Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie małe

9.2°C 1024 hPa 51%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Hehe:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.04.04 23:25

- Jozoo:
Wyniki i tabela po 24. kolejce ligi okręgowej
czas 2026.04.04 15:24

- Jozoo:
Wyniki i tabela po 24. kolejce ligi okręgowej
czas 2026.04.04 15:13

- Marta:
Ratujemy płazy
czas 2026.03.30 09:31

- Kibicc:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.03.28 19:28

Kursy walut (akt. 2026-04-07)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6888
euro euro 1 EUR 4.2694
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6223
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.9
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1742
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Przybylski pognębił były klub

MKS Kluczbork był prawdziwą zmorą piłkarzy Karkonoszy Jelenia Góra w XXI wieku, biało - niebiescy przegrywali z tą drużyną mecz za mecz, rzadko strzelając choćby gola. Najgorzej w Jeleniej Górze pamiętają wizytę w Kluczborku z ostatniej jesieni, gdzie wówczas podopieczni trenera Jacka Kołodziejczyka dostali lanie 0:6. Teraz miało się to zmienić, jednak optymizm w obozie gospodarzy był ostrożny. Lepiej zawody rozpoczęli gości, grali wysoko i starali się zmusić jeleniogórzan do błędów. Sami też je popełniali, a kontry Karkonoszy były naprawdę szybkie i groźne. W bramce KSK uwijał się Kukulski, która kilkoma interwencjami pokazał, że czuje się dobrze dysponowany. Jego chwila prawdy nadeszła w 29 minucie, gdy stanął oko w oko z Wojtyrą, który ustawił piłkę na jedenastym metrze. Rzut karny został podyktowany za przewinienie Klimka, co nie miało żadnego znaczenia w momencie, gdy Kukulski efektownie sparował piłkę. Do przerwy bez bramek, a po zmianie stron wraz z upływem minut rosły Karkonosze. Zespół trenera Majaka od 70 minuty praktycznie przejął inicjatywę, dużo było strzałów z dystansu, nie brakowało groźnych dośrodkowań, jednak gościom sprzyjało szczęście, a w 81 minucie skorzystali na pomyłce arbitra, który nie uznał prawidłowo zdobytej bramki Przybylskiego. Zawodnik KSK dopadł do piłki po "główce" Baszaka obronionej przez Szczerbala i spokojnie umieścił ją w siatce. Pomeczowa amatorska analiza VAR rozwiała wątpliwości, ale bramki na tablicy wyników nie odnotowano. Pięć minut później Przybylski potwierdził swoje strzeleckie umiejętności po raz drugi i tym razem nie było już żadnych problemów z uznaniem gola. Lider strzelców III ligi huknął bezpośrednio z rzutu wolnego i w ten sposób przekręcił swój licznik na osiemnaście. W piątej minucie doliczonego czasu gry piłkarze z Kluczborka wykonywali ostatni stały fragment gry, w pole karne miejscowych zapędził się nawet bramkarz MKS. Duże zmieszanie zakończone strzałem zawodnika gości, ale Kukulski po raz kolejny potwierdził, że to był jego dzień. - Na pewno dzisiaj po części odkupiliśmy winy za ten nieszczęsny mecz z jesieni. Biorąc pod uwagę ostatnie trzy sezony naszej rywalizacji przegrywaliśmy wszystkie mecze z Kluczborkiem, więc dzisiaj te trzy punkty cieszą tym bardziej. Zwycięstwo zostało odniesione w bardzo ciężkich okolicznościach, najpierw obroniony rzut karny przez Patryka Kukulskiego, później nieuznana bramka Marcina Przybylskiego. Przede wszystkim chciałbym podziękować chłopakom, bo zostawili masę zdrowia dzisiaj. Graliśmy w bardzo okrojonym składzie, ale udało nam się dowieźć trzy punkty i wracamy do gry o wyższe miejsca w tabeli - mówił po meczu trener Sławomir Majak. - 18 bramek Marcina Przybylskiego mówi samo za siebie, w kluczowych momentach potrafi wziąć odpowiedzialność na siebie i wykorzystać stworzoną sytuację. Cieszymy się, że mamy takiego zawodnika u siebie. Oczywiście wymagam od niego bardzo dużo, bo stać go jeszcze na dużo więcej. Dzisiaj znowu zapewnił nam trzy punktu, co pozwala nam powędrować w górę tabeli - dodaje trener Karkonoszy.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - MKS KLUCZBORK 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Przybylski (86). Czerwona kartka: Przybylski (90+5). Żółte kartki: Kocot, Przybylski, Klimek, Niemienionek, Nechyporenko, Maślak oraz Misztal, Bębenek, Szczerbal, Maj, Wiszniowski. Sędziował: Horożanecki (Żary).

KARKONOSZE: Kukulski - Niemienionek, Klimek, Bezpalec, Fediuk, Kocot, Radziemski, (67 Maciejewski), Nechyporenko, Baszak, Ratajski, Przybylski.
MKS: Szczerbal - Grolik, Trojanowski, Maj, Nowak, Neison (85 Sluga), Wiszniowski (62 Misztal), Napora, Janicki (62 Bębenek), Wojtyra (75 Zawada), Tuszyński.

Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2025-03-22 19:04

Przybornik
Najczęściej czytane

› Poszukiwany za oszustwo... czas 2026-04-02
komentarze komentarze: 0


› Komunikat w sprawie wys... czas 2026-04-02
komentarze komentarze: 0


› Wyniki pomiarów radonu w S... czas 2026-04-01
komentarze komentarze: 0


› Bike Park już otwarty czas 2026-04-03
komentarze komentarze: 0


› Harmonogram mobilnego P... czas 2026-04-03
komentarze komentarze: 0