Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

0.64°C 1003 hPa 93%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-02-16)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5467
euro euro 1 EUR 4.208
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6085
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8393
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1735
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Rozmowa z Jarosławem Wichowskim, trenerem juniorów Karkonoszy

Co robi trener juniorów starszych Karkonoszy Jelenia Góra podczas kwarantanny?

JAROSŁAW WICHOWSKI: - Próbuję się odnaleźć w tej ciężkiej sytuacji. Już od miesiąca przebywam w domu. Praca zdalna w szkole czy klubie nie oddaje tego, co roiło się do tej pory. Straciliśmy wszyscy coś, co kochamy. Nie mam prawa narzekać, gdy ludzie ciężko pracują i narażają zdrowie swoje i swoich rodzin. Staram się do swojego życia wprowadzić tzw. rutynę. Ćwiczę dwa razy dziennie. Nadrabiam zaległości seriali na Netfliksie. Czytam dużo książek i komiksów. Może to dla niektórych śmieszne, ale jestem pasjonatem komiksów i mam ich wielką kolekcję. Do tego zapisałem się na dwa kursy związane z przygotowaniem fizycznym oraz analizą gry. Dodatkowo dbam o rozwój firmy Sport Evo, gdzie szykujemy duży boom w całej Polsce, który przyniesie wielką korzyść naszemu regionowi. Chyba każdy z zawodników chciałby zagrać przeciwko PSG, Arsenalowi, Chelsea czy Manchesterowi? Proszę mi wierzyć, jak wszystko pójdzie dobrze będziemy mieli czym zaskoczyć. :) Z kwarantanny zadowolone są natomiast moje dzieci, 8-letni syn i 2-letnia córka, która jest przeszczęśliwa z powodu mojej stałej obecności. Dla nich obecna sytuacja to raj.

Masz kontakt z zawodnikami? Jak ich nastroje i morale, pewnie nie mogą się doczekać powrotu na boisko?

- Tak, mam z nimi kontakt. Przede wszystkim z jednym zawodnikiem, który przekazuje pozostałym wszystkie informacje o treningach i zadania do wykonania. Cieszę się też, że pisze do mnie prywatnie również wielu piłkarzy z innych klubów, prosząc o porady. To jest nowa sytuacja i nie ma sensu udawać, że komfortowa. Część młodych zawodników kończy już wiek juniora i może się okazać, że więcej ich nie zobaczymy w biało - niebieskich barwach. Tym bardziej obecna sytuacja jest dla nich przykra. Jeden z ulubieńców kibiców "Krecik" (Patryk Ulanowski przyp. red.) chciałby nawet zagrać 10 kolejek jednego dnia. Świat stanął na głowie, w tym nasze przyziemne sprawy, którymi zajmujemy się od lat. Teraz wszyscy chcą grać, to normalne. Dlatego mam nadzieję, że zawodnicy - przepraszam za określenie - olewający do tej pory treningi teraz będą na każdym. Na razie wysyłam im ćwiczenia i zapraszam na treningi online. Tylko od nich zależy, w którą stronę pójdą.

Kontrolujesz w jakiś sposób ich zaangażowanie w trening indywidualny? Rozumiem, że raportują swoje postępy w ćwiczeniach?

Powiem szczerze, że nie zmuszam ich do raportów. Uważam, że każdy z nich powinien być świadomy, że realizacja zadanych tematów jest niezbędna dla jego zdrowia, w tym kondycji psychicznej, tak ważnej w obecnym okresie. Niedługo jednak wraz z trenerem Jackiem Kołodziejczykiem zwiększymy zakres monitoringu, wprowadzając zajęcia podczas, których będziemy łączyć się z zawodnikami na żywo. Planujemy cztery jednostki treningowe w tygodniu, o tej samej porze jak na boisku. Często współpracujemy i konsultujemy się w wielu kwestiach, bo już wcześniej prowadziliśmy razem treningi. Trener Jacek zawsze żartował, że w piątek powinien mnie zamykać w szatni, abym nie ogłaszał składu juniorów starszych jego zawodnikom. Teraz mówi, że mogę korzystać ze wszystkich juniorów młodszych pod moja kuratelę, żeby tylko ponownie wprowadzić ich do treningów. Proszę o potwierdzenie. :)

Jak przewidujesz rozwój wypadków, liga zostanie dokończona, czy sezon 2019/2020 już się zakończył?

- Uważam, że sezon już się zakończył. Z punktu widzenia innych drużyn nie ma idealnego rozwiązania. Czesi anulowali rozgrywki... Logiczne, ale czy sprawiedliwe? Jeśli ktoś miał przykładowo 20 pkt. przewagi i teraz zostanie pozbawiony awansu czy mistrzostwa... Nie ma dobrego rozwiązania... Może same awanse, bez spadków, co spowoduje powiększenie lig... Uważam, że problem sam się rozwiąże, bo po prostu część klubów upadnie, mówiąc bez ogródek.

Karkonoszom nie grozi spadek, więc raczej nie ma czym się emocjonować w oczekiwaniu na decyzję DZPN. Emocje były za to jesienią, bo przed sezonem mało kto się spodziewał, że będziecie w gronie ekip walczących o awans do ligi makroregionalnej, z której można uzyskać przepustką do Centralnej Ligi Juniorów.

- Owszem było blisko. Mogliśmy jako pierwsza drużyna z naszego okręgu awansować na ten poziom. Może kiedyś się uda. Zabrakło nam szczęścia w dwóch meczach. Było blisko, ale widocznie nie zasłużyliśmy i w pełni się z tym zgadzam. Wielu chłopaków mogło wnieść więcej pracy do drużyny, bo potencjał mają niesamowity i myślą, że on wystarczy.

Chłopaków stać na wygranie meczu z każdym rywalem w tej lidze?

- Z obecnym potencjałem ludzkim stać nas na wygranie z każdym, choć na długim dystansie mamy jeszcze za wąską kadrę, ale cały czas nad tym pracujemy, aby było lepiej. W piłce często decyduje charakter nie tylko umiejętności. Jest wielu piłkarzy, którzy mówią w chwilach słabości: zobacz ten gra w ekstraklasie, a był słabszy ode mnie. Może i był, ale dzisiaj on jest tam, a ty tutaj!!! Naszym zawodnikom w regionie brakuje odpowiedniej drogi i świadomości. Proszę zauważyć ilu zawodników od nas wybiło się na poziom ekstraklasy w przeciągu ostatnich 20 lat? Mam na myśli chłopaków, którzy zdążyli zagrać w seniorach. Taka zagadka. Czekam na odpowiedź...

Nie pomylę się jeśli uznam, że najlepszy mecz jesienią, to wygrana z Miedzią Legnica?

- Zwycięstwo z Miedzią udowodniło, że w piłce nożnej liczy się charakter. Chłopcy wiedzą, że takie spotkania można wygrać tylko zespołem. Nie ukrywam, że nie spodziewałem się, iż młodzi zawodnicy sprawią mi tyle radości. Zawsze nastawiałem się na pracę z seniorami, ale z pewnych powodów zmieniłem swoje podejście. Powiem tyle, właśnie dzięki takim spotkaniom nie żałuję swojej decyzji. Chłopcy ściągani z całej Polski przegrali z juniorami, z naszego miasta. Ich zachowanie pokazało, że muszą się jeszcze dużo uczyć. Wracając do pytania to z Miedzią osiągnęliśmy najlepszy wynik, a największy powrót zanotowaliśmy przeciwko Polonii Świdnica. W Żmigrodzie spisaliśmy się najlepiej pod względem gry w piłkę nożną. Po tym meczu podszedł do mnie trener i zawodnicy rywali, by powiedzieć, że gramy najlepiej w lidze, do tego nie kozaczymy. Ważny dla nas jest fakt, że na nasze spotkania naprawdę chętnie przychodzili kibice, bo spodziewali się emocji, choć nie planowaliśmy przegrywać ze Świdnicą 1-3 i za chwilę prowadzić 4-3. Chłopcy przez całą rundę pokazali charakter, pasję i po prostu chęć do gry w futbol. To jest klucz. Obserwowałem ich na obozie w Portugalii. Zawodnikom z naszego regionu brakuje takich wyjazdów. Zmienimy to.

O jakim spotkaniu chciałbyś jak najszybciej zapomnieć?

- Nie zapominam o żadnym. Wyciągam z nich wnioski. Nasz najgorszy mecz odbył się w Głogowie. Głowy odmówiły posłuszeństwa, na szczęście potem wszystko wróciło do normy. :)

Jesienią wielu zawodników występowało też w pierwszym zespole. Jak układa się twoja współpraca z trenerem Ołeksnadrem Szeweluchinem?

- Staramy się z trenerem Szeweluchinem dużo rozmawiać i myślę, że darzymy się należytym szacunkiem. Najważniejsze i to mi się podoba, iż dba o rozwój chłopaków. Mamy dobry kontakt ze sobą. Dla mnie najważniejsza jest pierwsza drużyna. Jeżeli trener prosi o jakiegoś zawodnika, to po prostu go przekazuję. Taki jest cel kluby, aby wielu młodych graczy funkcjonowało w pierwszej drużynie. Wyniki juniorów nie są najważniejsze. Ono mają grać w seniorach. Sam w wieku 14 lat zadebiutowałem w lidze okręgowej seniorów, w barwach Włókniarza Leśna i do dzisiaj pamiętam ten przeskok z trampkarzy do pierwszej drużyny. Martwi mnie to, że dużo osób szuka strefy komfortu. Lepiej grać w pierwszym składzie juniorów, niż walczyć o skład wśród dorosłych. To żadna satysfakcja, a taki zawodnik później nic nie osiągnie...

Z punktu widzenia tylko twojego zespołu jaki zawodnik zasłużył na miano gracza rundy?

- Zazwyczaj trenerzy nie oceniają zawodników, bo boją się o ich reakcje, ja jednak ze swojej perspektywy nie mam problemu, aby powiedzieć, że największe postępy zrobili Patryk Ulanowski i Łukasz Ranecki. Jest jeszcze kilku zawodników, którzy trenowali w pierwszej ekipie, ale o nich się nie wypowiadam.

Kto mógł spisać się lepiej?

- Każdy.

Obecne realia spowodowały, że futbol zszedł na dalszy plan. Martwisz się o przyszłość klubu?

- Martwię się nie tylko o przyszłość klubu, ale też piłki nożnej w kraju na każdym poziomie. Martwię się o poziom finansowania sportu. Martwię się o przyszłość zawodników amatorskich, którzy zamiast grać wyjadą w celach zarobkowych za granicę. Martwię się też o trenerów, bo mogą masowo zacząć rezygnować z uprawiania tak niedocenianego - zwłaszcza teraz - zawodu. O tym mógłby powstać osobny artykuł. Wariant optymistyczny przewiduje napływ młodych ludzi do sportu. Pesymistyczny przewiduje urwanie dotacji na sportu oraz rezygnację trenerów i zawodników.

Jak w okresie pandemii wyglądają relacje z władzami klubu? Ktoś podczas kwarantanny rozmawia z trenerami, regulowane są wynagrodzenia?

- Jeśli chodzi o wypłaty to proszę pytać prezesa. Nie jestem kompetentny do udzielania wypowiedzi. My cały czas w różny sposób pracujemy i staramy się nie zostawiać zawodników samych sobie. To byłoby nie fair. Oni potrzebują naszego wsparcia, dlatego treningi są prowadzone na żywo w warunkach domowych. Jeżeli zarząd bądź miasto uzna, iż nasze działania powinny być prowadzone społecznie, to... nadal będziemy to robić.

Rozmawiał Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2020-04-14 23:42

Przybornik
Najczęściej czytane

› Odwiedziny w szpitalu c... czas 2026-02-04
komentarze komentarze: 0


› Rusza modernizacja zapo... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0


› Nietrzeźwy kierowca zak... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0


› Trudne warunki na droga... czas 2026-02-05
komentarze komentarze: 0


› Ankieta dla mieszkańców Je... czas 2026-02-06
komentarze komentarze: 0