Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

8.5°C 1013 hPa 99%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-10-09)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.9022
euro euro 1 EUR 4.3775
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6946
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.1655
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1797
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Postrzelali na koniec

Ostre strzelanie urządzili sobie w ostatnim sparingu przed inauguracją rundy wiosennej piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Już po kwadransie gry na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Legnicy nasz zespół prowadził z Górnikiem Złotoryja 3-0.
Wynik w 5-ej minucie uderzeniem z dystansu otworzył Krzysztof Pieśkiewicz. Chwilę później nowy nabytek biało - niebieskich został sfaulowany w polu karnym rywali i Łukasz Kowalski zamienił rzut karny na gola. W 15-ej minucie zza 16-tki przymierzył Jacek Bochnia i bramkarz Górnika ponownie musiał wyciągać piłkę z sieci. Po pięciu minutach mogło być 4-0, jednak popularny Kowal zmarnował jedenastkę. Ponownie wywalczył ją Pieśkiewicz. Kwadrans przed przerwą dokładne dośrodkowanie Marcina Kraśnickiego celną główką na gola zamienił Pieśkiewicz. W 39-ej minucie Kraśnicki z asystenta zamienił się w egzekutora skutecznie dobijając uderzenie Kowalskiego. Do przerwy 5-0.
Chwilę po zmianie stron Kowalski nie zmarnował sytuacji sam na sam. 10 minut później Kowal został powalony w polu karnym przez bramkarza złotoryjan i Pieśkiewicz stanął przed szansą skompletowania hat-tricka. Udało się.
Po kwadransie gry w drugiej połowie Artur Milewski przemeblował skład wprowadzając na boisko m.in. Piotra Szukiela i Macieja Górskiego. Wcześniej na sztucznej nawierzchni pojawili się Oskar Wieliczko i Łukasz Kusiak. Pozwoliło to złotoryjanom nawiązać walkę z Karkonoszami. Co prawda to nasz zespół posiadał przewagę optyczną, jednak szybkie wypady Górnika były naprawdę groźne. Raz skórę Karkonoszom genialną interwencją uratował Oskar Wieliczko, ale w kolejnej sytuacji nasz bramkarz musiał już wyciągać piłkę z sieci, bo Tomasz Dubowski efektowną podcinką zamknął kontrę swojej ekipy. Z pewnością Górnik zasłużył na tę jedną bramkę.

KSK: Dubiel - Palimąka, Kuźniewski, Wawrzyniak, Mateusz Firlej, Kraśnicki, Poszelężny, Bochnia, Sareło, Kowalski, Pieśkiewicz. Rezerwowi: Wieliczko, Szukiel, Górski, Kusiak.

Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2016-03-05 10:42

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 8. k... czas 2026-10-03
komentarze komentarze: 4


› Wyniki i tabela po 9. k... czas 2026-10-03
komentarze komentarze: 1


› Nadleśnictwo Śnieżka za... czas 2026-10-08
komentarze komentarze: 3


› Ostrzeżenie IMGW dla re... czas 2026-10-05
komentarze komentarze: 9


› Wodospad Kamieńczyka: dziś... czas 2026-10-05
komentarze komentarze: 7