Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

słabe opady śniegu

-0.47°C 1009 hPa 93%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Radek:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.31 08:42

- Tak, tak:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.30 21:47

- ksk:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:30

- Orka:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:03

- Für die Ökologie …:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 09:28

Kursy walut (akt. 2026-02-03)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5785
euro euro 1 EUR 4.2198
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5942
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8905
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1737
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Rozmowa z Jarosławem Pedrycem, trenerem Polonii Środa Śląska

W XI kolejce sezonu 2021/2022 Polonia Środa Śląska doznała wstydliwej porażki na własnym boisku z Rapidem Domaniów 1:2. Zespół w tym momencie zajmował ósme miejsce w tabeli wrocławskiej klasy okręgowej, a jego nowym trenerem został Jarosław Pedryc, który na "dzień dobry" pokonał Wratislavię Wrocław 3:0. Od tamtej pory Polonia zanotowała bilans spotkań 34-8-7, co przełożyło się na dwa wicemistrzostwa - klasy okręgowej i grupy zachodniej IV ligi dolnośląskiej.

Polonia Środa Śląska ma za sobą świetny sezon, ile w tym zasługi trenera Jarosława Pedryca?

JAROSŁAW PEDRYC: - Polonia odniosła największy sukces w historii klubu, rozgrywając bardzo dobry cały sezon. Miałem przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu. Wspólna ciężka praca na treningach przeniosła się na wyniki w meczach o punkty, zbudowało to atmosferę w klubie oraz wokół niego. Zaufali mi piłkarze oraz działacze, wspólnie osiągnęliśmy sukces jakim jest prawo gry w nowej, silnej IV lidze dolnośląskiej.

Już jesienią kibice w Środzie Śląskiej mieli wiele powodów do zadowolenia, ale wiosną praktycznie uśmiech nie schodził z ich twarzy. Pracując zimą z zespołem spodziewał się pan, że runda wiosenne będzie tak udana?

- Jesień rozpoczynaliśmy jako beniaminek, nie wiedzieliśmy co nas czeka, a każdy przeciwnik był dla nas wielką niewiadomą. Do każdego meczu podchodziliśmy mocno zmotywowani i zaangażowani, co przyniosło nam w tej rundzie 32 punkty. Dobrze przepracowany okres przygotowawczy zimą, stabilna kadra zawodników oraz wymagający sparingpartnerzy, to wszystko przyczyniło się do wywalczenia wicemistrzostwa grupy zachodniej. Wierzyłem w swój zespół, ale dla wielu była to duża niespodzianka.

Wkład Łuksza Skolimowskiego trudny jest do przecenienia, 53 gole w sezonie, tego jeszcze nie było w historii IV ligi dolnośląskiej. Uważa się pan za odkrywcę jego talentu?

- Odkąd pracuję w Polonii, widzę jak Łukasz ciągle się rozwija. Systematycznie pracował na treningach oraz indywidualnie poza nimi. Jego sukces jest niepowtarzalny, ale pamiętajmy też, że na jego osiągnięcie pracował także zespół.

O "Skolimie" wie już cały Dolny Śląsk, zatrzymacie go Środzie Śląskiej?

- Kto interesuje się piłką nożną wie, że mamy "maszynę" do strzelania bramek, tak o nim mówią. Czy zostanie z nami na nowy sezon? Czas pokaże.

Kto jeszcze w zespole Polonii zasłużył na personalne wyróżnienia?

- Cały zespół zasługuje na wyróżnienie, dobrą dyspozycję potwierdzili bramkarze Karol Chwastyk i Sebastian Idziorek, zadebiutował Łukasz Spring. Ostoją zespołu był Kuba Dudziak, który potrafił cementować drużynę oraz motywować i napędzać ją do walki. Duże serca na boisku zostawiali Kamil Liberek, Adam Andrusiak, Kacper Rybka czy Kamil Żbik. Warto również wspomnieć o najmłodszych chłopakach, jak Jakub Biliński, Bartek Kozak, Maciek Tomasik, Dawid Kuźmiński, Dawid Sinicki, Kuba Więckowski czy Cyryl Sokołowski. Zimą do zespołu dołączył Marcin Kaczmarek oraz po kontuzji wrócił Filip Zając.

W lidze lepsze okazały się tylko Karkonosze Jelenia Góra, spodziewał się pan ich awansu do III ligi, czy stawiał na Słowianina Wolibórz?

- W Jeleniej Górze jest wielu doświadczonych piłkarzy posiadających dużo jakości. W obu meczach nieznacznie przegraliśmy, przy tym zostawiając po sobie dobre wrażenie. Oglądałem oba mecze barażowe, które były bardzo emocjonujące. Ciężko po nich wskazać faworyta do awansu. Szczęście uśmiechnęło się do Karkonoszy i im gratuluję awansu.

Jak wytłumaczyć, że zachód notorycznie wygrywał baraż? Na wschodzie grupę zachodnią często traktowano z przymrużeniem oka, a jak przychodziło do kluczowych konfrontacji to po nich zespoły z "mocniejszej" grupy nadal tkwiły w IV lidze...

- To są mecze o wysoką stawkę. Finał, który decyduje o awansie, a stres robi swoje. Piłka nożna jest grą nieobliczalną, nie zawsze wygrywa lepszy.

Rywalizacja z Prochowicznką Prochowice dla trenera Pedryca była czymś szczególnym, czy był to normlany dzień w pracy?

- Na pewno był to mecz trudny, nie tylko pod względem sportowym, ale też psychologicznym. Na mecz przyjechało wielu znajomych i kibiców z Prochowic, którzy chcieli obejrzeć jak gra Prochowiczanka z drużyną Pedryca. Ja do tej konfrontacji podszedłem jak do każdej innej, analizując rywala oraz wyznaczając cele i zadania swoim piłkarzom. Dobrą robotę przed tym starciem wykonał w szatni Kuba Dudziak.

Już po sezonie jak pan usiadł do terminarza i analizował mecze, których nie udało się wygrać, to jakie spotkania zostały odhaczone jako te, gdzie najbardziej szkoda straconych punktów?

- W rundzie wiosennej zabrakło nam kilku minut, by wygrać w Lubaniu, szkoda straconych punktów w Kochlicach. W obu spotkaniach zremisowaliśmy. Wiosną ponieśliśmy tylko jedną porażkę, przegrywając u siebie z Karkonoszami 1:2, gdzie źle weszliśmy w mecz szybko tracąc dwie bramki.

Najlepszy i najgorszy mecz zespołu w sezonie 2022/2023?

- W ankiecie jaką przeprowadziłem wśród piłkarzy i działaczy, naszym najlepszym wiosennym występem uznano potyczkę z Prochowiczanką, a najsłabszym wspomniany przed chwilą mecz w Kochlicach.

Teraz przed Polonią występy na całym Dolnym Śląsku w nowej IV lidze. Emocji i ciekawych spotkań nie zabraknie. Był pan zwolennikiem reformy, czyli połączenia grup wschodniej i zachodniej?

- Uważam, że połącznie grup to dobra decyzja, na pewno podniesie poziom rozgrywek. Być może będą to najmocniejsze rozgrywki w Polsce na poziomie IV ligi.

Po tak znakomitym sezonie, teraz nie zabraknie osób wskazujących Polonię jako jednego z faworytów rozgrywek. Słusznie?

- Naszym głównym celem było wejście oraz utrzymanie się w IV lidze, co osiągnęliśmy. Nowe rozgrywki, to nowe wyzwanie i kolejny awans sportowy. Czas pokaże, w którym miejscu będzie drużyna MLKS Polonia Środa Śląska. Teraz po prostu trzeba się jak najlepiej przygotować do sezonu, dysponując wartościowymi zawodnikami.

Rozmawiał (14 czerwca 2023) Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2023-06-20 21:46

Przybornik
Najczęściej czytane

› Jeleniogórscy policjanci z... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Uchwała krajobrazowa w ... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Nie zatrzymał się do kont... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0


› Kradzież z otwartego au... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0


› Mrozy nie odpuszczają -... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0