Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie małe

12.71°C 1023 hPa 81%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-11)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7267
euro euro 1 EUR 4.3228
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.5768
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0332
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1784
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Derby Sudetów dla Górnika Wałbrzych

Blisko 3,5 tysiąca widzów obejrzało dzisiaj na stadionie przy Złotniczej derby Sudetów. Górą w nich byli piłkarze Górnika Wałbrzych, którzy pokonali osłabione brakiem pięciu podstawowych zawodników Karkonosze 3-1. Do kontuzjowanych Marka Wawrzyniaka, Mateusza Durlaka i Konrada Koguta, w ostatnim tygodniu dołączyli Łukasz Kusiak i Jarosław Adamczyk. Cofając się nawet 10 lat wstecz ciężko sobie przypomnieć sytuację, by trener biało-niebieskich nie mógł skorzystać z usług połowy zawodników podstawowej jedenastki…
Od początku spotkania dało się zauważyć, że Górnik przyjechał z nastawieniem na zwycięstwo. Wałbrzyszanie ładnie operowali piłką i często gościli pod bramką słabo dysponowanego Tomasza Ciepieli. Karkonosze ograniczały się do kontrataków, zagrożenie pod bramką Damiana Jaroszewskiego jeleniogórzanie tworzyli też po stałych fragmentach gry. Właśnie po takiej akcji prowadzenie dla biało-niebieskich zdobył Marcin Krupa. Z boku pola karnego dośrodkował Łukasz Kowalski, a Krupa piękną główką w długi róg bramki, nie dał szans golkiperowi gości.
Stracony gol podziałał mobilizująco na przyjezdnych. W polu karnym Karkonoszy co rusz się kotłowało, a w 25-ej minucie Rafał Majka wykorzystał kolejny błąd Ciepieli, który zderzył się w polu karnym z jednym z jeleniogórskich obrońców i trafił do pod poprzeczkę do pustej bramki. Na tym piłkarskie emocje w pierwszej połowie się skończyły, było niestety trochę negatywnych wibracji i przerwano na kilka minut mecz. W pewnym momencie niepostrzeżenie pod klatką z kibicami gości znalazł się jeden z miejscowych, który próbował zerwać im flagę. Szybko interweniowała ochrona, jednak zrobiła to bardzo nieudolnie. Zamiast wziąć pod pachy i wyprowadzić delikwenta ze stadionu, jeden z ochroniarzy uderzył go i popchnął, to wywołało wściekłość w sektorach szalikowców z Jeleniej Góry i doszło do krótkiej bieganiny po boisku i na trybunach z obu stron. Sytuację szybko opanowała policja i sędzia po krótkiej konsultacji z specjalnym delegatem DZPN na to spotkanie rozpoczął ponownie zawody.
W drugiej połowie przez kilkanaście minut było nieco sennie. Lekką przewagę optyczną posiadali goście, ale nie grali już tak efektownie jak przed przerwą. Grali za to efektywniej, bo w 65-ej minucie piłkę w polu karnym otrzymał Paweł Tobiasz i strzałem w długi róg bez problemu pokonał Tomasza Ciepielę. W 71-ej minucie czerwoną kartkę otrzymał Dominik Janik, ale osłabienie wałbrzyszan nie wpłynęło znacząco na obraz gry. Pięć minut przed końcem spotkania Tomasz Biskupski faulował w polu karnym Grzegorza Michalaka, a jedenastkę na gola zamienił kapitan Górnika Piotr Przerywacz przypieczętowując ich wygraną.
Po ostatnim gwizdu radość wałbrzyszan nie miała końca. Wszyscy piłkarze i trenerzy założyli okolicznościowe koszulki z napisem Wielki Górnik i pobiegli świętować wraz ze swoimi licznie przybyłymi fanami. Zadowolenia nie krył też kierownik klubu Czesław Zapart, który powiedział: Bardzo obawialiśmy się tego meczu, ale wierzyłem, że stać nas na zwycięstwo w tym spotkaniu. Mamy bardzo mocny zespół i w każdym meczu naszym celem jest wygrana. Wierzę w nasz awans i liczę, że w przyszłym sezonie naszym śladem podążą Karkonosze. Derby Sudetów powinny odbywać się co najmniej w drugiej, a nie w czwartej lidze. Mam nadzieję, że za kilka lat tak będzie.

KARKONOSZE JG – GÓRNIK WAŁBRZYCH 1-3 (1-1)

Bramki: 1-0 Krupa 17’, 1-1 Majka 25’, 1-2 Tobiasz 65’, 1-3 Przerywacz 85’.
Czerwona kartka: Janik.
Żółte kartki: Kowalski, Kurzelewski, Kochan oraz Wepa.
Sędziował: Sebastian Tala.
Widzów: 3,5 tys. w tym ok. 350 z Wałbrzycha.

KSK: Ciepiela (80’ Dubiel) – Smoliński, Rodziewicz, Bijan, Siatrak, Wojtas (70’ Kochan), Kotarba (60’ Biskupski), Kurzelewski, Gryka, Kowalski, Krupa (65’ Walczak).
GÓRNIK: Jaroszewski – Michalak, Przerywacz, Majka, Wojtarowicz, Michalak, Wepa, Morawski, Tobiasz (82’ Smoczyk), Janik, Konarski (55’ Moszyk).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban

Podziel się z innymi:

2008-09-27 18:39

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Wyniki i tabela po 4. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 12


› Wyniki i tabela po 5. k... czas 2026-09-05
komentarze komentarze: 7


› 68. Wrzesień Jeleniogórski of... czas 2026-09-06
komentarze komentarze: 2


› Rowerem na Śnieżkę. Uwaga... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 11


› Szklarska Poręba: ulica B... czas 2026-09-03
komentarze komentarze: 5