Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

16.37°C 1021 hPa 63%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-11)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7267
euro euro 1 EUR 4.3228
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5768
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0332
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1784
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Nie ma mocnych na wałbrzyskiego Górnika

Spotkanie w Jaworze rozgrywane było przy pustych trybunach, to już drugi taki mecz tej jesieni, wcześniej jaworzanie grali bez kibiców w meczu przeciwko Karkonoszom Jelenia Góra. Dla dwóch zawodników wałbrzyskiego Górnika dzisiejszy pojedynek był powrotem na stare „śmieci” bowiem Rafał Majka jak i Piotr Przerywacz swoje seniorskie kariery rozpoczynali właśnie w barwach Kuzienki.
Sam mecz był bez większej historii. Gospodarze grali tak jak im przeciwnik pozwalał, a ten nie pozwalał na zbyt wiele.. Pierwsza bramka wpadła już 3 minucie. Zza pola karnego uderzał niepilnowany Konarski, piłkę trącił jeszcze po drodze Janik i Wróblewski był bez szans. Najbardziej z pierwszego gola cieszył się kierownik zespołu Czesław Zapart, gdyż piłkarze z tej okazji wykonali okolicznościową kołyskę fetując narodziny jego wnuczki. W 16 minucie w środku boiska faulowany był Morawski, sędzia jednak puścił grę. Futbolówka trafiła do Janika, który z najbliższej odległości po raz drugi pokonał goalkipera gospodarzy. Dwa gole wcale nie zaspakajały apetytów gości, którzy co rusz szturmowali bramkę jaworzan. W 25 min fatalny błąd w środku pola jednego z piłkarzy Kuźni, do piłki dopada Konarski i pędzi z nią kilkadziesiąt metrów wychodząc sam na sam z Wróblewski. Tym razem jednak górą był bramkarz. Chwilę później poprzeczka uratowała zespół prowadzony przez Mariusza Krupczaka, Dominik Janik trafił w nią z najbliższej odległości. W 31 minucie ręką w polu karnym zagrał Skowron, sędzia podyktował jedenastkę, a pewnie na bramkę zamienił ją kapitan przyjezdnych, jaworzanin Piotr Przerywacz. Gdy wydawało się, że to już koniec festiwalu bramkowego w pierwszej połowie, w doliczonym czasie gry Wepa mocno uderzył z 13 metrów, ustalając wynik do przerwy na 4-0 dla gości.
Na początku drugiej połowy nadal oglądaliśmy koncertową grę wałbrzyszan. W 48 minucie po raz kolejny Konarski urwał się obrońcom gospodarzy i po raz kolejny spudłował… Tym razem posłał piłkę minimalnie obok słupka. Cztery minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Morawskiego, Janik najwyżej wyskoczył do piłki i było 0-5. Po tym golu Górnicy jak gdyby już trochę zwolnili i grali ostrożniej. Starali się to wykorzystać piłkarze Kuźni, najbliżej szczęścia w 56 min był Fartuszyński jednak po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę. Oba zespoły z biegiem czasu zwalniały tempo gry i mecz stawał się coraz bardziej nudny. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało do lidera ligowej tabeli. W 89 minucie dobitkę potężnego strzału Morawskiego wykorzystał Moszyk ustalając tym samym końcowy wynik na 6-0 dla Górnika.
Tak dzisiejsze spotkanie podsumował kapitan Górnika Piotr Przerywacz: - Znamy naszą wartość i wiemy, że jesteśmy mocni. Przyjechaliśmy do Jawora po zwycięstwo i cel ten osiągnęliśmy. Przed meczem liczyliśmy na ciężki bój, bowiem obserwowałem w tym sezonie kilka spotkań „Kuzienki” i chłopaki prezentowali się w nich naprawdę dobrze. Szkoda, że graliśmy przy pustych trybunach, brakowało trochę tej atmosfery piłkarskiego święta. Gdy grałem w Kuźni zawsze był tłum widzów, oni byli naszym „dwunastym zawodnikiem”.

KUŹNIA JAWOR – GÓRNIK WAŁBRZYCH 0-6 (0-4)

Bramki: 0-1 Janik 3’, 0-2 Janik 16’, 0-3 Przerywacz 31’, 0-4 Wepa 45’, 0-5 Janik 52’, 0-6 Moszyk 89’.
Żółte kartki: Miedziński, Fartuszyński, Bober oraz Morawski, Konarski, Wojtarowicz, G. Michalak.
Widzów: Mecz bez udziału publiczności.

KUŹNIA: Wróblewski - Fartuszyński (75' Ziomek), Kurzelewski (23' Majewski), Miedziński, Skowron - Danaj, Krupczak, Orda (60' Ulanicki), Bober - Postrożny (75' D. Szeliga), Słota.
GÓRNIK: Jaroszewski - D. Michalak, Przerywacz, Majka, Wojtarowicz - G. Michalak (67' Rola), Wepa, Morawski, Tobiasz (75' Udod) - Konarski (60' Rytko), Janik (60' Moszyk).

Wojciech Gontarz
foto: Wojciech Gontarz

Podziel się z innymi:

2008-10-25 22:52

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 12


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Rowerem na Śnieżkę. Uwaga... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 11


› Szklarska Poręba: ulica B... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 5