Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

pochmurnie

20.3°C 1014 hPa 79%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-14)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.73
euro euro 1 EUR 4.31
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5849
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0436
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.178
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Nieudany debiut Krzysztofa Pietrzyka

Nie zapamięta dobrze swojego debiuty nowy trener juniorów starszych Karkonoszy Jelenia Góra, bowiem jego podopieczni przegrali przy Lubańskiej z Lechią Dzierżoniów 0-3. Katem biało - niebieskich został wychowanek Orła Mysłakowice Kacper Gęślak, który ubiegły rok spędził przy Złotniczej. W niedzielę dwa razy pokonał Kamila Kosińskiego.
Podopieczni trenera Krzysztofa Pietrzyka rozpoczęli zawody z animuszem. Starali się zdominować przeciwnika i szybko strzelić gola. Przewaga w posiadaniu piłki należała do biało - niebieskich, jednak goście nie mieli większych problemów z rozbijaniem naszych ataków. W 34-ej minucie Lechia przeprowadziła zabójczą kontrę. Piłkę na swojej połowie przejął Jakub Bolisęga, który na dużej szybkości minął Oskara Śńiegulę, wpadł w pole karne Karkonoszy i bez problemu pokonał Kamila Kosińskiego. 0-1, wynik ten utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Po przerwie na murawie pojawił się wspomniany Gęślak. Na pierwszą bramkę jego autorstwa dzierżoniowianie czekali do 65-ej minuty. Poprzedziła ją kontrowersja, bo zdaniem jeleniogórzan chwilę wcześniej w polu karnym gości faulowany był Szymon Statkowski. Sędzia nie zareagował, miejscowi domagali się faulu, a dzierżoniowianie zrobili swoje, czyli wykonali akcję na 0-2. Osiem minut później było już 0-3 i po meczu, bo Gęślak wykorzystał nieporozumienie Kosińskiego i Damiana Klimka. Takim rezultatem mecz się zakończył.
- Podobnie jak w poprzednim spotkaniu z Miedzią Legnica, które miałem okazję obserwować to my prowadziliśmy grę, a rywal zdobywał gole. Nie da się ukryć, że mamy dużo braków, zwłaszcza kondycyjnych, co było widać w tym spotkaniu. Najbardziej martwi mnie to, że na boisku nie stanowiliśmy zespołu, tylko zlepek indywidualności. Potencjał w tych chłopakach jest ogromy, dlatego wierzę, że przez okres zimowy wszystko możemy jeszcze naprawić. Póki co skupiamy się jeszcze na ostatnim meczu z KS Polkowice. Oni są na topie i grają ostatnio nieźle, mimo to chcemy tam pojechać powalczyć o dobry wynik - powiedział po meczu trener Pietrzyk.

KSK: Kosiński (75' Engler) - Czernik (80' Szlufik), Damian Klimek (85' Krawiec), Dawid Klimek, Kucharczyk, Lekszycki, Śniegula (55' Pietruczuk), Statkowski, Szukiel, Wersocki, Wierzbicki (70' Mężyk).
LECHIA: Spaleniak - Bolisęga (82' Stelmach), Brzezicki (71' D. Wasilewski), Budal, Kowalczyk, Malka, Stencel, Tomaszewski, Tomkiewicz (55' Dymińczuk), K. Wasilewski (46' Gęślak), Wiącek (80' Januszewicz).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2015-11-23 21:00

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Marciszów: kierowca pędził 6... czas 2026-08-09
komentarze komentarze: 6


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 2


› Jelenia Góra: bezpłatne ba... czas 2026-08-11
komentarze komentarze: 2