Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

bezchmurnie

25.64°C 1019 hPa 51%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-27)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7151
euro euro 1 EUR 4.3274
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6105
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0451
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1792
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Podział punktów i wielka feta w Kowarach

Oba zespoły awans do czwartej ligi zapewniły sobie już wcześniej. To wielki sukces zarówno zespołu z Lubania jak i Olimpii. Drużyna trenera Waldemara Woleitera po falstarcie i dwóch porażkach z rzędu zanotowała serię 27 kolejnych spotkań bez porażki. Olimpia z kolei wiosną przegrała tylko raz. Nic więc dziwnego, że przed meczem oba zespoły były w bardzo dobrych nastrojach i ustawiły się do pamiątkowego zdjęcia. Później jednak zarówno Olimpia jak również Łużyce grały na poważnie, dla siebie i szerokiego grona przybyłych na mecz kibiców. Miejscowi w przypadku wygranej wywalczyliby tytuł mistrza rozgrywek. Zespołowi z Lubania wystarczał remis, ale oni także nie mieli zamiaru kalkulować. - Chcemy wygrać i pokazać, że to my w tym sezonie nie mieliśmy sobie równych. Drugie miejsce choć daje awans nikogo wśród nas nie zadowoli - powiedział przed meczem Krzysztof Mazur, piłkarz Łużyc. Sam mecz toczył się w sportowej atmosferze. Na boisku brak było złośliwości, a na trybunach panował sportowy i głośny doping. Pierwsi ze zdobycia gola cieszyli się goście. W 20. min po dośrodkowaniu Mazura z rzutu rożnego piłkę z bliska do siatki skierował Jakimowicz. Gospodarze mieli szansę wyrównać 4 min później. Po strzale z bliska Szujewskiego piłkę zablokował jeden z obrońców gości, tą po chwili poza boisko chciał wybić Fereniec, ale trafił nią w poprzeczkę własnej bramki. W odpowiedzi w 31. min prowadzenie lubanian mógł podwyższyć Jakimowicz, lecz w dogodnej sytuacji spudłował. 8 min później był remis, gdyż okazji nie zmarnował Szujewski, strzelając swojego 32. gola w sezonie. Tuż przed przerwą swojej szansy nie wykorzystał Fereniec. Po zmianie stron inicjatywa należała już do gospodarzy. Olimpia była stroną dominującą, ale brakowało jej skuteczności. M.in. Udod dwa razy okazał się gorszy od świetnie spisującego się w bramce Janczyka. Zmarnowane szanse zemściły się na kowarzanach w 72. min kiedy po dośrodkowaniu Majki z rzutu rożnego Mazur bardzo przytomnie, technicznym strzałem nad Ruszczykiem wpakował piłkę pod poprzeczkę. W końcówce meczu remis miejscowym uratował rezerwowy Duński. - Nie zagraliśmy rewelacyjnego meczu, ale rozumiem chłopaków. Mieliśmy pewny awans, a oni grali na luzie, bez presji. Swoją klasę pokazali już we wcześniejszych meczach. Najlepszy mecz zagraliśmy jesienią w Bolesławcu. Przed tamtym spotkaniem z uwagi na różne głosy na mój temat chciałem odejść z zespołu. Po wygranej 5:0 chłopcy udowodnili jaki drzemie w nich potencjał. Wierzyliśmy w awans, graliśmy ambitnie i uważam, że zasłużenie wygraliśmy ligę - powiedział trener Łużyc Waldemar Wolreiter.
- W Kowarach długo nic się nie działo. Przeżywaliśmy wcześniej ciężkie chwile. Groził nam nawet spadek do A klasy. Wszystko na szczęście udało się skonsolidować. Stworzyliśmy ciekawy zespół. Za drużyną poszli kibice oraz sponsorzy. W meczu z Łużycami byliśmy lepsi, ale z przekroju całego sezonu to lubanianie grali lepiej i zasłużenie awansowali z pierwszego miejsca. Teraz czeka nas sporo pracy. Musimy poprawić infrastrukturę, bo niestety w kilku elementach przypomina ona czasy Edward Gierka - powiedział menadżer Olimpii Tomasz Dudziak.

OLIMPIA KOWARY - ŁUŻYCE LUBAŃ 2:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Jakimowicz (20), 1:1 Szujewski (39), 1:2 Mazur (72), 2:2 Duński (88).
Żółta kartka: Andruchów.
Sędziowali: Waldemar Socha jako główny oraz Piotr Bajer i Andrzej Socha.
Widzów: 500.

OLIMPIA: Ruszczyk - Dulub, Rodziewicz, Lis, Udod (75 Duński), Zagrodnik, Kafel, Ciesielski (57 Płuciennik), Szujewski, Liszka, Kwak (57 J. Hobgarski).
ŁUŻYCE: Janczyk - Czuchryta, Andruchów, Modzelewski, Łotecki, Lużyński, Majka (88 Szymański), Jakimowicz, Bojdziński, Fereniec (46 Kusiak), Mazur.

(GB)
foto: Piotr Kuban (1-100), Grzegorz Bereziuk (101-152)

Podziel się z innymi:

2012-06-10 13:47

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› 29. Silesia Sonans w Je... czas 2026-08-20
komentarze komentarze: 3


› Jelenia Góra: Krajowa Mapa... czas 2026-08-16
komentarze komentarze: 4


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 3