NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Pogoda w Jeleniej Górze
bezchmurnie
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Prawo:
- Kancelaria Radcy Prawnego Wrocław
Różne:
- Odbiory budowlane domy i mieszkania (2026.11.06)
Kupię:
- Praca w Holandii przy sortowaniu porów -... (2026.11.06)
Dam pracę:
- Praca w Holandii przy sadzonkach trus... (2026.11.06)
Dam pracę:
- Praca w Holandii w sortowni jajek - b... (2026.11.06)
Dam pracę:
- Murarz do Niemiec (2026.11.06)
Sprzedam:
- Sprzedam rower trekkingowy Victoria k... (2026.11.03)
Różne:
- Terapia Biofeedback (2026.11.01)
Różne:
- a: Fizyka – Korepetycje / Matur... (2026.10.29)
Kupię:
- KUPIĘ ANTYKI i Starocie PŁACĘ GOTÓWKĄ - ... (2026.10.25)
Dam pracę:
- Murarz do Niemiec (2026.10.23)
- Tygrys:
› Częściowe wyniki i tabela po 12. kolejce Klasa A / G...
2026.11.08 12:26
- zibi:
› Zamek Chojnik na 4. miejscu w rankingu najpiękniejsz...
2026.11.08 12:20
- manolo:
› Kradła markowe kosmetyki i perfumy w jeleniogórskiej...
2026.11.08 12:03
- Sasiadzulicy:
› Pijany kierowca BMW uderzył w dwa zaparkowane auta w...
2026.11.08 11:32
- zibi:
› Niemal 10 mln zł z UE na odbudowę ul. Wolności w Jel...
2026.11.08 11:04
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.9321 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.3925 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.8037 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 5.263 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1805 |
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
Kara za strzały
Sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata - taki wyrok dostał strażnik więzienny, który strzelał z wieżyczki aresztu Krzysztofa W. z Jeleniej Góry sąd skazał za przekroczenie uprawnień służbowych. Prokuratura zdecydowała się nie stawiać strażnikowi więziennemu poważniejszego zarzutu narażenia innych osób na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. W opinii specjalistów balistyków, sporządzonej na potrzeby śledztwa, strzały z wieży nikomu nie zagrażały, bo były wymierzone w ziemię.Według oskarżyciela wyrok jest za niski. W mowie końcowej zażądał bowiem dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat i pięcioletniego zakazu pracy z bronią. Ale mecenas Bartosz Łuć uważa, że jego klient jest niewinny, bo podczas zdarzenia miał ograniczoną świadomość. On także wniesie apelację.
Krzysztof W. po zajściu został zawieszony w pracy. Dziś już nie jest funkcjonariuszem służby więziennej. Został zwolniony ze względu na stan zdrowia przez komisję lekarską.
W areszcie nie pracuje też dyrektor Stanisław Kutrowski, który przeszedł na emeryturę. Skonfliktowanego z Krzysztofem W. szefa działu ochrony aresztu przeniesiono do innego więzienia.
Według obrońcy i rodziny, desperacki czyn strażnika był związany z wielomiesięcznym konfliktem pomiędzy nim a kierownictwem.
- Mąż próbował założyć w areszcie związki zawodowe. To się nie podobało - tłumaczy żona strażnika.
Po awansie na starszego oddziałowego przyznano mu nagrodę, ale niższą niż innym. Poprosił zwierzchnika o wyjaśnienie, dlaczego dostał mniej pieniędzy i w proteście zwrócił 160 zł. Po tym zajściu przeniesiono go z oddziałowego na najniższe stanowisko w areszcie - strażnika na wieży. Krzysztof W. potraktował to jako degradację. Kilkakrotnie prosił o wyjaśnienie powodów przenosin. Ówczesny dyrektor aresztu nie odpowiedział na żadne z pism.
Krzysztof W. zwracał też uwagę na nieprawidłowości w areszcie. Według niego jego bezpośredni przełożony utrzymywał prywatne kontakty z osadzonymi, kupował od nich kradzione przedmioty - w tym samochód, umożliwiał też dostarczanie aresztantom paczek bez ich wcześniejszego przeszukania. Później w celi jednego z nich znaleziono telefon komórkowy.
- Atmosfera w pracy była tak napięta, że mąż zachorował na depresję - wspomina żona.
Po leczeniu lekarz zadecydował, że powinien wrócić do pracy. Skierowano go do pracy z bronią. W kwietniu ubiegłego roku Krzysztof W. wszedł na jedną z wież wartowniczych i zaczął strzelać. W dwóch seriach padło 13 strzałów. Potem usiadł na krześle ustawionym na klapie wejściowej do wieżyczki. Z nikim nie chciał rozmawiać. Zszedł z wieży dopiero po ośmiu godzinach. Sam poddał się policji.
Komisja Służby Więziennej, która potem badała przyczyny strzelaniny, stwierdziła, że w areszcie nie było mobbingu. Członkowie komisji nie znaleźli też dowodów na nieformalne kontakty strażników z więźniami.
Wyjaśnieniem tych wątków zajmie się jednak prokuratura. Tak postanowił jeleniogórski sąd, bo, po wcześniejszym umorzeniu postępowania, pojawiły się nowe dowody.
Nowy dyrektor aresztu ppłk Roman Kret zapewnia, że wydarzenia w Jeleniej Górze i późniejsze potrójne zabójstwo w więzieniu w Sieradzu spowodowały, że dmucha na zimne.
- Nie pozwalam na kontakt z bronią ludziom, którzy mają np. problemy rodzinne. Ostatnio przeniosłem na inne stanowiska dwóch funkcjonariuszy, którzy są w trakcie rozwodów - tłumaczy ppłk Kret.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Podziel się z innymi:
2007-11-21 09:49
› Zamknięty odcinek żółtego sz...
2026-11-06
komentarze: 2
› Jelenia Góra świętuje 108. r...
2026-11-03
komentarze: 2
› 16-latek zniszczył wypo...
2026-11-04
komentarze: 4
› Niebieski Listopad w Je...
2026-11-03
komentarze: 8
› Zapowiedź 14. kolejki K...
2026-11-03
komentarze: 16







MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol