Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

bezchmurnie

12.39°C 1019 hPa 99%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-21)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6839
euro euro 1 EUR 4.3122
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.608
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0338
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1788
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Rozmowa z Konradem Andrzejczakiem, piłkarzem Zagłębia Lubin

Ernest Konon, Arkadisz Sojka, Marcin Pacan czy Jerzy Kaziów to nazwiska kilku z niewielu graczy z jeleniogórskim rodowodem, którym dane było zagrać na boiskach polskiej ekstraklasy. Żaden z nich nie uczynił tego jako nastolatek, na co szansę ma 17-letni Konrad Andrzejczak, który miesiąc temu został włączony do kadry pierwszego zespołu Zagłębia Lubin. Rozmawialiśmy z nim o zmianach jakie przyniosło to wydarzenie w jego życiu.

Konrad, nie wypada rozpocząć inaczej niż od gratulacji. Znalazłeś się w kadrze silnego zespołu T-Mobile Ekstraklasy, powiedz jak się odnajdujesz w nowej dla ciebie sytuacji.

- Dziękuję za gratulację. Oczywiście bardzo się cieszę, bo to osiągnięcie na które pracowałem od wielu lat. Ostatni miesiąc był dla mnie niesamowity, nominacja do kadry pierwszego zespołu, własna szafka w szatni, wyjazd na obóz do Austrii, sparingi i prezentacja drużyny przed rozpoczęciem sezonu. Działo się.

To o wakacjach chyba mogłeś zapomnieć?

- Praktycznie ich nie miałem, tylko tydzień czasu udało mi się spędzić z rodziną, ale wszyscy się wspólnie cieszymy, że powodem tego są tak istotne zmiany w moim piłkarskim rozwoju.

Jak zostałeś przyjęty w zespole? Ty i pozostali młodzi zawodnicy funkcjonujecie na równych prawach z doświadczonymi ligowcami?

- Nie narzekam, atmosfera w drużynie jest super, relacje ze starszymi kolegami znakomite, chętnie nam młodszym służą pomocą. Wiadomo jest jakaś hierarchia jak w każdym klubie piłkarskim, ale takie drobiazgi jak zniesienie torby ze sprzętem po treningu zupełnie mi nie przeszkadzają.

Masz za sobą już debiut w zespole seniorów?

- Nieoficjalny tak, zagrałem połówkę w sparingu z Bursasporem. To silna turecka ekipa, wystąpi w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA. Myślę, że wypadłem nienajgorzej. Ja byłem z siebie zadowolony po meczu, mam nadzieję, że trener Pavel Hapal również.

Czech to były zawodnik o ustalonej marce w Europie, jako szkoleniowiec też ma już dokonania jak choćby mistrzostwo Słowacji z MKS Żilina oraz gra z tym zespołem w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Praca z takim trenerem to zapewne nobilitacja dla młodego gracza, co powiesz na jego temat?

- Trenuję pod jego okiem dopiero od miesiąca. Lekko nie jest, ale spodziewałem się ciężkich treningów i jest mi z tym dobrze. My, młodzi piłkarze mamy z nim dobry kontakt. Poświęca nam dużo czasu, rozmawia, pochwali i zgani, co mnie bardzo cieszy, bo zawsze chętnie wysłucham co robię źle i jak mogę to poprawić.

Czego oczekujesz po pierwszym sezonie pod jego kuratelą? Debiut w meczu T-Mobile Ekstraklasy nawet w roli zmiennika już w rundzie jesiennej jest w twoim zasięgu?

- Mam określone cele, pierwszy z nich został już zrealizowany, bo jestem w kadrze Zagłębia. Następnym jest debiut w meczu ligowym i jak najczęstsza gra dla Miedziowych. Na treningach zrobię wszystko aby to osiągnąć. Jestem przekonany, że moja praca zostanie dostrzeżona przez trenera i dostanę swoją szansę.

Zapewne nie jesteś jedynym młodym zawodnikiem Zagłębia, który ma takie plany. Zdolnej młodzieży w Lubinie nie brakuje.

- Zdaję sobie z tego sprawę. Konkurencja jest duża, ale rywalizacja ma też swoje dobre strony. Dodatkowo motywuje i pozwala szybciej podnosić umiejętności. Razem ze mną z zespołu Młodej Ekstraklasy do szerokiej kadry trafiło jeszcze trzech kolegów. Każdy na inną pozycję.

Ty na jakiej najchętniej występujesz?

- Na środku pomocy lub na jej boku, ale z reguły operuję piłką w środku pola.

W swoim rodzimym klubie KKS-ie Jelenia Góra też byłeś graczem do zadań ofensywnych?

- Tak, od najmłodszych lat lubiłem strzelać gole oraz wypracowywać sytuacje bramkowe kolegom. Dobrze czuję się w tej roli.

Jak ocenisz wkład KKS-u i trenera Grzegorza Królikowskiego w swój rozwój?

- Bardzo wysoko. W KKS-ie trafiłem na właściwy grunt i odpowiednich ludzi. Podziękowania należą się zwłaszcza trenerowi Królikowskiemu, który ukształtował mnie przez sześć lat jako piłkarza i wyznaczył odpowiedni kierunek mojego rozwoju.

W Lubinie miałeś okazję współpracować z trenerem Pawłem Karmelitą. On też trafił do Zagłębia z KKS-u.

- Trenerowi Karmelicie również zawdzięczam bardzo dużo. Dał mi szansę w Młodej Ekstraklasie, postawił na mnie, za co mu bardzo dziękuję. Zapewne nadal będziemy mieli kontakt, gdyż jak sądzę nie raz wystąpię w III-ligowych rezerwach Zagłębia, z którymi będzie pracował pan Paweł.

Rozmawiamy siedząc na trybunie stadionu KKS-u w Parku Paulinum, ale zdaje się, że nie dane było ci na nim zadebiutować?

- Nie, zanim KKS się tutaj przeniósł ja już związałem się z Zagłębiem jako świeżo upieczony trampkarz. Boisko na którym wychowałem się w Jeleniej Górze znajduje się przy ulicy Podchorążych.

Widziałeś jako ono dzisiaj wygląda?

- Tak, to smutne...

Ciężko uwierzyć, że piłka nożna rozwinie się w naszym mieście jeśli obiekty sportowe przy biernej postawie władz będą popadały w ruinę lub zostaną przekwalifikowane na teren pod markety?

- Naprawdę nie wiem co powiedzieć, takie decyzje są dla mnie niezrozumiałe i mam nadzieję, że kiedyś w Jeleniej Górze to się zmieni.

Wierzysz, że kiedyś dorosła piłka stanie tu na nogi i będzie przynajmniej II liga?

- Bardzo chciałbym aby tak się stało. Jelenia Góra to duże miasto i sądzę, że ten poziom rozgrywek byłby adekwatny do jego rangi.

Może wtedy wielu młodych chłopaków nie szukałoby piłkarskiego szczęścia np. w Lubinie. Z tego co się orientuję jest tam kilku twoich krajanów.

- Tak, głównie w młodszych grupach. Sam mieszkam w Lubinie z Oskarem Wieliczko, który podobnie jak ja trafił do młodzieżowych grup Zagłębia z KKS-u.

Co u niego, ma szansę podążyć twoją ścieżką?

- Zobaczymy, na razie niestety Oskar doznał kontuzji i w najbliższym okresie nie będzie mógł trenować i występować. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i wysokiej dyspozycji.

Lubin to dobre miejsce do życia, jest co robić jak się nie uczysz i trenujesz?

- Niestety niewiele się dzieje. Dobrze, że powstała Cuprum Arena, bo można tam spędzić trochę czasu, zrobić zakupy czy pójść do restauracji. Poza tym raczej wieje nudą.

Myślę, że mając przed sobą możliwość zrobienia kariery piłkarskiej, jednak to dobrze, że nic ci nie mąci w głowie. Zawsze byłeś spokojnym chłopakiem, więc zakładam, że problemów wychowawczych w Lubinie z tobą nie mieli?

- Nie, raczej nie. :) Czasem jak jeszcze mieszkałem w internacie było wesoło, ale granice nigdy nie zostały przekroczone. :)

To powiedz jeszcze jak radzisz sobie w szkole, nie masz problemów by połączyć naukę z piłką nożną?

- Po ukończeniu gimnazjum podjąłem naukę w Salezjańskim Liceum Ogólnokształcącym. Mam sporo pracy, bo opuszczam wiele lekcji ze względu na mecze i treningi, jednak staram się na bieżąco nadrabiać materiał, tak by nie mieć zaległości. Z promocją do następnej klasy nie miałem problemu.

Kiedy matura?

- Za dwa lata, mam nadzieję. :)

Oby tak się stało. Życzę ci sukcesów zarówno w szkole jak i na piłkarskiej ścieżce, którą na pewno wielu jeleniogórzan będzie uważnie śledzić.

- Dziękuję.

Rozmawiał Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2013-07-14 14:57

Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra: Krajowa Mapa... czas 2026-08-16
komentarze komentarze: 4


› Marciszów: kierowca pędził 6... czas 2026-08-09
komentarze komentarze: 6


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 3