Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

14.61°C 1020 hPa 99%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-08-26)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.6852
euro euro 1 EUR 4.3014
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5862
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0229
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1786
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Karkonosze utrzymały fotel lidera

Nie udało się wygrać czwartego meczu z rzędu piłkarzom jeleniogórskich Karkonoszy. Po zaciętym pojedynku nasz zespół zremisował z Piastem Zawidów 1-1. Szanse na zwycięstwo były, takowe miał też jednak rywal i równie dobrze to goście mogli wrócić do domu bogatsi o trzy punkty.
Losy spotkania rozstrzygnęły się już do przerwy. Dobrą grę na początku spotkania podopieczni trenera Rafała Wichowskiego udokumentowali w 24-ej minucie. Z rzutu wolnego w pole karne Karkonoszy dośrodkował Krzysztof Mazur, a tam pozbawiony opieki Paweł Woźny bez problemu umieścił piłkę w sieci obok bezradnego Michała Dubiela. Odpowiedź jeleniogórzan przyszła po kwadransie. Szybką akcję skrzydłem przeprowadził Paweł Walczak. Piłkę po jego zagraniu otrzymał Krystian Majer, który minął dwóch rywali i mocnym strzałem z ok. 12 metrów nie dał szans Mateuszowi Gilewskiemu na skuteczną interwencję.
II połowę udanie mogli rozpocząć przyjezdni, jednak wprowadzony po przerwie Marcin Kiewra nie wykorzystał dośrodkowania Marcina Michalkiewicza, który ograł w polu karnym Martina Ciuryska i trafił tylko w boczną siatkę. Ze strony biało - niebieskich aktywny był Mariusz Malarowski, ale jego uderzenia z dystansu i rzutu wolnego szybowały obok bramki. Z stałego fragmentu gry uderzał też Mazur, również i w tym wypadku futbolówka przeszła nad poprzeczką.
Jak się okazało najwięcej emocji ponad stu kibicom zgromadzonym na trybunach dostarczył ostatni kwadrans. W 78-ej minucie Karkonosze mogły, wręcz powinny wyjść na prowadzenie. W pole karne rywali wpadł Paweł Walczak, jego strzał obronił Gilewski parując piłkę wprost pod nogi Łukasza Kowalskiego. Ten jednak uderzył ją zbyt lekko i kapitalną interwencją zawidowski golkiper uratował swój zespół. Minutę później koszmarną obcinkę zaliczył Dubiel źle wychodząc do dośrodkowania. Piłkę przejął Kiewra, by podać ją na piąty metr do Mazura, na szczęście dla KSK gracz Piasta postanowił postraszyć miejscowe ptaki zamiast umieścić ją w sieci. Pięć minut przed końcem swoją szansę na rozstrzygnięcie losów meczu miał Marcin Krupa, ale stojąc kilka metrów przed bramką gości przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po minucie trwoga malowała się na twarzach kibiców Karkonoszy, gdyż Michalkiewicz w sobie wiadomy sposób nie potrafił z najbliższej odległości skierować piłki głową do bramki. W 90-ej minucie jeszcze Maciej Jurkowski zdecydował się na strzał zza pola karnego, jednak minął on światło bramki.
Po ostatnim gwizdku arbitra dało się odczuć, iż remis nie zadowolił żadnej ze stron. Zaangażowanie obu ekip mogło się podobać i widać było na boisku, iż gra toczyła się o zwycięstwo. Poziom spotkania nie zachwycił, ale głównie dzięki końcówce emocji nie zabrakło.
Przy okazji meczu odnotujmy dwa wydarzenia. Oba bardzo przykre jednak z zupełnie innych powodów. Osobistą tragedię przeżywa bramkarz Karkonoszy Michał Dubiel (trzymaj się!), któremu w ostatnich dniach zmarł ojciec, stąd mecz rozpoczął się minutą ciszy. Drugi temat to zupełnie inny kaliber, ale nie sposób o tym nie wspomnieć. Otóż praktycznie od początku spotkania zawodnik gości Krzysztof Mazur prowadził dialog z Mateuszem Owocem, sędzią głównym meczu. W zasadzie bardziej w tym przypadku pasowałoby określenie monolog, gdyż Mazur w ordynarny sposób komentował każdą decyzję arbitra, rugał go niczym uczniaka, a ten przez całe spotkanie pozostał bierny na jego zachowanie nie pokazując mu nawet żółtej kartki. Szczytem wszystkiego była sytuacja w doliczonym czasie gry, gdy po podyktowaniu rzutu wolnego dla Karkonoszy Mazur zaczął ubliżać sędziemu stojąc kilka metrów obok niego. Tak ja w poprzednich sytuacjach kartki pozostały w kieszeni M. Owoca.

KARKONOSZE JG - PIAST ZAWIDÓW 1-1 (1-1)

Bramki: 0-1 Woźny 24', 1-1 Majer 37'.
Żółte kartki: Ciurysek, Walczak oraz Woźny, Gorzka, Myczkowski.
Sędziował: Mateusz Owoc.
Widzów: 120.

PIAST: M. Gilewski - Woźny, Kazimierski, G. Gilewski, Grześkiewicz, Baran (46' Kiewra), Mazur, Sareło (83' Myczkowski), Gorzka (75' Ryż), Michalkiewicz, Tkaczyk.
KARKONOSZE: Dubiel - Ciurysek, Wawrzyniak, Ziomek, Jurkowski, Walczak (86' Szramowiat), Gałuszka, Krakówka, Malarowski, Majer (62' Kowalski), Khodzamkulov (52' Krupa).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2012-08-29 19:06

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Zapowiedź 1. kolejki Kl... czas 2026-08-02
komentarze komentarze: 14


› Wyniki i tabela po 1. k... czas 2026-08-08
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra: Krajowa Mapa... czas 2026-08-16
komentarze komentarze: 4


› 29. Silesia Sonans w Je... czas 2026-08-20
komentarze komentarze: 2


› Bóbr wciąż pod nadzorem sł... czas 2026-08-13
komentarze komentarze: 3