Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze
NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.
Pogoda w Jeleniej Górze
zachmurzenie małe
-9.21°C
1013 hPa
87%
Usługi:
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Dam pracę:
- Serwisant wind osobowych - z doświadc... (2026.01.30)
Dam pracę:
- Pracownik instalacji elektrycznych - ... (2026.01.30)
Dam pracę:
- Pracownik produkcji prefabrykatów betono... (2026.01.30)
Kupię:
- KUPIĘ ANTYKI , STAROCIE - NAJLEPSZA OF... (2026.01.28)
Szukam pracy:
- podejmę pracę bez umowy (2026.01.28)
Różne:
- Oferujemy całodobową opieka domową na... (2026.01.28)
Kupię:
- ZADZWOŃ - Kupię Antyki / SZYBKI SKUP ANT... (2026.01.27)
Sprzedam:
- Peugeote 308 SW (2026.01.26)
Różne:
- Opiekunka z zamieszkaniem Jelenia Góra /... (2026.01.26)
Kupię:
- KUPIĘ BIŻUTERIĘ, ZEGARKI, różne Srebrne wy... (2026.01.23)
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Dam pracę:
- Serwisant wind osobowych - z doświadc... (2026.01.30)
Dam pracę:
- Pracownik instalacji elektrycznych - ... (2026.01.30)
Dam pracę:
- Pracownik produkcji prefabrykatów betono... (2026.01.30)
Kupię:
- KUPIĘ ANTYKI , STAROCIE - NAJLEPSZA OF... (2026.01.28)
Szukam pracy:
- podejmę pracę bez umowy (2026.01.28)
Różne:
- Oferujemy całodobową opieka domową na... (2026.01.28)
Kupię:
- ZADZWOŃ - Kupię Antyki / SZYBKI SKUP ANT... (2026.01.27)
Sprzedam:
- Peugeote 308 SW (2026.01.26)
Różne:
- Opiekunka z zamieszkaniem Jelenia Góra /... (2026.01.26)
Kupię:
- KUPIĘ BIŻUTERIĘ, ZEGARKI, różne Srebrne wy... (2026.01.23)
Ostatnie komentarze
- Radek:
› Rusza inwestycja TBS
2026.01.31 08:42
- Tak, tak:
› Rusza inwestycja TBS
2026.01.30 21:47
- ksk:
› ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
2026.01.30 15:30
- Orka:
› ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
2026.01.30 15:03
- Für die Ökologie …:
› ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
2026.01.30 09:28
Kursy walut (akt. 2026-01-30)
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.5379 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.2131 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.5964 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 4.8586 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1731 |
Waluta:
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
Rozmowa z Gerardem Jurewiczem, trenerem Apisu Jędrzychowice
Apis Jędrzychowice wiosną zyskał prawo gry w nowej IV lidze dolnośląskiej, latem z niego zrezygnował, a jesienią jak burza przeszedł przez jeleniogórską klasę okręgową. W nowy rok wchodzi jako niepokonany lider i finalista Pucharu Polski DZPN Jelenia Góra. Wszystko pod wodzą Gerarda Jurewicza, który niedługo będzie świętował 10-lecie pracy w Apisie.12-3-0 to imponujący bilans spotkań nawet w klasie okręgowej, spodziewałeś się, że "suchą stopą" bez porażki przejdziecie przez rundę jesienną?
GERARD JUREWICZ: - Mógł być lepszy, ale też mógł być gorszy. Nie będę ukrywał, że personalnie nie jesteśmy słabsi niż w poprzednim sezonie, co oczywiście miało przełożenie na wynik. Jednak w żadnym meczu nie był to spacerek. Najlepiej świadczy o tym fakt, iż najwięcej bramek w rundzie straciliśmy przeciw Starym Jaroszowicom. Czasem mieliśmy trochę szczęścia bez, którego w sporcie trudno coś osiągnąć, czasem pomogło doświadczenie ogranych zawodników. Dołożę do tego bilansu jeszcze pięć rund Pucharu Polski DZPN Jelenia Góra, więc ciężko nie być zadowolonym.
Widząc jak rozprawiacie się z kolejnymi rywalami nie żałujesz, że zrezygnowaliście z gry w IV lidze dolnośląskiej?
- Jak mówiłem wcześniej, nie uważam, żebyśmy się rozprawiali z kimkolwiek, czy demolowali większość przeciwników w klasie okręgowej. Zwłaszcza, gdy graliśmy z zespołem przygotowanym na nasz styl gry - nie będę ukrywał specyficzny - napotykaliśmy na spore problemy oraz mieliśmy kłopoty ze zdobywaniem bramek i wygrywaniem spotkań. Wracając do sedna pytania, to decyzja o zmianie klasy rozgrywkowej była naprawdę przemyślana i nieprzypadkowa. Już po czasie uważam nawet, że jedna z lepszych w mojej przygodzie z piłką.
Jesteście głównym faworytem do wygrania ligi, więc temat gry na szczeblu wojewódzkim staje się aktualny. Pytanie nasuwa się oczywiste, czy podejmiecie wyzwanie i tym razem zagracie w IV-ligowym towarzystwie?
- Po pierwsze najpierw trzeba wygrać okręgówkę, a to wcale nie będzie takie proste, po drugie dzisiaj nie znam odpowiedzi na to pytanie. Nie oszukujmy się, w większości obecnych IV-ligowców połowa składu to półprofesjonaliści, a w niektórych przypadkach i więcej. Zaraz pewnie odezwą się głosy, że to nieprawda i tym podobne, jednak po ośmiu latach gry na poziomie wojewódzkim mam prawo mieć swoje zdanie na ten temat. Oczywiście był to poziom IV ligi składającej się z 32 zespołów, nie 18 jak to ma miejsce obecnie. Tu mówimy tylko o aspekcie sportowym, a dochodzą do tego nie mniej ważne: organizacyjny, infrastrukturalny i finansowy.
Wyniki KS Łomnica odstraszają potencjalnych kandydatów z okręgu jeleniogórskiego do gry w IV lidze?
- Pewnie znowu się narażę, ale powiem szczerze - nie wiem czy odstraszają, jednak mnie wcale nie dziwią. Mówię to z pełną sympatią do Łomnicy i prezesa Krzysztofa Makowskiego, z którym znamy się od wielu lat i rozmawialiśmy na te tematy już po ich awansie. Nie zgadzam się z hejtem jaki ich spotyka, nie ma nic złego w tym, że podjęli rękawicę i spróbowali swoich sił na tym szczeblu. Zyskali przygodę, ale przede wszystkim zbudowali infrastrukturę, jednego i drugiego nikt im już nie odbierze. Bardziej skupiłbym się na BKS Bolesławiec, bo ten zespół był rewelacją rundy wiosennej i uczciwie powiem, byli wtedy lepsi od nas, choć to my zajęliśmy wyższe miejsce w tabeli. Poniekąd jest to uzupełnienie odpowiedzi do poprzednich pytań, bo taka jest właśnie różnica między IV ligą dwugrupową, a tą, którą mamy obecnie.
Przystępując do klasy okręgowej liczyliście, że wzrośnie zainteresowanie kibiców waszymi meczami w Jędrzychowicach, tak się stało?
- Dokładnie stało się tak jak przewidywałem. W tej lidze większość gier to pojedynki derbowe. Kolega gra przeciwko koledze, wujek z chrześniakiem, podobnych kombinacji jest wiele. Powoduje to zdecydowanie większe emocje i zainteresowanie, niż przykładowo mecz ze Spartą Grębocice w IV lidze.
Patrząc na tabelę można powiedzieć, że czołówka wam się postawiła, remisy z Lotnikiem Jeżów Sudecki, Orłem Mysłakowice i Twardym Świętoszów.
- Oczywiście i nie uważam, żebyśmy w tych meczach byli lepsi. Jak już wcześniej wspominałem, były ekipy, gdzie trenerzy byli na nas po prostu przygotowani.
Postawił się również Włókniarz Leśna, ale tylko w Pucharze Polski, gdzie potrzebne były rzuty karne do wyłonienia zwycięzcy. W lidze chwilę po tym meczu pojechaliście do Leśnej i rozgromiliście wicelidera 7:1, to był najlepszy mecz Apisu w rundzie?
- Na pewno jeden z lepszych, aczkolwiek też trzeba uczciwie przyznać, iż zespół trenera Łukasza Rogalskiego tego dnia był poważnie osłabiony. Wracając do meczu pucharowego nie będę ukrywał, że mieliśmy mnóstwo szczęścia, bo niewiele brakowało, abyśmy nie dotrwali do konkursu rzutów karnych. Wygraliśmy go, bo ten stały fragment to chyba jedyny element, w którym tego dnia byliśmy lepsi do Włókniarza.
Czekacie na rywala w finale Pucharu Polski DZPN Jelenia Góra, spodziewasz się meczu z Hutnikiem Pieńsk, czy Karkonoszami Jelenia Góra?
- Widzę, że jesteś dziś w formie i lubisz prowokować... :) Spodziewam się tego co wszyscy, ale jeśli chodzi o mnie, to chętnie zagram z Hutnikiem. Z trenerem Jackiem Kołodziejczykiem mogę się spotkać przy innej okazji, na pewno taka będzie. :)
W drodze do finału pokonaliście Nysę Zgorzelec, ograliście ich również w lidze, to największa satysfakcja w tej rundzie dla Ciebie - człowieka ze Zgorzelca i wielu zawodników, którzy są jej wychowankami?
- Nie będę rzucał sloganami, że to mecz jak każdy inny, jednak nie ma między nami - myślę, że z obu stron - zawiści, czy chorych ambicji. Oba spotkania wygraliśmy w stosunku 2:1 po bardzo zaciętej walce. W pucharze Maciek Gargas gola na wagę wygranej zdobył w ostatniej akcji meczu. Fajnie jest wygrać derby. Jeśli chodzi o Nysę to szczerze życzę jej utrzymania, tym bardziej, że trenerem jest obecnie Paweł Kościuk, przez wiele lat reprezentujący Apis jako piłkarz.
Jak wygląda sędziowania na poziomie okręgu jeleniogórskiego? Niewielu arbitrów z DZPN Jelenia Góra prowadzi mecze na szczeblu IV-ligowym, teraz możesz ich obserwować co tydzień.
- Znów się narażę, ale, aby wywiad miał sens trzeba mówić prawdę albo siedzieć cicho, przynajmniej ja tak uważam. Poziom okręgu jeleniogórskiego jest taki sam, zarówno jeśli chodzi o trenerów, zawodników i sędziów. Odkąd pamiętam - proszę mnie poprawić jeśli się mylę - w III lidze sędziowało może pięciu sędziów, ostatnio Andrzej Urban i Waldek Socha. W tym samym czasie na poziomie tej ligi grały tylko Karkonosze, podobnie jest z trenerami. Można dużo opowiadać, ja pozwoliłem sobie przytoczyć tylko te fakty. Tym pytaniem chciałeś nawiązać do ostatnich wydarzeń na linii Jarek Wichowski - środowisko sędziowskie?
Niekoniecznie, ale chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat. Czytelnikom tylko wspomnę, że ze względu na jego wypowiedzi m.in. dla JG24 po meczach Lotnika Jeżów Sudecki, czy Karkonoszy U17, gdzie jest trenerem, sędziowie postanowili kolegialnie zbojkotować jego imprezy piłkarskie, w tym turnieje dla dzieci, co znacznie utrudnia mu ich organizację.
- Powiem tak, żyjemy w zaścianku piłkarskim, więc może warto sobie pomagać zamiast rzucać kłody pod nogi? Myślę, że obie strony powinny to sobie przemyśleć, wyjaśnić, co trzeba i wrócić do współpracy, a będzie to z korzyścią dla wszystkich. Jarek robi chyba najwięcej wydarzeń w naszym okręgu związanych z promocją i rozwojem piłki nożnej. Tak wiem, zarabia na tym, w końcu to jego działalność. Tylko niech mi ktoś powie, że coś w tym złego?! Każdy z nas ma pole do popisu i może robić to samo, jednak łatwo jest krytykować, trudniej zrobić coś samemu.
Nadal lubisz "pogawędzić" z arbitrami podczas meczów?
- Uwielbiam, tylko druga strona chyba coraz mniej... :) Mój apel do sędziów, Panowie, to tylko V liga - zabawa i tak ją traktujemy. Oczywiście nie mówię o chamskich odzywkach i podobnym zachowaniu, ale może jednak warto pogadać z tym trenerem i wyjaśnić dlaczego był faul. Może czasem nawet warto przyznać się do błędu, bo to buduje wzajemne relacje dużo bardziej niż kolejna żółta kartka.
Na zakończenie chciałbym z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku życzyć wszystkim ludziom piłki nożnej wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i do zobaczenia wiosną na boiskach!
rozmawiał
Piotr Kuban
Podziel się z innymi:
2023-12-18 22:10
Przybornik
Najczęściej czytane
Brak tekstów w tym miesiącu.








MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol