Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie umiarkowane

18.41°C 1028 hPa 52%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-10-02)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.8881
euro euro 1 EUR 4.3745
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6942
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.1353
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1789
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Górnik przegrywa mecz za meczem

Mecz został rozegrany na sztucznym boisku w Legnicy. Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla Górnika, który objął prowadzenie już w 5. min. Wówczas Szatkowskiego po szybkim kontrataku do kapitulacji zmusił Nowosielski. 10 minut później beniaminek ze Złotoryi wyprowadził kolejną kontrę. Strzałem z 5m strzałem głową finalizował ją Dudzic. Trafił jednak w Szatkowskiego. - Wydaje mi się, że gdyby zrobiło się 2:0 ten mecz mógłby się dla nas skończyć inaczej - przyznał Mirosław Zieleń, trener Górnika. - Rzeczywiście Jacek uratował nam skórę. Gdyby wpadło nasza sytuacja mogłaby być nie do pozazdroszczenia. Rozpoczęliśmy niemrawo - potwierdził Paweł Żmudziński, szkoleniowiec Sparty. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na Górniku w 23. min kiedy do wyrównania strzałem z rzutu wolnego doprowadził Bieleń. W przerwie w szatni gości było gorąco. - Musieliśmy się zmotywować i powiedzieć kilka ostrzejszych słów. Poskutkowało, bo druga połowa toczyła się pod nasze dyktando. Prowadziliśmy grę i tworzyliśmy sytuacje - relacjonował Paweł Żmudziński. Przewaga Sparty była jeszcze większa niż w pierwszej części. Gole padły jednak dopiero w ostatnim kwadransie. Najpierw wynik odwrócił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Smoliński. Goście poszli za ciosem i w końcówce na listę strzelców wpisali się jeszcze Szuszkiewicz oraz Bieleń. - Po stracie drugiej bramki opuściliśmy głowy i czekaliśmy na egzekucję - opowiadał niepocieszony Mirosław Zieleń.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - SPARTA GRĘBOCICE 1:4 (1:1)

Bramki: 1:0 Nowosielski (5), 1:1 Bieleń (23), 1:2 Smoliński (76), 1:3 Szuszkiewicz (85), 1:4 Bieleń (89).
Żółta kartka: Bieleń.
Sędziowali: Marek Opaliński jako główny oraz Jakub Rak i Piotr Ignatowicz (Legnica).
Widzów: 20.

GÓRNIK: Łuniewski - Czaja, Franczak (50 Noga), Baszczak, Poparda, Dudzic, Krzeszowiec, Haniecki (86 Pinczyński), Kraśnicki (80 Horbacz), Nowosielski, Sułek (70 Dubowski).
SPARTA: Szatkowski - Filbier, Łojewski, Opiłowski, Gniewosz, Szala (65 Górski), Koryciński (68 Smoliński), Duda (85 Józefczak), Kubik, Szuszkiewicz, Bieleń.

(GB)

Podziel się z innymi:

2017-10-29 19:26

Przybornik
Najczęściej czytane

› Jelenia Góra: zamknięcie prz... czas 2026-10-01
komentarze komentarze: 3


› Inauguracja nowego roku... czas 2026-10-01
komentarze komentarze: 4


› Policja ostrzega: fałsz... czas 2026-10-02
komentarze komentarze: 1


› Powiat karkonoski: groz... czas 2026-10-01
komentarze komentarze: 3


› Książnica Karkonoska: c... czas 2026-10-01
komentarze komentarze: 3