Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie małe

28.07°C 1011 hPa 49%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-08)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7167
euro euro 1 EUR 4.3155
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5788
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0271
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1783
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Dublerzy Karkonoszy na remis w Wojcieszowie

Remisem 3-3 zakończył się w Wojcieszowie mecz pomiędzy miejscowym Orłem i Karkonoszami Jelenia Góra. Jeleniogórzanie do spotkania z beniaminkiem ligi okręgowej przystąpili w mocno rezerwowym zestawieniu, gdyż trener Leszek Dulat chciał dać szansę pokazania się dublerom. Niestety wielu z nich jej nie wykorzystało, a test pomimo zdecydowanej przewagi biało-niebieskich przez całe spotkanie wypadł blado, gdyż IV-ligowcy pozwolili rywalom na strzelenie trzech goli, a przy większej dozie szczęścia wojcieszowianie mogli nawet wygrać to spotkanie.
Mecz z Orłem Wojcieszów oprócz sprawdzeniu biało-niebieskiej młodzieży, pozwolił szkoleniowcowi Karkonoszy na kilka eksperymentów w ustawieniu. Jednym z nich było ustawienie na szpicy ataku Jacka Kołodziejczyka, właśnie ten zawodnik jako pierwszy trafił do bramki rywali fantastycznym wolejem z ok. 20 metrów. Niestety sugerując się okrzykami zawodników Orła prowadzący te zawody sędzia gola nie uznał. Chwilę później wskazał jednak na środek boiska, gdyż znakomitym crossem w pole karne gospodarzy popisał się Tomasz Palimąka, tam piłkę przejął aktywny w sobotę Marcin Smolak i strzałem w długi róg zapewnił prowadzenie Karkonoszom. Gdy wydawało się, iż niebawem posypią się kolejne gole dla lepiej grających jeleniogórzan, w 35-ej minucie spotkał ich zimny prysznic. W zamieszaniu podbramkowym po wrzucie z autu najprzytomniej zachował się Radosław Kurek i strzałem z 10 metrów pokonał Bartłomieja Sendera. Głupio stracony gol na tyle zdeprymował gości, iż miejscowi dwa razy po szybkich kontrach mogli objąć prowadzenie. W obu przypadkach strzelał Przemysław Wydrych, raz nie trafił w bramkę, przy drugim jego uderzeniu Senderowi pomogła poprzeczka. Ostatnie słowo w pierwszej połowie mogło należeć do Karkonoszy, ale znakomitej sytuacji nie wykorzystał Dominik Kik przegrywając pojedynek sam na sam z testowanym w Wojcieszowie bramkarzem Sokoła Sokołowiec Pawłem Wodzyńskim.
Druga połowa rozpoczęła się w kuriozalny sposób, gdyż już w 30-ej sekundzie gola zdobyli podopieczni Jacka Englera. Kilka podań wystarczyło by oko w oko z Arturem Hałką znalazł się Wydrych i strzałem między nogami jeleniogórskiego bramkarza umieścił piłkę w sieci. Odpowiedź piłkarzy z Jeleniej Góry była szybka. Najpierw najlepszy tego dnia na boisku Marcin Zagrodnik trafił piłką w słupek, by kilka minut później wykorzystać kiks jednego z obrońców Orła we własnym polu karnym i strzałem z kilku metrów doprowadzić do wyrównania.
Kolejne minuty to przewaga IV-ligowców, dwa razy groźnie strzelał głową po stałych fragmentach gry Adam Korkuś, zamęt w szykach obronnych siał też Piotr Kochan, a raz gospodarzy przed utratą bramki po jego strzale uratowało spojenie słupka z poprzeczką. W 80-ej minucie w polu karnym gości zderzyli się Artur Hałka i Mariusz Kaniewski, choć jak mówił po meczu bramkarz Karkonoszy najpierw wybił on piłkę miejscowi egzekwowali jedenastkę. Skutecznie zrobił to sam poszkodowany i wydawało się, że w meczu tym dojdzie do dużej niespodzianki. Tym bardziej, że tuż przed końcem Orzeł zdobył czwartego gola, jednak sędzia uznał, iż w akcji tej faulowny był Hałka, któremu z rąk wybił piłkę jeden z rywali. Wynik spotkania na 3-3 ustalił w 90-ej minucie Adam Korkuś, junior Karkonoszy znakomicie uderzył z ok. 20 metrów, a bramkarz Orła mógł tylko wzrokiem odprowadzić piłkę, która ugrzęzła w okienku jego bramki.
Po meczu zawodu z gry swoich podopiecznych nie krył trener Leszek Dulat, mocno poirytowany był też kapitan Karkonoszy Marek Wawrzyniak. Jego złość potęgował fakt, iż najprawdopodobniej złamał on sobie w tym meczu duży palec u prawej stopy. To fatalna wiadomość na tydzień przed inauguracją, tym bardziej, iż na dolegliwości po sparingu z Leśnikiem Margonin narzekają Michał Dubiel (stłuczony bark) i Marcin Krupa (stłuczony staw biodrowy). Ten drugi oglądał z trybun mecz w Wojcieszowie, gdzie przy poruszaniu musiał podpierać się kulami, co oznacza, iż z pewnością nie wystąpi we wtorkowym sparingu z Chrobrym Nowogrodziec.

KSK I połowa: Sender – Palimąka, Bijan, Wawrzyniak, Zagrodnik, Kik, Smoliński, Polak, Smolak, Jurczyk, Kołodziejczyk.
KSK II połowa: Hałka – Polak (Palimąka), Bijan, Rodziewicz, Kołodziejczyk, Smoliński, Kik, Krokuś, Wawrzyniak, Kochan, Zagrodnik (Kieć).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2009-08-01 22:13

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 12


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 6


› Zapowiedź 5. kolejki Kl... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 6


› Rowerem na Śnieżkę. Uwaga... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 7


› Szklarska Poręba: ulica B... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 4