NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Pogoda w Jeleniej Górze
zachmurzenie duże
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Prawo:
- Kancelaria Radcy Prawnego Wrocław
Różne:
- Pomoc w przygotowaniu planu i koncepc... (2026.10.14)
Nieruchomość: do wynajęcia:
- Kawalerka do wynajęcia Jelenia Góra Ciepli... (2026.10.11)
Dam pracę:
- Monter Rusztowan / Foreman / Pomocni... (2026.10.05)
Dam pracę:
- PRACA DO ROZBIORKI AUT (2026.10.04)
Sprzedam:
- ZBROJENIA BUDOWLANE (2026.10.02)
Sprzedam:
- Opel Crosslan X 1.5 ,102 km (2026.09.30)
Kupię:
- GOTÓWKA - / NAJLEPSZE CENY / - KUPIĘ AN... (2026.09.28)
Dam pracę:
- Murarz do Niemiec (2026.09.28)
Sprzedam:
- Pierogi,uszka recznie lepione,ostatni... (2026.09.20)
Kupię:
- Zatrudnie Budowlańców (2026.09.17)
- jurek73:
› Cmentarze komunalne w Jeleniej Górze przygotowują si...
2026.10.17 21:16
- maniek:
› Jelenia Góra: policja zabezpieczyła ponad 600 porcji...
2026.10.17 21:06
- rafek:
› Jeleniogórscy policjanci zatrzymali 20 poszukiwanych...
2026.10.17 21:05
- Soltys:
› Wernisaż wystawy Mariusza Niebudka w Książnicy Karko...
2026.10.17 20:58
- toninho:
› Muzyka Ludomira Różyckiego zabrzmiała w jazzowym wyd...
2026.10.17 20:24
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.8827 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.3661 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.7099 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 5.1746 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1794 |
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
M. Kamiński: Fenomen jeleniogórskiego DKF-u
Nie zawsze sala kinowa JCK wypełnia się w całości podczas wtorkowych seansów. Ale czasami widzowie zajmują wszystkie miejsca, by obejrzeć niebanalny film. W skupieniu i bez popcornu.Wydaje się, że 280 miejsc to aż nadto, jak na pokaz niezbyt komercyjnego filmu w środku tygodnia w nie za dużym mieście. Ale tylu właśnie widzów postanowiło w miniony wtorek obejrzeć "Rozstanie", głośny ostatnio film irańskiej produkcji, który zainkasował Oscara i Złotego Niedźwiedzia. I na to pragnienie odpowiedział niestrudzony Waldemar Wilk, który od lat opiekuje się jeleniogórskim DKF-em.
Pokazy filmowe tydzień po tygodniu, rok po roku nie poszły na marne, ponieważ pojawiła się mniej lub bardziej wierna publiczność i zarazem gwarancja, że każdy film opłaca się puścić, że zawsze można film obejrzeć. Inaczej niż w pozostałych kinach, gdzie zapraszają, by poczekać, aż zbierze się z pięciu widzów, by cały ten ceremoniał mógł się odbyć. Ileż to razy byłem jedynym zainteresowanym i myślałem gorączkowo: czy to ze mną jest coś nie tak, że przyszedłem? Ale problemy z frekwencją to nie tutaj, wręcz przeciwnie: festiwale czy przeglądy pokazują, że widzowie mają ochotę na więcej. Oby to nie była komercja - ta ma swoje świątynie gdzie indziej.
Przez te lata w DKF-ie zmieniły się warunki, zużyte krzesełka zamieniono na nowe, jakość obrazu chyba też się poprawiła, jest gdzie poczekać przed seansem - całkiem na miejscu okazuje się klub Kwadrat z drobnym wyszynkiem i kawą. Ale wciąż film zaczyna się od wprowadzenia W. Wilka, zwracającego uwagę na sprawy, które mogłyby umknąć uwadze. W końcu jak przystało na DKF, film ma stać się tematem dyskusji, choć same dyskusje to już po seansie, pomiędzy grupkami widzów opuszczających kinową salę. Dyskusje jak dyskusje, czasami jednak cisza, gdy film przybija i trudno wyjść na jasny korytarz i wrócić do codziennych spraw.
Spicze W. Wilka to urok sam w sobie: nieraz krótkie, a czasem rozwlekłe, niekiedy analizujące formę, innym razem interpretujące treść, zawsze jednak zwyczajnie mądre. Pamiętam spicz z udziałem gościa, naszego jeleniogórskiego popa Bazylego, który przed "Wyspą" Pawła Łungina tłumaczył znaczenie prawosławnej symboliki, której niemało w tej rosyjskiej filmowej baśni o odkupieniu win. Miałem wtedy wrażenie, że zasłyszane gdzieś śpiewy bizantyńskie czy odwiedzone podczas wędrówek klasztory prawosławia dopiero otwierają się przede mną i dają pojąć, a film - to incydent prawie bez znaczenia, choć warunkujący wszystko. Spicz musi być, jak to się mówi, zawsze równo z dzwonkiem. W czasie spiczu nie ma krzątania się spóźnionych, jest tylko słowo i publiczność. To jest stałe.
I stałe jest, że dla popcornu jakoś nigdy nie ma miejsca. Nie tak jak w innych kinach, gdzie można oglądać "W ciemności" czy "Essential Killing" pogryzając prażoną kukurydzę. Ale czasy się zmieniają i publiczność już mniej odporna, zdarza się zobaczyć widzów z kawą czy usłyszeć szelest rozwijanych batoników, może nawet częściej niż przypadkowo odzywające się komórki. Tego chyba nie da się zatrzymać, dlatego ważne, że w sprawach zasadniczych DKF pozostaje niezmienny - nie ma w nim miejsca dla kultury popcornu. Widzowie dziwnie jakoś zupełnie się z tym godzą.
Bo też co to za widzowie? Nie brak wśród nich osobistości jeleniogórskiej kultury - i tej zinstytucjonalizowanej, i tej bardziej alternatywnej. Uczniów, studentów, młodych ludzi w trakcie poszukiwania swojego Grala. To swoista wspólnota, wierząca w sztukę, w szczególności w kino, które opowiada historie z jakiegoś ważnego powodu. Bo też co to za repertuar? We wtorkowe popołudnia już z daleka na ulicy czy w autobusie można zobaczyć, kto jedzie na film do DKF, by znaleźć dla siebie jakąś mądrość, poza schematem codziennych spraw. To pragnienie widać w oczach.
Miłosz Kamiński
Podziel się z innymi:
2012-03-15 17:16
› Filharmonia Dolnośląska...
2026-10-15
komentarze: 2
› Ukradł sprzęt komputerowy...
2026-10-14
komentarze: 4
› Jesienna zbiórka liści w J...
2026-10-12
komentarze: 8
› Wyniki i tabela po 8. k...
2026-10-03
komentarze: 4
› Jelenia Góra zaprezentuje ...
2026-10-10
komentarze: 15







MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol