Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

18.07°C 1019 hPa 60%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-10)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7103
euro euro 1 EUR 4.318
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5792
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.03
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1781
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Rozmowa z Jakubem Wołyńskim, grającym trenerem Twardego Świętoszów

Twardy Świętoszów m 5 punktów przewagi nad drugim w tabeli Chrobrym Nowogrodziec. Grający trener „wojskowych” Jakub Wołyński podkreśla jednak, że w klubie nie ma ciśnienia na awans, a rywalizacja o wygranie ligi będzie toczyła się do końca sezonu.

Wiele osób twierdzi, że sprawa awansu może rozstrzygnąć się w pierwszych dwóch kolejkach rundy wiosennej. Podziela Pan tą opinię?

Osobiście nie zgodzę się, że wszystko będzie rozstrzygnięte już na początku. Biorąc pod uwagę naszą grę z przeciwnikami z górnej części tabeli, jeśli wychodzą nam mecze, potrafimy sobie poradzić. Najważniejsze są jednak mecze ze słabszymi zespołami. W tych spotkaniach dochodzi do rozprężenia, a to charakteryzuje nasz zespół. Wygrywamy w głowach, rywale nadrabiają ambicją i kończy się niespodzianką. Tym bardziej nie zgadzam się z tym, że jesteśmy jedynym kandydatem do awansu. Są inne zespoły, które jesienią się wzmocniły im chcą wygrać tą ligę. Te kluby w szerokim tego słowa znaczeniu mają od nas większy potencjał i są lepiej zorganizowane. Ponadto w przeciwieństwie do innych zespołów nie ma u nas ciśnienia na awans. Gramy dla przyjemności i z nastawieniem, aby co sezon rozwijać się i poprawiać swoją zdobycz punktową.

Jesienią imponowaliście postawą w ofensywie, a w obronie straciliście zaledwie 15 goli. To tylko dwa więcej od najlepszej pod tym względem Granicy. Wasze statystyki wiosną będą podobne?

- O to może być różnie. Ponieśliśmy bowiem wielką stratę. Kontuzji doznał bowiem Daniel Szkarapat. Moim zdaniem najlepszy zawodnik tej ligi zerwał ścięgna Achillesa i nie będzie mógł nam pomóc. Żal, bo kiedy zaczynał wychodzić na prostą przytrafiło mu się coś takiego. To konsekwencja naszych zobowiązań wojskowych. Musieliśmy jeździć na halowe turnieje reprezentujące jednostkę i na jednym z nich w końcówce meczu przytrafiło mu się nieszczęście. Jesienią Daniel leczył inną kontuzję i także w wielu spotkaniach nie mógł wystąpić. Nasza postawa w ataku nie powinna być gorsza. Solidnie jak nigdy przepracowaliśmy okres przygotowawczy i postawa ofensywna będzie cieszyła. Mocno wierzę, że przyjście Sebastiana Tylutkiego wzmocni obronę. To najbardziej doświadczony zawodnik w naszym zespole, który ma doświadczenia z występów na wyższym szczeblu. Powinien pomóc nam tracić jeszcze mniej goli.

Spotkania w roli gospodarza w dalszym ciągu będziecie rozgrywali w Parowej?

- Tak. Nie wykluczone jednak, że wkrótce to się zmieni. Nie ukrywam, że powoli myślimy o powrocie do Osiecznicy. Prezes tamtejszego Leśnika Janusz Puzio coraz przychylniej na nas patrzy. Póki co w Parowej jeszcze nie przegraliśmy spotkania i mam nadzieję, że przedłużymy tą passę.

Po powrocie do Olimpii Kamienna Góra Krzysztofa Cisowskiego w zespole będzie rywalizacja o miejsce w bramce?

- Na razie odsunąłem od zespołu Marka Kondratowicza. Po kilku latach nadszedł czas, aby inni dostali swoją szansę. Dołączyło do nas dwóch piłkarzy na tą pozycję – Tomasz Zomer z Czarnych Żagań i Waldemar Goliński z Vitrosiliconu Iłowa. Pierwszy z nich jest młodzieżowcem.

A jak przedstawia się sytuacja w pozostałych formacjach?

- Tutaj jest trochę gorzej. Nie mamy dosyć długiej ławki, a to może być kluczowe w walce o pierwszą lokatę. W przeciwieństwie do zespołów, które znajdują się zaraz za naszymi plecami nie mamy możliwości przyciągania do siebie zawodników pieniędzmi. Dlatego podkreślam, że nie tylko wszystko w naszych nogach, ale także zespołów przeciwnych.

Rozmawiał
GRZEGORZ BEREZIUK

Podziel się z innymi:

2009-03-12 10:41

Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 12


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Rowerem na Śnieżkę. Uwaga... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 11


› Szklarska Poręba: ulica B... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 5