Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

17.52°C 1017 hPa 72%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-21)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6839
euro euro 1 EUR 4.3122
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.608
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0338
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1788
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Męki kowarskiej Olimpii w Piechowicach

O krok od sprawienia bardzo dużej niespodzianki byli dzisiaj piłkarze piechowickiej Lechii, a byłoby nią niewątpliwie wyeliminowanie z rozgrywek Pucharu Polski OZPN Jelenia Góra Olimpii Kowary. Zespół mający aspirację awansu do III ligi dolnośląsko - lubuskiej w konfrontacji z przedstawicielem A-klasy zdołał sobie zapewnić promocję do kolejnej rundy dopiero w konkursie rzutów karnych.
Mecz mógł się rozpocząć rewelacyjnie dla gospodarzy, jednak Damian Wójcik nie dał się zaskoczyć Marcinowi Morańskiemu, który już w 1-ej minucie mocno uderzył w krótki róg z ok. 10 metrów. Na odpowiedź gości czekać trzeba było aż kwadrans, gdyż dopiero w 15-ej minucie Adrian Zieliński strzałem z dystansu posłał piłkę obok słupka. Biało - zieloni zdominowali środek pola, momentami zamykali piechowiaczan na ich połowie, jednak nijak to się miało do stwarzania zagrożenia pod bramką Tomasza Niemca. W zasadzie do przerwy godny odnotowania był jeszcze tylko jeden strzał Zielińskiego i uderzenie Mateusza Dregana, po którym wepchnąć piłkę do bramki próbował Julian Rudnicki, ale w obu przypadkach na posterunku był Niemiec.
Zdecydowanie więcej działo się po Zamienie stron. W 51-ej minucie Artur Śmigasiewicz zmusił do najwyższego wysiłku Wójcika. Golkiper Olimpii dwa razy odbił piłkę po zagraniach piechowiczanina, w akcję wmieszał się też Mateusz Kraiński, jednak zrobił to niefortunnie, bo leżąc na murawie odbił futbolówkę ręką, co zauważył arbiter dyktując rzut karny. Na gola zamienił go Rafał Kowalski i w Piechowicach zapachniało niespodzianką. Po kolejnych pięciu minutach blisko było sensacji, gdyż Śmigasiewicz ograł Adriana Nowińskiego oraz Kraińskiego i stanął oko w oko z Wójcikiem. Niestety dla miejscowych fanów popularny Śmigło nie przyłożył się do ostatniego kontaktu z piłką i nadal Lechia prowadziła tylko 1-0. Ten stan długo się nie utrzymał, bo w 65-ej minucie Jan Tkacz powalił w polu karnym Marcina Smoczyka, a rzut karny popisowo wykonał Mateusz Han.
Ostatnie minuty to prawdziwe oblężenie bramki gospodarzy. Kowarzanie mieli okazje aby zakończyć to spotkanie w regulaminowym czasie, ale brakowało im wykończenia, a jeśli już zdobyli bramkę to ze spalonego, jak to miało miejsce w przypadku celnej główki Rudnickiego, który minutę przed końcem pokonał Niemca.
Konkurs jedenastek okazał się formalnością, głównie dzięki doskonałej dyspozycji Wójcika i fatalnej skuteczności zawodników Lechii. Wynik 3-0 nie wymaga komentarza, jednak ma niemiłą dla kibiców Olimpii puentę. Okazało się bowiem, że po zakończeniu spotkania jego bohater oznajmił trenerowi Krzysztofowi Kapelanowi oraz menadżerowi Tomaszowi Dudziakowi, iż występ przeciwko Lechii był jego pierwszym i zarazem ostatnim w barwach kowarskiego klubu. Co było powodem rezygnacji z gry dla biało - zielonych zdolnego golkipera? Najprawdopodobniej decyzja szkoleniowca, który po okresie przygotowawczym uznał, iż w IV-lidze pierwszym bramkarzem zostanie Marcin Gąsiorowski. Reakcja Wójcika to poważny kłopot dla kowarzan, gdyż kilka dni temu na rok do Lotnika Jeżów Sudecki został wypożyczony Jan Szaciłło. - Musimy zrobić wszystko, aby w zaistniałej sytuacji Janek do nas powrócił. W poniedziałek spotkam się z nim i prezesem Tadeuszem Chwałkiem celem jak najszybszego wyjaśnienia jego klubowej przynależności - informuje Tomasz Dudziak.

LECHIA PIECHOWICE - OLIMPIA KOWARY 1-1 (0-0), k. 0-3

Bramki: 1-0 Kowalski 51', 1-1 Han 67'.
Rzuty karne: 0-1 Han, x Tkacz, 0-2 Smoczyk, x Kandyba, 0-3 Rudnicki, x Myjak.
Żółte kartki: Śmigasiewicz oraz Bębenek, Han.
Sędziowali: Mateusz Gałuszka jako główny oraz Witold Wróbel i Jarosław Wesołowski.
Widzów: 150.

LECHIA: Niemiec - Myjak, Pogorzała, Mackiewicz, Tkacz, Kandyba, Kowalski - Ciepiela, Kowalski, Głowik, Śmigasiewicz, Morański.
OLIMPIA: Wójcik - Smoczyk, Nowiński, Han, Kraiński, Bębenek, Szaraniec (59' Kędzierski), Zieliński, Zatylny, Rudnicki, Dregan (46' Milczarek).

Na zdjęciu zespołowym Olimpii stoją w górnym rzędzie od lewej: Adrian Szczurek - asystent trenera, Krzysztof Kapelan - trener, Patryk Bębenek, Adrian Nowiński, Julian Rudnicki, Damian Wójcik, Marcin Gąsiorowski, Maciej Udod, Mateusz Han, Marcin Smoczyk, Leszek Skowron - kierownik drużyny, Roman Bilski - skarbnik klubu, Tomasz Dudziak - menadżer klubu.
Dolny rząd od lewej: Jakub Szaraniec, Adrian Zieliński, Sebastian Kędzierski, Mateusz Dregan, Mateusz Zatylny, Mateusz Kraiński, Paweł Piskórz, Mateusz Duński, Marek Milczarek.


Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2013-08-10 19:06

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra: Krajowa Mapa... czas 2026-08-16
komentarze komentarze: 4


› Marciszów: kierowca pędził 6... czas 2026-08-09
komentarze komentarze: 6


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 3