Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

pochmurnie

10.3°C 1024 hPa 41%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Hehe:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.04.04 23:25

- Jozoo:
Wyniki i tabela po 24. kolejce ligi okręgowej
czas 2026.04.04 15:24

- Jozoo:
Wyniki i tabela po 24. kolejce ligi okręgowej
czas 2026.04.04 15:13

- Marta:
Ratujemy płazy
czas 2026.03.30 09:31

- Kibicc:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.03.28 19:28

Kursy walut (akt. 2026-04-03)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7058
euro euro 1 EUR 4.2776
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.6438
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.9055
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1745
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Były burmistrz Karpacza stanie przed sądem

Jeleniogórski sąd w styczniu umorzył sprawę byłego burmistrza Karpacza Bogdana M. oskarżonego o działanie na szkodę gminy i wyłudzenie dotacji od wojewody. Dziś Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uchylił tę decyzję i postanowił, że sprawa musi trafić na wokandę. Za rządów byłego burmistrza Bogdana M. Karpacz zwrócił się o dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych i otrzymał 3 mln zł wsparcia na przebudowę ul. Parkowej w ramach tzw. "schetynówek". Pierwszy etap inwestycji miał zakończyć się w 2011 r.

Kontrola przeprowadzona przez urzędników wojewody wykazała jednak wiele uchybień i nieprawidłowości w realizacji przedsięwzięcia, m.in. nie wykonano wszystkich zadeklarowanych w projekcie elementów. Województwo zażądało zwrotu 2 mln zł. Karpacz obecnie spłaca ten dług - ostatnia rata ma być wpłacona w grudniu 2019.

Sprawa przebudowy drogi trafiła do jeleniogórskiej prokuratury w 2013 r., ale przez długi czas była zawieszona. Oczekiwano m.in. na kompletną dokumentację od wojewody i zakończenie postępowania administracyjnego. Po skomplikowanym i długotrwałym prokuratorskim śledztwie sąd w Jeleniej Górze (pierwsza instancja) zdecydował, że nie będzie badał tej sprawy. Postanowił ją w całości umorzyć - mimo, że trzech urzędników przyznało się do winy i dobrowolnie poddało się karze.

- W ocenie sądu doszło do sytuacji, w której gminie została cofnięta dotacja. Tak więc były to środki, których gmina tak naprawdę nie miała - argumentował tę decyzję Tomasz Skowron, rzecznik Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. Sąd uznał, że działania burmistrza i innych osób: w tym urzędników, inspektorów nadzoru i przedstawicieli wykonawcy cechowała niska szkodliwość społeczna, bo droga ostatecznie powstała.
Zażalenie

Od decyzji odwołanie złożyła Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze i gmina Karpacz - jako oskarżyciel posiłkowy.

Dziś w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu obrońca Bogdana M. argumentował, że wieloletni burmistrz Karpacza cieszy się poparciem i zaufaniem społecznym, a ul. Parkowa została przebudowana w najlepszy możliwy sposób i w trosce o gminę, dlatego sprawa nie powinna być rozpatrywana.

Wrocławski sąd uznał jednak, że sprawa musi trafić na wokandę i nakazał jeleniogórskiej temidzie przeprowadzić proces.

- Prokuratura z satysfakcją przyjmuje dzisiejsze rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego, który uwzględnił zażalenie prokuratora. W naszej ocenie orzeczenie sądu pierwszej instancji nie mogło się ostać, albowiem oczywistym jest, że społeczna szkodliwość czynów popełnionych przez oskarżonych nie jest znikoma. Przypomnijmy, że chodzi o sfałszowanie dokumentacji i wyłudzenie dotacji w kwocie 2 mln zł - mówi nam Tomasz Czułowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Sąd Apelacyjny uwzględniając zażalenie śledczych i gminy Karpacz wyliczył także uchybienia sądu pierwszej instancji. Wskazał na szereg wątpliwości co do okoliczności sprawy, takich jak sprzeczne wersje prezentowane przez oskarżonych. Takie wątpliwości muszą być rozstrzygnięte na rozprawie, a nie na posiedzeniu - zauważył wrocławski sąd.

Sąd zwrócił uwagę szczególnie na fakt, że pierwsza instancja w sposób zbyt ogólny podeszła do kwestii społecznej szkodliwości czynów oceniając w ten sam sposób wszystkich ośmiu oskarżonych. Tymczasem sytuacja oskarżonych jest zróżnicowana i zachowanie każdego z nich powinno być oceniane indywidualnie. Sąd zwrócił uwagę, że inna jest przecież odpowiedzialność burmistrza niż choćby jego podwładnych urzędników, którzy mają zarzut pomocnictwa.

Bogdan M. po decyzji sądu w Jeleniej Górze mówił, że od samego początku uważał, że nie popełnił żadnego błędu, który "kwalifikował to jako jakieś zdarzenie przestępcze".

- Mieć 2 mln, a nie mieć, to przy takim 40-milionowym budżecie Karpacza jest na pewno odczuwalne - komentował dla TVP3 Wrocław sprawę obecny burmistrz Radosław Jęcek, który zdecydował, że gmina będzie występowała w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Prokuratorzy z Jeleniej Góry zaznaczają, że z niecierpliwością czekają na wyznaczenie pierwszego terminu rozprawy i podtrzymują w całości akt oskarżenia złożony w lipcu 2018 r.

https://wroclaw.tvp.pl/

Podziel się z innymi:

2019-03-28 17:03

Przybornik
Najczęściej czytane

› Poszukiwany za oszustwo... czas 2026-04-02
komentarze komentarze: 0


› Komunikat w sprawie wys... czas 2026-04-02
komentarze komentarze: 0


› Wyniki pomiarów radonu w S... czas 2026-04-01
komentarze komentarze: 0


› Bike Park już otwarty czas 2026-04-03
komentarze komentarze: 0


› Harmonogram mobilnego P... czas 2026-04-03
komentarze komentarze: 0