotowań teoretycznie silniejsi rywale będą przegrywać z teoretycznie słabszymi. Zadecyduje dyspozycja dnia?

- Piłka nożna to nieprzewidywalny sport, dlatego też jest taki piękny. W niektórych meczach na pewno tak będzie, jednak pamiętajmy, że po tak długiej przerwie każdy zespół wróci głodny gry, bez względu na to jak jest przygotowany. My nie zamierzamy niczego zostawiać przypadkowi. Znamy swoje możliwości i wiemy jaki klub reprezentujemy.

Sądzisz, że po tym co się wydarzyło wszyscy zawodnicy wrócą do grania i trenowania? Mi się wydaje, że wielu ludziom mogą się poprzestawiać priorytety i podejście do piłki nożnej. Nie zdziwię się jak wiele osób da sobie spokój z futbolem.

- Myślę, że jeśli ktoś naprawdę kocha ten sport i będzie miał możliwość dalszego grania i trenowania to wróci, pomimo ciężkiej sytuacji jaką mamy. Nasz zespół na pewno stawi się w pełnym zestawieniu. Jeśli chodzi o mnie to nie ma dnia, abym nie myślał jak bardzo brakuje mi treningów i spotkań.

Ty i koledzy z drużyny liczycie się, że klub będzie borykał się z dużymi problemami finansowymi? Główny sponsor Karkonoszy, czyli miasto Jelenia Góra ma teraz ważniejsze problemy na głowie i pewnie sport, w tym piłka nożna są na pierwszych miejscach w kolejce do obcięcia dotacji. Już dosyć głośno mówi się o tym, że środki z drugiej transzy na sport kwalifikowany nie zostaną wypłacone.

- Wiemy co się dzieje na świecie i w naszym mieście. Zdajemy sobie sprawę, że najbliższe miesiące będą naprawdę ciężkie. Dla nas liczy się, abyśmy wrócili do normalnego funkcjonowania, reszta zeszła na dalszy plan. Ważne, żeby po epidemii klub mógł nadal istnieć i działać, a my wspólnie znajdziemy wyjście, które mam nadzieję zadowoli wszystkich. Ja osobiście nie zakładam czarnego scenariusza. Podchodzę do wszystkiego pozytywnie. Wygrajmy z wirusem, to z innymi problemami również sobie poradzimy. Pieniądze w życiu nie są najważniejsze, co pewnie wiele osób ostatnio sobie uświadomiło.

Piłka nożna zniknęła z naszego życia, nie ma jej w TV i Internecie. Jak sobie z tym radzisz. Co robisz podczas przymusowej kwarantanny, którą każdy z nas zalicza?

- Cóż, mi osobiście jest bardzo ciężko bez piłki nożnej. Oglądam powtórki meczów z dawnych lat. Fajnie ponownie zobaczyć takich zawodników jak Ronaldinho czy prawdziwego Ronaldo oraz resztę gwiazd. Podczas kwarantanny jak już wspominałem, trenuję indywidualnie, do tego robię to co każdy, czyli oglądam filmy, seriale, słucham dużo muzyki i spędzam czas z najbliższymi, oczywiście zgodnie z zaleceniami.
- Korzystając z okazji chciałbym wszystkim życzyć spokojnych, a przede wszystkim zdrowych Świąt. Dbajcie o siebie i swoich bliskich. Musimy zmierzyć się z tym wszystkim razem! Pozdrawiam!

Rozmawiał Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2020-04-09 17:35

Przybornik
Najczęściej czytane

› Odwiedziny w szpitalu c... czas 2026-02-04
komentarze komentarze: 0


› Rusza modernizacja zapo... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0


› Nietrzeźwy kierowca zak... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0


› Trudne warunki na droga... czas 2026-02-05
komentarze komentarze: 0


› Ankieta dla mieszkańców Je... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0