Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

-0.48°C 1008 hPa 95%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Radek:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.31 08:42

- Tak, tak:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.30 21:47

- ksk:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:30

- Orka:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:03

- Für die Ökologie …:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 09:28

Kursy walut (akt. 2026-02-03)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5785
euro euro 1 EUR 4.2198
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5942
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8905
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1737
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Pierwsza strata przy Złotniczej 12

Prochowiczanka jest pierwszym zespołem, który w tym sezonie nie dał się pokonać przy Złotniczej 12. Goście mogli nawet sięgnąć po pełną pulę, bo prowadzili w Jeleniej Górze 2:1, grając przy tym w przewadze jednego zawodnika. Mogli też zostać z niczym, gdyby zimnej krwi w doliczonym czasie nie zabrakło Firmantemu.
I połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy, jednak drogi do bramki gości dobrze pilnował Damian Wójcik, wygrywając kilka pojedynków z biało - niebieskimi. W 37 min. skapitulował po mocnym strzale Kurianowicza i było 1:0. Wynik utrzymał się do przerwy, po zmianie stron statyczna gra jeleniogórzan ośmieliła prochowiczan i ciekawą kombinację zamienił na gola Ciupka. Kilkanaście minut później kontrę gości uderzeniem z linii pola karnego wykończył Sowiński, piłka odbiła się od słupka i wylądowała w siatce. Kłopoty mistrzów grupy zachodniej IV ligi dolnośląskiej pogłębiły się po 120 sekundach, bowiem w ciągu kilku sekund dwie żółte kartki za dyskusje z sędzią Paluchem otrzymał Radziemski. Karkonosze zareagowały dobrze i pomimo osłabienia narzuciły rywalom swoje warunki. Do remisu efektownym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego doprowadził Baszak. Remis jednak nikogo nie zadowalał, obie ekipy grały o pełną pulę, a bliżej szczęścia byli miejscowi, jednak Firmanty uderzając piłkę z 10 metrów przeniósł ją nad poprzeczką.
- Wydaje mi się, że narzuciliśmy trochę słabe tempo, przede wszystkim w początkowych fazach tego spotkania. Zdobyliśmy bramkę i kontrolowaliśmy I połowę, bo przeciwnik praktycznie nie zagroził nam ani razu. Niestety po zmianie stron zabrakło, chyba najbardziej skupienia, ale były fajne reakcje zespołu, po pierwsze na wynik 1:2, po drugie, iż w osłabieniu byliśmy zespołem, który nadawał tempo i bieg wydarzeniom na boisku - podsumował mecz trener Jacek Kołodziejczyk. - W I połowie Karkonosze miały optyczną przewagę, mogły zdobyć dwie - trzy bramki. My też mieliśmy swoje sytuacje, np. już w pierwsze minucie, jednak grając z takim rywalem musimy być bardziej skuteczni i zorganizowani. Podsumowując ten okres gry, myślę, że gospodarze byli lepsi właśnie o tego jednego gola - mówi Robert Gajewski. - II połowa to bardzo dobra transformacja mojej drużyny i zmiana gry. Powiedziałem im, żeby uwierzyli w siebie, zagrali odważniej. Pokazaliśmy dobrą grę, zdobyliśmy dwa gole na boisku bardzo silnego przeciwnika. W końcówce rywale doprowadzając do remisu i mecz kończy się wynikiem 2:2. Cieszymy się z tego wyniku. Ostatnio mieliśmy fatalną serię na wyjazdach, a jak się przełamaliśmy to u zwycięzcy ligi. Gratulacje dla Karkonoszy i życzę im powodzenia w barażach - skomentował trener gości.
Dodajmy, że piłkarze Prochowiczanki zachowali się bardzo ładnie, tworząc szpaler dla mistrzów ligi przy ich wyjściu na boisko. Zawodnicy Karkonoszy ubrani byli w koszulki z napisem: "Gaca wrócisz silniejszy!", co było wyrazem wsparcia dla bramkarza Gracjana Zakrzewskiego, który w meczu rezerw KSK w Kamiennej Górze doznał otwartego złamania nogi. Zawodnik jest już po operacji, opuścił szpital i dochodzi do zdrowia. Wspierał na tym meczu biało - niebieskich z ławki rezerwowych.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 2:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Kurianowicz (37), 1:1 Ciupka (55), 1:2 Sowiński (68), 2:2 Baszak (80).
Czerwona kartka: Radziemski (70).
Żółte kartki: Kurianowicz, Firlej, Radziemski, Niemienionek oraz T. Azikiewicz.
Sędziował: Paluch (KS Legnica).

KARKONOSZE: Fościak - Firmanty, Kurianowicz (62 Chmielewski), Bębenek (62 Sołtysiak), Radziemski, Niemienionek, Baszak, Maciejewski, Jaros (62 Siudak), Firlej (77 Tokarz), Kocot.
PROCHOWICZANKA: D. Wójcik - Czerwiński, Sowiński, Długosz (80 T. Azikiewicz), Ciupka, Miska (83 Ziembicki), Małek (58 A. Wójcik), Dziaszyk (55 Waksmundzki), Malawski, P. Azikiewicz, Galas.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2023-05-13 19:55

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Jeleniogórscy policjanci z... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Uchwała krajobrazowa w ... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Nie zatrzymał się do kont... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0


› Kradzież z otwartego au... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0


› Mrozy nie odpuszczają -... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0