NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Pogoda w Jeleniej Górze
zachmurzenie małe
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Prawo:
- Kancelaria Radcy Prawnego Wrocław
Dam pracę:
- Monter Rusztowan / Foreman / Pomocni... (2026.09.03)
Dam pracę:
- Elektryk Do Europejskich Centrów Danych (2026.08.27)
Dam pracę:
- Monter Pomp Ciepła - Trener (2026.08.27)
Dam pracę:
- Młodszy Hydraulik Pomp Ciepła (2026.08.27)
Dam pracę:
- Elektryk Pomp Ciepła (2026.08.27)
Dam pracę:
- Cieśla - zbrojarz - betoniarz do Niemiec (2026.08.27)
Kupię:
- KUPIĘ ANTYKI po LIKWIDACJI - SPRZĄTANI... (2026.08.21)
Kupię:
- KUPIĘ OBRAZY - SKUP starych OBRAZÓW - O... (2026.08.19)
Różne:
- "Rozwód kościelny" (2026.08.15)
Kupię:
- SKUP ANTYKÓW Jelenia Góra - Kupię Antyki po... (2026.08.12)
- grnik73:
› Bieg do Kotła Łomniczki wraca do Karpacza. Szybka tr...
2026.09.06 23:58
- staszek:
› Jelenia Góra: uwięził i pobił parę, żądał pieniędzy...
2026.09.06 23:13
- Spławik wojciesziw:
› Wyniki i tabela po 5. kolejce Klasa okręgowa
2026.09.06 23:04
- waldek:
› Rusza 68. Wrzesień Jeleniogórski. Inauguracja na Bło...
2026.09.06 22:53
- kalina:
› Wyniki i tabela po 5. kolejce Klasa okręgowa
2026.09.06 22:23
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.7145 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.3179 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.5925 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 5.0264 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1785 |
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
Rozmowa z Arturem Czekańskim, II trenerem i zawodnikiem Sudetów
Nie mogę się z tym pogodzić! Tak o dramatycznej sytuacji jeleniogórskiej koszykówki mówi Artur Czekański, który większość swojej kariery spędził w tym właśnie mieście. - Nie mogę patrzeć, jak budowany w ciężkich warunkach zespół, tak po prostu upada - mówi Czekański, który postanowił wznowić karierę, aby pomóc Sudetom utrzymać się w I lidze.Artur Czekański, 36-letni koszykarz, od lat związany jest w Jelenią Górą. Na początku lat 90. występował w ekstraklasie jako zawodnik Spartakusa. Od jakiegoś czasu pełni funkcję II trenera Sudetów, ale z powodu problemów z zamknięciem składu sam postanowił zmienić garnitur trenerski na strój sportowy i wznowić karierę.
Problemy finansowe w koszykówce jeleniogórskiej to temat aktualny od lat. Już na początku lat 90. Spartakus Jelenia Góra, występujący w ekstraklasie, upadł z powodu braku kasy. Zawodnikiem tamtej drużyny był Artur Czekański. Po kilkunastu latach ciężkiej pracy na rzecz rekonstrukcji tamtejszej koszykówki, udało się wprowadzić do I ligi Sudety Jelenia Góra. Drugim trenerem tej ekipy jest wspomniany Czekański. Sudety w sezonie 2009/10 uruchomiły nawet drugi zespół w III lidze, aby ich młodzi koszykarze mieli gdzie się rozwijać i nabywać doświadczenia. Beniaminek, prowadzony przez trenera Oleksego, radzi sobie nad wyraz dobrze - stanowi ścisłą czołówkę III ligi. Wszystko się jednak zmienia. Sudety spotykają się z podobnym losem jaki dotknął Spartakusa w latach 90. Z powodu ogromnych problemów finansowych z klubem pożegnali się prawie wszyscy zawodnicy. Zostało ich ledwie pięciu - wśród nich najzdolniejsi juniorzy, ogrywający się do tej pory na III-ligowych parkietach. Decyzję o wznowieniu kariery podjął Artur Czekański - wszystko po to, aby utrzymać I ligę dla borykającego się z ogromnymi problemami zespołu Sudetów...
To wyjątkowy dla Pana sezon. Po prawie czterech latach po zakończeniu kariery, wraca Pan do koszykówki. I to od razu na I-ligowe parkiety. Co Pana do tego skłoniło?
ARTUR CZEKAŃSKI: - Tak, to dla mnie wyjątkowy i nieoczekiwany sezon. Karierę zakończyłem po rozgrywkach 2005/06 roku, ale ostatni sezon, w którym grałem, to 2004/05. Ten powrót po czterech latach to duże wyzwanie. Zderzenie się z I ligą to duże obciążenie. W tej chwili trenuję dwa razy dziennie, ale muszę uważać. Odnawiają się różne stare mikrourazy, więc to nie jest tak, że się wychodzi i gra. Oczywiście, serce by chciało, ale organizm nakazuje uważać. W każdym razie wszystko, co teraz robimy, podporządkowane jest jasnemu celowi - chcemy utrzymać dla Jeleniej Góry I ligę. Dlatego postanowiłem wznowić karierę. Chcę pomóc chłopakom. Jest nas w tym momencie ledwie sześciu, ale walczymy.
Skoro chcecie utrzymać dla swojego miasta I ligę, to marzenia o fazie play-off wam się nie śnią?
- Przede wszystkim chcemy się utrzymać i walka w play-out to jest to, co najprawdopodobniej nas czeka. Chcemy tak poukładać ten zespół, który teraz mamy, aby jak najlepiej przygotować go na końcówkę sezonu, a w międzyczasie musimy, oczywiście, w każdym spotkaniu walczyć o zwycięstwo. Jestem przekonany, że z meczu na mecz nasza gra będzie się poprawiała. Już po tych trzech spotkaniach w nowym składzie widać, że jest lepiej. Trener Taraszkiewicz zmienił taktykę, a ja mu pomagam z boiska.
Szykujecie jakieś wzmocnienia na końcówkę sezonu?
- Oczywiście, nie wykluczamy takiej możliwości, a wręcz byśmy chcieli. Problem w tym, że nie stać nas na kupno zawodnika. Jeśli natomiast znajdą się koszykarze, którzy za jakieś kwoty stypendialne zechcą z nami grać, to jesteśmy otwarci.
Co się dzieje z tą koszykówką w Jeleniej? Zespół żeński wycofał się z ekstraklasy, męska drużyna upada...
- Ja za bardzo nie rozumiem tej sytuacji... Zainteresowanie basketem w naszym mieście jest przeogromne. Wydaje mi się jednak, że to zainteresowanie nie dotyczy władz miasta, które nie stworzyły żadnego systemu, który pozwoliłby nam utrzymywać sport na poziomie chociaż I-ligowym. Trudno mi to wytłumaczyć. Mamy świetną publiczność, która wypełnia halę. Każde miasto chciałoby mieć klub w I lidze - my mamy, ale, jak się okazuje, musimy o nią walczyć. Inne miasta wydają większe pieniądze na niższe ligi. Czemu tak się nie dzieje w Jeleniej Górze? Nie potrafię powiedzieć.
Taka sytuacja nie ma miejsca po raz pierwszy. W latach 90. upadł Spartakus Jelenia Góra, który awansował nawet do ekstraklasy. Pan był graczem tej ekipy, która z powodu braku pieniędzy spadała na dno. Teraz jest Pan świadkiem podobnego zjawiska...
- Historia zatoczyła koło. Nikogo los Spartakusa niczego nie nauczył. Pracowano latami, aby tamten zespół w koszykówce coś znaczył. I udało się do pewnego momentu. Potem klub zaczął się zsuwać po równi pochyłej, aż przestał istnieć. Podjęliśmy ponowną próbę odbudowy koszykówki w Jeleniej Górze - pracowaliśmy z zespołem Sudetów od podstaw i zbudowaliśmy klub, który, mimo niskiego budżetu i braku pomocy władz miasta, zdołał wejść do I ligi. Ogromne problemy finansowe jednak nas nie ominęły. Ale nasze środowisko nie pozwoli tak po prostu umrzeć Sudetom - dlatego zrobimy co tylko w naszej mocy, aby utrzymać się w I lidze.
Problemy pierwszego zespołu odbijają się, niestety, rykoszetem na zespole III-ligowym...
- To prawda. Zawodnicy, którzy mieli się ogrywać w III lidze, są teraz podstawowymi koszykarzami w I lidze. W związku z tym nasze rezerwy muszą grać jeszcze mniej doświadczonymi chłopakami, a to może się odbić na wynikach Sudetów II. Szkoda, że tak się dzieje, ale musimy mieć priorytet - w tym momencie jest nim I liga.
Rozmawiał
ALEKSANDER ŁOŚ – Słowo Sportowe
Podziel się z innymi:
2010-01-25 20:35
› Zapowiedź 5. kolejki Kl...
2026-09-01
komentarze: 6
› Zapowiedź 4. kolejki Kl...
2026-09-01
komentarze: 6
› Wyniki i tabela po 4. k...
2026-09-05
komentarze: 10
› Wyniki i tabela po 5. k...
2026-09-05
komentarze: 5
› Rajd na Raty: 18-kilome...
2026-09-01
komentarze: 7







MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol