Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

pochmurnie

18.93°C 1022 hPa 61%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-14)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7607
euro euro 1 EUR 4.3391
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5926
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0705
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1786
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Dobry mecz i zwycięstwo Karkonoszy w Raciborowicach

Pewne zwycięstwo 3-0 odnieśli w Raciborowicach piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. W meczu z miejscowym GKS-em, podopieczni trenera Artura Sety rozegrali najlepszą partię tej wiosny i odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Smuci tylko fakt, iż sztabowi szkoleniowemu, działaczom i blisko 50 kibicom towarzyszyło zaledwie 13 zawodników. Ponieważ jednym z dwóch rezerwowych był bramkarz Tomasz Ciepiela, to w zasadzie jedynym zmiennikiem zawodników w polu był Mariusz Kowalski - Ciepiela...
GKS przed meczem z Karkonoszami zajmował przedostatnią pozycję w tabeli, jednak raciborowiczanie to groźniejszy team niż świadczy o tym zajmowane przez nich miejsce. Na wiosnę w czterech meczach zdobyli pięć punktów, a jedynego pogromcę znaleźli w zespole Twadego Świętoszów, który pokonał ich w Osiecznicy 1-0. Stąd też obawy o dobry wynik dla biało-niebieskich wydawały się uzasadnione, szczególnie, iż jeleniogórzanie nie zachwycali od inauguracji rundy wiosennej.
Mecz z liderem przyciągnął na kameralny i bardzo ładny stadionik przyciągnął ok. 300 osób, z czego blisko 50 osób stanowili fani z Jeleniej Góry. To właśnie oni jako pierwsi w tym meczu mogli wydać z siebie okrzyk radości, gdy w 27-ej minucie Łukasz Kowalski zdobył pierwszego gola dla swojego zespołu. Filigranowy napastnik Karkonoszy minął dwóch obrońców Gieksy i huknął z 15 metrów nie do obrony. Gol filmowej urody.
Po stracie gola miejscowi rzucili się do odrabiania strat i trzeba przyznać, iż momentami byli stroną nadająca ton wydarzeń na boisku. Pod bramką Michała Dubiela zrobiło się parokrotnie gorąco, a największe zagrożenie gieksiarze stworzyli w 40-ej minucie meczu. Najpierw Marek Siatrak tak niefortunnie wybijał piłkę głową, że tylko fantastyczna interwencja Dubiela zapobiegła utracie gola przez gości. Chwilę później z rzutu rożnego Kubicz dośrodkował do Siembidy, jednak uderzenie tego drugiego wylądowało na poprzeczce jeleniogórskiej bramki.
Kibice z Jeleniej Góry, a przynajmniej ich część z obawami oczekiwali drugiej połowy meczu. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie, gdyż biało-niebiescy rozegrali najlepsze 45 minut w tym sezonie. Od początku tej części gry osiągnęli zdecydowaną przewagę i tworzyli sytuacje bramkowe, niestety gorzej było ze skutecznością, przez co wiele akcji Walczaka, Suchaneckiego, Kowalskiego i Kotarby nie zakończyło się golami. Dopiero w 85 minucie w pole karne gospodarzy wpadł Maciej Suchanecki, ładnym zwodem zwiódł obrońcę GKS-u i strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie Karkonoszy na 2-0. Gol ten wywołał wielką radość wśród jeleniogórskich fanów, którzy chwilę wcześniej mieli krótkie spięcie z tubylcami. Fani z Jeleniej Góry przez całe spotkanie zachowywali się wzorowo, nie reagowali na notoryczne zaczepki miejscowych kibiców, jednak w 80-ej minucie z sektorów zajmowanych przez raciborowiczan poleciały steki wyzwisk i dwie szklane butelki. Sprowokowało to przyjezdnych, którzy jednak zachowali podziwu godne opanowanie i nie doszło do niczego więcej niż słownych utarczek. Po chwili kordon policji rozdzielił kibiców obu ekip, nie uspokoiło to jednak pijanych mieszkańców Raciborowic, którzy rozpoczęli na dole swojej części trybuny bijatyki między sobą. Nie trwały one jednak długo, więcej było śmiechu z zachowania kilku pijanych opojów rozdzielonych przez miejscową straż pożarną.
Podczas całego zajścia sędzia Krzysztof Wróbel przerwał mecz na kilka minut, w związku z czym doliczył ich pięć do regulaminowego czasu gry. W ostatniej minucie doliczonego czasu wynik na 3-0 ustalił Krzysztof Smoliński. Jego strzał nie był mocny, do tego z ostrego kąta ale bramkarz miejscowych przepuścił piłkę pod brzuchem ku rozpaczy swojej i swoich kolegów.
W następnej kolejce Karkonosze zmierzą się na własnym stadionie z Gryfem Gryfów Śląski. Trudno o bardziej niewdzięcznego rywala w przypadku piłkarzy ze Złotniczej, gdyż Gryf wygrał z biało-niebieskimi w trzech ostatnich konfrontacjach tych zespołów. Czas więc przerwać tę serię i zdobyć kolejne trzy punkty, które przybliżą nasz zespół do upragnionego awansu do IV ligi.

GKS RACIBOROWICE - KARKONOSZE JG 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Kowalski (27), 0:2 Suchanecki (85), 0:3 Smoliński (90+5).

Żółte kartki: Jabłoński, Poczta oraz Chrząszcz.
Sędziował: Krzysztof Wróbel.
Widzów: 300.

GKS: Woźniak - Warchoł, Różycki, Jabłoński, Siembida, Poczta, Kubicz, Pitera, Siemaszko, Jurczak, Bajer (58 Hołodowski).
KARKONOSZE: Dubiel - Chrząszcz, Wawrzyniak, Bijan, Siatrak, Smoliński, Turczyk, Kotarba, Suchanecki, Walczak, Kowalski (81 Kowalski-Ciepiela).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2007-04-16 23:55

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 13


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Dwa tysiące cyklistów na 1... czas 2026-09-12
komentarze komentarze: 4


› Jelenia Góra żegna Teresę Ma... czas 2026-09-11
komentarze komentarze: 4