Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

23.07°C 1020 hPa 54%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-02)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7423
euro euro 1 EUR 4.3311
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5929
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0523
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1789
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Karkonosze w finale Pucharu Polski

Bardzo udanie rundę wiosenną rozpoczęli piłkarza Karkonoszy Jelenia Góra. Nasz zespół po niezłym i emocjonującym meczu zapewnił sobie awans do finału Pucharu Polski OZPN Jelenia Góra. By pokonać wyżej notowanego, III-ligowego Twardego Świętoszów 2-1, jeleniogórzanie potrzebowali aż 120 minut. Cel swój osiągnęli w 119 minucie spotkania, a autorem złotego gola był wprowadzony na boisku w 65-ej minucie Marcin Krupa.
Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem bezbramkowym, w czym duża zasługa nowego golkipera Karkonoszy Daniela Główki, który efektownymi paradami radził sobie z częstymi i celnymi uderzeniami z dystansu zawodników Twardego. Ze strony Karkonoszy najlepszą okazję do zdobycie gola miał Mateusz Durlak, ale jego uderzenie z 16 metrów przeszło obok słupka.
W drugiej połowie goście przypomnieli sobie, iż do Osiecznicy przyjechali po zwycięstwo i energicznie zabrali się do pracy. W 49-ej minucie ładnym technicznym strzałem z pola karnego popisał się Duralak, ale w ładnym stylu interweniował bramkarz Wojskowych. Chwilę później mogło, a nawet powinno być 1-0 dla jeleniogórzan, jednak Mariusz Malarowski przestrzelił z pięciu metrów. Starania biało - niebieskich zostały uwieńczone w 56-ej minucie, pod polem karnym Karkonoszy w banalny sposób piłkę na rzecz Macieja Wojtasa stracił jeden ze świętoszowian. Popularny Maćko przebiegł z futbolówką kilkadziesiąt metrów, po czym dalekim crossem posłał ją do Durlaka, ten prostopadłym podaniem uruchomił Malarowskiego, który idealnie obsłużył Jarosława Wichowskiego. Pozyskany ze Sparty Zebrzydowa napastnik spokojnie umieścił piłkę w bramce miejscowych, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 1-0.
Nasi piłkarze mieli kilka okazji by podwyższyć wynik, jednak brakowało im szczęścia pod bramką rywali lub też zawodziła skuteczność. Zemściło się to na nich w 88-ej minucie, gdy po stałym fragmencie gry, strzałem z kilku metrów zmusił do kapitulacji Główkę Marcin Łojko.
Dogrywka nie była porywającym widowiskiem, oba zespoły grały asekuracyjnie skupiając się na pilnowaniu dostępu do własnej bramki. O sukcesie Karkonoszy zadecydowała akcja ze 119 minuty, rozpoczął ją na własnej połowie udanym odbiorem piłki Maciej Jurkowski. Zagraną przez niego prostopadłą piłkę przejął Marcin Krupa, który z łatwością zostawił w tyle jednego z obrońców rywali i z w sytuacji sam na sam technicznym strzałem pokonał Moździka.
Po ostatnim gwizdku radość w obozie biało - niebieskich była ogromna, ale czy można się dziwić skoro wygrywa się na wyjeździe z faworyzowanym III-ligowcem. Niestety radość z sukcesu trenerowi Arturowi Milewskiemu zmąciła kontuzja Łukasza Bizonia. Najlepszy zawodnik tego spotkania doznał kontuzji w dogrywce, po której musiał opuścić plac gry i dopiero w poniedziałek okaże się jak poważny jest to uraz.
Nowym zawodnikom warto poświęcić kilka ciepłych słów, gdyż każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do pokonania świętoszowian. Wspomniany Bizoń był zaporą nie do przejścia dla rywali, poświęcenie i zaangażowanie jakie zaprezentował było godne uznania. Jeśli podobnie będzie spisywał się w lidze, szybko stanie się jednym z liderów zespołu, a o linię obrony z nim w składzie możemy być spokojni, tym bardziej, że za plecami będzie miał świetnego jak na IV-ligowe warunki bramkarza, jakim jest bez wątpienia Daniel Główka. Ten transfer już wydaje się być strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Forma jaką były golkiper Kuźni Jawor błysnął w Osiecznicy pozwala wierzyć, że Karkonosze doczekały się bramkarza, który będzie robił różnicę, a swoimi interwencjami będzie w stanie przechylić szalę zwycięstwa na stronę Karkonoszy w niejednym spotkaniu. Swoje atuty potwierdził Jarosław Wichowski, gol w debiucie, do tego niezła gra i pełne zaangażowanie na całym boisku. Z przyjemnością obserwowało się jak w pierwszych minutach spotkania Wichoś objeżdżał grającego trenera Twardego Sebastiana Tylutkiego. Nie zawiódł też Mariusz Malarowski, młody zawodnik prezentuje niesamowity ciąg na bramkę, świetnie trzyma się na nogach, ma duży przegląd pola i boiskową orientację, co udowodnił asystą przy pierwszym golu i sytuacją ze 120 minuty, gdy skorzystał z błędu rywala i nieomal podwyższył prowadzenie jeleniogórzan.
Podsumowując, po raz pierwszy od lat w klubie przy Złotniczej dokonano naprawdę niezłych transferów, zarówno ilościowo jak i jakościowo. Nie będzie wielkim ryzykiem stwierdzenie, iż każdy z wyżej wymienionych jest realnym wzmocnieniem wyjściowej jedenastki. Tu ukłon w stronę prezesa Tadeusza Dudy i zarządu klubu, który stanął na wysokości zadania realizując wskazane przez trenera transfery. Do tego jak mówi Artur Milewski tylko dzięki staraniom prezesa udało się zatwierdzić nowych graczy, tak by mogli oni wystąpić już w Osiecznicy.

TWARDY ŚWIĘTOSZÓW - KARKONOSZE JG 1-2 (0-0, 1-1)

Bramki: 0-1 Wichowski (56), 1-1 Łojko (88), 1-2 Krupa (119).
Żółte kartki: Chruścicki, D. Szkarapat, Ganczarek oraz Bijan, Wawrzyniak, Adamczyk.
Sędziował: Andrzej Urban jako główny oraz Remigiusz Skowroński i Mirosław Kocuła.
Widzów:50.

TWARDY: Moździk - Makoś, Tylutki (12 Kubik, 80 Jasiński), Bareła, J. Szkarapat, Ganczarek, Iwaniak, Chlabicz, Chruścicki (65 Łojko), D. Szkarapat (75 Rudyk), Kotelnicki.
KSK: Główka - Bijan, Wawrzyniak, Bizoń (100 Jurkowski), Kotarba (73 Rudnicki), Wojtas (75 Walczak), Malarowski, Polak, Wichowski, Adamczyk, Durlak (65 Krupa).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2011-03-12 20:22

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Planowane wyłączenie pr... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 2


› Zapowiedź 5. kolejki Kl... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 3


› Tragiczny weekend w górach... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 1


› Czesi pokochali Karkono... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 3


› Zapowiedź 4. kolejki Kl... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 3