NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Pogoda w Jeleniej Górze
zachmurzenie duże
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Kupię:
- KUPIĘ ANTYKI / STAROCIE / DZIEŁA SZTUK... (2026.02.03)
Różne:
- Wypożyczalnia - produkcja przyczep ga... (2026.02.03)
Kupię:
- SKUP Antyków za GOTÓWKĘ - JELENIA GÓRA i ok... (2026.02.02)
Kupię:
- Skup OBRAZÓW / Skup ANTYKÓW - PORZĄDKUJ... (2026.02.01)
Dam pracę:
- Serwisant wind osobowych - z doświadc... (2026.01.30)
Dam pracę:
- Pracownik instalacji elektrycznych - ... (2026.01.30)
Dam pracę:
- Pracownik produkcji prefabrykatów betono... (2026.01.30)
Kupię:
- KUPIĘ ANTYKI , STAROCIE - NAJLEPSZA OF... (2026.01.28)
Szukam pracy:
- podejmę pracę bez umowy (2026.01.28)
Różne:
- Oferujemy całodobową opieka domową na... (2026.01.28)
- Radek:
› Rusza inwestycja TBS
2026.01.31 08:42
- Tak, tak:
› Rusza inwestycja TBS
2026.01.30 21:47
- ksk:
› ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
2026.01.30 15:30
- Orka:
› ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
2026.01.30 15:03
- Für die Ökologie …:
› ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
2026.01.30 09:28
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.5785 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.2198 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.5942 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 4.8905 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1737 |
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
Podsumowanie sezonu w A-klasie
Awansami Orła, Granicy i Twardego zakończył się sezon 2022/2023 w jeleniogórskiej A-klasie. Końcowy sukces tych drużyn nie jest wielką niespodzianką, choć inne zdanie zapewne mają w Kamiennej Górze, Zawidowie czy Raciborowicach. Zwłaszcza kibice Cementu mogą być rozczarowani, bo ich naszpikowany gwiazdami zespół miał "rozjechać ligę walcem", a skończył pod "gąsienicami czołgu" ze Świętoszowa.GRUPA I
Rywalizacja w grupie I była bardzo zacięta, a aspiracje do awansu zgłaszały przynajmniej cztery zespoły: Orzeł Mysłakowice, Olimpia Kamienna Góra, Lechia Piechowice i rezerwy Karkonoszy Jelenia Góra. Na papierze głównym faworytem był Orzeł, gdzie drużynę oparto na zawodnikach Karkonoszy z III i IV-ligową przeszłością. Jesienią drużynie trenera Tomasza Woźniczki jednak czegoś brakowało, głównie koncentracji w najważniejszych meczach, bowiem Orzeł przegrał u siebie z Olimpią 0:4 oraz uległ Karkonoszom II 5:6. Mecz z jeleniogórzanami był bardzo specyficzny, towarzyszyła mu nerwowa, "gęsta" atmosfera, a jej wynikiem były m.in. dwa zmarnowane rzuty karne przez zawodników Orła. Wyjazdowy remis z Orłem Wojcieszów można zrozumieć, ale już podział punktów na własnym boisku z GKS Podgórzyn, był dla mysłakowickich fanów trudny do przełknięcia. Wiosną kibice zobaczyli innego Orła, który konsekwentnie zmierzał do celu, a realne kłopoty miał tylko w wyjazdowym pojedynku z Pub Golem Jelenia Góra, gdzie zwycięstwo na kilka minut przed końcem zapewnił strzałem z rzutu karnego Jakub Matuszewski. Kolejkę później zespół z Mysłakowic wygrał mecz na szycie w Kamiennej Górze i od tamtej pory kibice w regionie oswajali się już z jego awansem do klasy okręgowej, który stał się faktem po 18 latach gry w A i B-klasie, gdzie zespół spędził sezon 2014/15.
Duże rozczarowanie w Kamiennej Górze, bo Olimpia zagrała dobry sezon, ale tak jak rok temu miała bardzo mocnego rywala. W poprzednim kamiennogórzanie również zakończyli rozgrywki z 74 punktami, jednak wtedy poza zasięgiem był KS Łomnica. Pozostałe poprzednie sezony Olimpia kończyłaby na pierwszej lokacie. Absolutnie potencjał kadrowy na wygranie ligi posiadały Karkonosze II, nawet przy założeniu, że rywale notorycznie wyznaczali daty i godziny spotkań, gdzie biało - niebiescy byli gośćmi, w terminach pokrywających się z meczami IV-ligowych Karkonoszy, a później również i juniorów U19 w I lidze wojewódzkiej. Wielu jeleniogórzan grę w rezerwach traktowało jak "karę" i łatwo było zaobserwować to na boisku. Nie zawiedli doświadczeni zawodnicy, o niektórych można powiedzieć już nawet weterani, ale bez należytego wsparcia młodszych graczy nie mieli szans na wygranie rywalizacji z takimi ekipami jak Orzeł czy Olimpia.
Po czterech latach A-klasę opuszcza KS Maciejowa. Zespół z przedmieść Jeleniej Góry stoczył zaciętą batalię o utrzymanie z GKS Podgórzyn, kluczem do sukcesu ekipy trenera Dawida Świdra była wygrana w Maciejowej 2:1. Drugim spadkowiczem jest Skalnik Czarny Bór, który wycofał się z rozgrywek po 22 kolejce, już wcześniej oddając dwa mecze walkowerem w 19 i 20 serii spotkań.
| 1. | Orzeł Mysłakowice | 30 | 80 | 181-33 |
| 2. | Olimpia Kamienna Góra | 30 | 74 | 125-27 |
| 3. | Orzeł Wojcieszów | 30 | 65 | 121-50 |
| 4. | Lechia Piechowice | 30 | 65 | 86-42 |
| 5. | Karkonosze II Jelenia Góra | 30 | 61 | 130-54 |
| 6. | Halniak Miłków | 30 | 54 | 71-64 |
| 7. | Amfibolit Leszczyniec | 30 | 50 | 75-60 |
| 8. | Czarni Strzyżowiec | 30 | 46 | 66-67 |
| 9. | Czarni Przedwojów | 30 | 35 | 55-80 |
| 10. | Pub Gol Jelenia Góra | 30 | 32 | 63-107 |
| 11. | Piast Bolków | 30 | 31 | 52-91 |
| 12. | Rudawy Janowice Wielkie | 30 | 31 | 55-98 |
| 13. | Włókniarz Chełmsko Śląskie | 30 | 25 | 50-97 |
| 14. | GKS Podgórzyn | 30 | 21 | 34-105 |
| 15. | KS Maciejowa | 30 | 16 | 50-140 |
| 16. | Skalnik Czarny Bór | 30 | 7 | 18-117 |
W 240 meczach strzelono 1232 bramki, co daje średnią na kolejkę 41,06 oraz średnią na jeden mecz 5,13.
Najwięcej strzelonych bramek Orzeł Mysłakowice - 181.
Najwięcej straconych bramek KS Maciejowa - 140.
Najmniej strzelonych bramek Skalnik Czarny Bór - 18.
Najmniej straconych bramek Olimpia Kamienna Góra - 27.
Najwięcej goli w jednym meczu - 17, KS Maciejowa - Orzeł Mysłakowice 2:15.
Najwyższe zwycięstwo, Karkonosze II Jelenia Góra - Skalnik Czarny Bór 14:0.
Najlepszy strzelec Robert Lekszycki (Orzeł Mysłakowice) - 50 bramek.
Wyniki 15 spotkań zweryfikowano jako walkower.
GRUPA II
Walka o prymat w rundzie jesiennej toczyła się zdecydowanie pod dyktando Granicy Bogatynia, która tak zdominowała rozgrywki, iż w zasadzie nikt wiosną poważnie nie brał pod uwagę innych kandydatur do awansu, choć drugi w tabeli Piast Zawidów tracił do bogatynian sześć punktów, co na pierwszy rzut oka wydawało się różnicą do odrobienia, jednak jesienny bilans spotkań Granicy 14-1-0, przywoływał w tym momencie zdrowy rozsądek, a ten "mówił", że ekipa z pogranicza polsko - czesko - niemieckiego wraca do klasy okręgowej. Zespół trenera Marcina Kałmuka w rundzie wiosennej chciał utrzymać miano ekipy niepokonanej, jednak okazało się to za trudne, a swoją wyższość w bezpośrednich pojedynkach wykazali pozostali rywale z podium oraz Stella Lubomierz. Najpierw bogatynian ograł w Kościelniku LZS 4:2, później w Lubomierzu górą była Stella 4:3, a na zakończenie ligi ostro w przygranicznych derbach potraktował ich Piast Zawidów, który wygrał na swoim stadionie 5:0. Pozostałe 12 spotkań zakończyło się zwycięstwami lidera.
Na drugi miejscu, tak jak w I rundzie finiszował Piast. Zawidowianie grali równo przez cały sezon, zdobywając 37 pkt. jesienią oraz 35 w drugiej części sezonu. W walce o awans pogrążyły ich straty punktów z autsajderami - remisy z Chmielanką Chmieleń 1:1 i Lechem Ręczyn 3:3 oraz porażki z drużynami Pogórza Izerskiego - Włókniarzem Mirsk 0:3 i Fatmą Pobiedna 2:3, bo jesienną porażkę w Bogatyni 0:3 można było wkalkulować w nieuniknione "koszty". Wraz z końcem sezonu pracę w roli trenera zakończył Konrad Tkaczyk, zastąpi go na tym stanowisku Wojciech Szymków.
Największy progres na wiosnę zanotowała Stella Lubomierz, która wygrała rundę nie ponosząc porażki, bilans spotkań 12-3-0. Duży w tym udział Mariusza Malarowskiego, który zimą wrócił do Lubomierza z Gryfa Gryfów Śląski. Fatalna jesień, w tym osiem porażek, sprawiła, że ostatecznie Stella zakończyła ligę na szóstej pozycji. Dużo słabiej niż w ubiegłym roku, zaprezentowały się natomiast Kwisa Świeradów Zdrój i Błękitni Studniska Dolne, obie drużyny "zjechały" w dół tabeli, zwłaszcza Kwisa, gdzie przed sezonem ambicje były bardzo duże, mówiło się nawet o awansie.
Z ligi spadły WKS Pilchowice i Lech Ręczyn. Podobać mogła się postawa WKS, bo zespół był zdecydowanie najsłabszy, tracił średnio prawie siedem goli na mecz, a mimo to rozegrał sezon do końca, nie oddając żadnego walkowera. Mało tego, pomimo braku wyników w klubie nie zarzucono prac nad infrastrukturą pilchowickiego obiektu i po jesieni spędzonej w Strzyżowcu udało się pilchowiczanom wrócić na swój obiekt. Małą nagrodą za wytrwałość były dwa zwycięstwa w końcówce, 5:4 z Granicą Miłoszów i 3:0 z Chmielanką Chmieleń. To drugie odniesione na boisku rywala.
| 1. | Granica Bogatynia | 30 | 79 | 170-42 |
| 2. | Piast Zawidów | 30 | 72 | 126-31 |
| 3. | LZS Kościelnik | 30 | 66 | 121-48 |
| 4. | Włókniarz Mirsk | 30 | 64 | 98-44 |
| 5. | Błękitni Studniska Dolne | 30 | 60 | 120-52 |
| 6. | Stella Lubomierz | 30 | 58 | 94-60 |
| 7. | Kwisa Świeradów Zdrój | 30 | 54 | 118-59 |
| 8. | Fatma Pobiedna | 30 | 45 | 69-77 |
| 9. | Skalnik Rębiszów | 30 | 38 | 54-101 |
| 10. | Korona Radostów | 30 | 38 | 65-80 |
| 11. | Granica Miłoszów | 30 | 32 | 58-102 |
| 12. | Jaśnica Opolno Zdrój | 30 | 31 | 57-99 |
| 13. | Orzeł Platerówka | 30 | 25 | 52-97 |
| 14. | Chmielanka Chmieleń | 30 | 20 | 40-92 |
| 15. | Lech Ręczyn | 30 | 13 | 51-120 |
| 16. | WKS Pilchowice | 30 | 6 | 36-225 |
W 240 meczach strzelono 1329 bramek, co daje średnią na kolejkę 44,03 oraz średnią na jeden mecz 5,53.
Najwięcej strzelonych bramek Granica Bogatynia - 170.
Najwięcej straconych bramek WKS Pilchowice - 225.
Najmniej strzelonych bramek WKS Pilchowice - 36.
Najmniej straconych bramek Piast Zawidów - 31.
Najwięcej goli w jednym meczu - 21, Granica Bogatynia - WKS Pilchowice 21:0.
Najwyższe zwycięstwo, Granica Bogatynia - WKS Pilchowice 21:0.
Najlepszy strzelec Mateusz Czerwiński (Kwisa Świeradów Zdrój) - 51 bramek.
Wyniki 3 spotkań zweryfikowano jako walkower.
GRUPA III
Sezon w grupie III toczył się wokół rywalizacji Twardego Świętoszów i Cementu Raciborowice, z której zwycięsko wyszli "wojskowi". Zespół trenera Sławomira Iskrzaka znalazł się w A-klasie ze względu na sytuację geopolityczną, bowiem składająca się w większości z żołnierzy drużyna została zdekompletowana w związku z wyjazdami świętoszowian do służby przy granicy polsko - białoruskiej, co sprawiło, iż musiała się wycofać z klasy okręgowej. Na boiskach A-klasy Twardy pokazał, że na tym szczeblu jest bardzo mocną ekipą i po świetnej jesieni cieszył się z pozycji lidera. Jak się okazało nie oddał jej już do końca sezonu. Rysę na dorobku świętoszowian kładzie nieprzystąpienie do rewanżowego meczu z Cementem Raciborowice. Prezes klubu tłumaczył sytuację wyjazdami służbowymi zawodników, więc pozostaje tylko przyjąć tę informację i żałować, że spotkanie, które miało być hitem sezonu nie doszło do skutku.
Apetyty na zdetronizowanie Twardego miał wspomniany Cement, gdzie w przerwie zimowej sprowadzono nowego trenera Arkadiusza Palucha i kilku zawodników, w tym Dawida Janczyka i Grzeogorza Bartczaka. Drużyna grała jak z nut, wyrobiła sto procent normy, jednak okazało się to niewystarczające do detronizacji drużyny ze Świętoszowa, która poza oddaniem punktów w bezpośrednim starciu, zremisowała tylko z rezerwami BKS Bolesławiec 1:1, co koniec końców zapewniło jej jeden punkt przewagi nad raciborowiczanami. Na pewno dużą atrakcją dla kibiców w okręgu jeleniogórskim była możliwość zobaczenia na żywo byłych reprezentantów Polski, którzy grali w Cemencie. Z pewnością ten zespół będzie kandydatem nr 1 do wygrania ligi w sezonie 2023/2024, bo podobno do Janczyka i Bartczaka mają dołączyć inni zawodnicy, którzy kiedyś rozdawali karty w polskim futbolu, jedna z plotek głosi, iż do kadry Cementu może dołączyć Marcin Robak.
Za plecami opisywanego duetu toczyła się walka o trzecią lokatę, którą zdecydowanie wygrał LKS Ocice. Dobry sezon zaliczyły też zespoły Orła Gościszów i BKS II Bolesławiec. Bolesławian jak to bywa w przypadku rezerw, ograniczał kalendarz, bo rywale swoje mecze często planowali w porze spotkań IV-ligowej drużyny BKS.
Ligę tuż przed startem sezonu opuścił Rybak Parowa, zespół ten miał podobne problemy jak Twardy, związane z żołnierskimi powinnościami swoich graczy, co okroiło ligę do 15 zespołów. Drugim spadkowiczem została Przyszłość Dłużyna, która po jesieni wyprzedzała o dwa punkty GKS Tomaszów Bolesławiecki, ale GKS w II rundzie pokazał charakter i podniósł się z kolan, by ostatecznie zakończyć sezon na 12 lokacie.
| 1. | Twardy Świętoszów | 28 | 76 | 122-18 |
| 2. | Cement Raciborowice | 28 | 75 | 162-26 |
| 3. | LKS Ocice | 28 | 57 | 71-35 |
| 4. | Orzeł Gościszów | 28 | 51 | 88-61 |
| 5. | BKS II Bolesławiec | 28 | 51 | 91-64 |
| 6. | GKS Warta Bolesławiecka | 28 | 47 | 66-62 |
| 7. | Kolonia Bolesławiec | 28 | 45 | 65-55 |
| 8. | WKS Żarki Średnie | 28 | 43 | 72-71 |
| 9. | Sparta Zebrzydowa | 28 | 37 | 63-75 |
| 10. | Leśnik Osiecznica | 28 | 28 | 47-79 |
| 11. | LZS Niwnice | 28 | 26 | 68-102 |
| 12. | GKS Tomaszów Bolesławiecki | 28 | 23 | 50-92 |
| 13. | GKS Iwiny | 28 | 21 | 33-89 |
| 14. | GKS Gromadka | 28 | 19 | 34-111 |
| 15. | Przyszłość Dłużyna | 28 | 10 | 47-139 |
W 210 meczach strzelono 1079 bramek, co daje średnią na kolejkę 35,97 oraz średnią na jeden mecz 5,14.
Najwięcej strzelonych bramek Cement Raciborowice - 162.
Najwięcej straconych bramek Przyszłość Dłużyna - 139.
Najmniej strzelonych bramek GKS Iwiny - 33.
Najmniej straconych bramek Twardy Świętoszów - 18.
Najwięcej goli w jednym meczu - 15, Cement Raciborowice - Przyszłość Dłużyna 15:0.
Najwyższe zwycięstwo, Cement Raciborowice - Przyszłość Dłużyna 15:0.
Najlepszy strzelec Radosław Pawlusiński (Cement Raciborowice) - 42 bramki.
Wyniki 8 spotkań zweryfikowano jako walkower.
Piotr Kuban
Podziel się z innymi:
2023-07-04 07:53
› Jeleniogórscy policjanci z...
2026-02-02
komentarze: 0
› Uchwała krajobrazowa w ...
2026-02-02
komentarze: 0
› Nie zatrzymał się do kont...
2026-02-03
komentarze: 0
› Kradzież z otwartego au...
2026-02-03
komentarze: 0
› Mrozy nie odpuszczają -...
2026-02-03
komentarze: 0








MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol